2112 (album)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
2112
Rush 2112
Okładka albumu – ta przepiękna gwiazdka w kółeczku
Wykonawca Pośpiech
Wydany 1 kwietnia 1976
Gatunek hard rock, rock progresywny
Długość trochę przykrótki
Wytwórnia Anthem (czy tam Moon)/Mercury
Producent Terry Brown
Następny Album Pożegnanie królów
Poprzedni Album Pieszczenie stali
 

2112 – to czwarty album tych, którzy się śpieszą. Poprawił błędy poprzednika i podbił serca (i nie tylko) stacji oraz fanów. Krytycy mieli wywalone.

[edytuj] Lista utworów

  1. 2112 – najdłuższy utwór tego zespołu. Coś o świecie, w którym muzyka (nie licząc tej, którą tworzą rządzący, jakaś Federacja Słoneczna) jest zakazana.
    1. Overture – instrumental prawie że, grany na niemal każdym koncercie razem z częścią następną.
    2. The Temples of Syrinx – darcie mordy, opis tego jak kapłani Federacji opanowali Ziemię i niby jest fajnie, ale nie jest.
    3. Discovery – jakiś koleś znalazł gdzieś gitarę i nauczył się grać…
    4. Presentation – …co nie spodobało się kapłanom, którzy rozpierdzielili instrument i wygonili naszego kolegę.
    5. Oracle: The Dream – bohater wpadł w rozpacz, prosząc wyroczni o radę, ale nic nie osiąga. Widzi tylko wizję idealnego świata.
    6. Soliloquy – koniec z tym wszystkim. Kolega popełnia samobójstwo, mając nadzieję, że trafi do idealnego świata
    7. Grand Finale – …lecz ten świat stał się rzeczywistością, bo ci dobrzy wybili Federację. Oczywiście nasz bohater o tym nie wie, bo nie żyje.
  2. A Passage to Bangkok – piosenka o trawie z całego świata.
  3. The Twilight Zone – dwa odcinki serialu o tej samej nazwie zmienione w to. Nic ciekawego.
  4. Lessons – coś o tym, że ktoś się nie słuchał rodziców i tego żałuje.
  5. Tears – doskonała kołysanka… Nie ma o czym gadać.
  6. Something for Nothingnie ma nic za darmo. I w sumie tyle.


Nasze strony
Przyjaciele