Świątynia Opatrzności Bożej

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie (09.02.2017)

A oto i ona – największa na świecie wyciskarka do cytrusów z reaktorami jądrowymi

Wnętrze Świątyni Opatrzności Bożej

Prawdziwy polski kościół od polskich wiernych – wielki duchem, ale pusty w środku…

I kto za to płaci? Pani płaci, Pan płaci… Społeczeństwo.

Inżynier Mamoń podczas mszy świętej w kościele

Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie – kościół położony pomiędzy aleją Rzeczypospolitej w Wilanowie oraz ulicy ks. Prymasa Augusta Hlonda, będący jednocześnie największą wyciskarką do cytrusów podłączoną do pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

[edytuj] Historia

Pomysł na budowę kościoła powstał już w XVIII wieku. Stasiek Poniatowski wpadł na pomysł, by postawić taki obiekt jako wotum wdzięczności za Konstytucję. Co wydaje się zabawne, biskupi uznali ten pomysł za poroniony, bo Konstytucja była lewacka, pisana pod wpływem rosyjskich i niemieckich agentów, a sam król to kochanek Katarzyny, Niemki rządzącej w Rosji[1]. Wszystko jednak szlag trafiło, bo Polska się rozebrała ze wstydu na oczach sąsiadów. Minęło 123 lata, narodziła się II RP. Powstał nowy projekt, ale koszty radzieckiego Przystanku Woodstock pod Warszawą zmusiły polityków do przesunięcia terminu. Jak już Ignacy Mościcki powiedział, że pieprzy dofinansowanie metra, bo jego następcy wybudują te pięć linii w ciągu 25 lat to Adi nabrał ochotę na zbombardowanie Ochoty i Wilanowa.

Nastał komunizm, podczas którego Bolesław Bierut dał sobie spokój z świątynią, gdyż zasłoniłby Pałac Kultury i Nauki, a Władysław Gomułka pokazał środkowy palec Wyszyńskiemu mówiąc, że nie ma kasy na fanaberię tylko na tysiąclatki. Kolejne lata odsuwały termin budowy. Edward Gierek wolał budować drogi, a Wojciech Jaruzelski finansować raz z Margaret Thatcher igrzyska w pałowaniu górników. I tak czekaliśmy do 1989 roku…

W 1989 roku Józef Glemp wystosował prośbę o budowę świątyni. Jako, że III RP chciała podziękować kościołowi za wsparcie w latach komuny to zgodziła się na finansowanie kościoła. Pracę ruszyły, a wraz z kolejnymi dniami rosła świątynia, rosły liczby na fakturach oraz wkurw architektów. Pierwszą mszę odprawiono 11 listopada 2016. Nabożeństwo odprawił arcybiskup Stanisław Gądecki, który w ten sposób podziękował politykom za budowę autorytarnego państwa katolickiego.

[edytuj] Architektura

Świątynia Opatrzności Bożej składa się z ogromnego reaktora atomowego, który produkuje energię. Cała energia idzie w dogrzewanie kościoła, który w środku posiada tylko witraże, ławki i ołtarz. Księża obiecali sprzedawać nadwyżki energii dla mieszkańców Wilanowa. Odkąd kościół działa udało się sprzedać -14% energii.

Przypisy

Nasze strony
Przyjaciele