...And Justice for All

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

...And Just ice for All (...i właśnie lód dla wszystkich) – kolejny album Metaliki, która – jak powszechnie wiadomo – skończyła się 3 albumy wcześniej. Głównym celem stworzenia albumu było pokazanie, że można nagrać 9 długich piosenek bez absolutnie żadnej treści. Cechą charakterystyczną albumu są aranżacje perkusyjne generowane za pomocą programu Generator Liczb Losowych. Wylosowane liczby są mnożone przez 5, dzielone przez 436,667 i znowu mnożone przez milion pięćset sto dziewięćset. Potem i tak plik z liczbami ląduje w koszu, a Lars tworzy coś głupiego.

[edytuj] Zawartość

  1. Blackened – piosenka zainspirowana wycieczką do Polski.
  2. And Justice for All – bardziej prawidłowym tytułem byłoby „Jak nagrać dziesięciominutową piosenkę o niczym i w dodatku ją sprzedać”, ale to za długie do zapamiętania dla przeciętnego fana metalu.
  3. Eye of the Beholder – o przygodach Jamesa podczas gry w Tibię. Zdobył przedmiot o nazwie jak w tytule, ale później go stracił – swój ból wylał, pisząc o tym piosenkę.
  4. One – James uczy się liczyć. Na razie dobrnął do tytułowej jedynki, fani czekają na two.
  5. The Shortest Straw - Jason Newsted wyciągnął najkrótszą słomkę i to jego ściszono do minimum na albumie.
  6. Harvester of Sorrow – o rolniku, który rzekomo „siał smutek”. Sam smutek zaprzecza, jakoby była to prawda.
  7. The Frayed Ends of Sanity - o postrzępionych końcach sanitariatów, także bez większego sensu.
  8. To Live Is To Die – jak nagrać dziesięciominutowy kawałek o niczym – ciąg dalszy. Zalatuje muzyką emo.
  9. Dyers Eve – jak wyżej, taki emo song.


To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny muzyki. Jeśli wytrzymasz 10 minut w słuchawkach – rozbuduj go.


społeczność