AC/DC

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ratunku!
W tym artykule konieczne są drobne poprawki. Zajmij się tym, to nie boli.

Lista zadań: Formatowanie, przyciąć, przystępniej przepisać.
Logo zespołu.
Angus ze swoim pysiem.

Ten mały sukinsyn podkradł mi Duckwalka!

Chuck Berry o Angusie Youngu

AC/DC (AD/HD, AB/CD, AA/AA, AC/OC (w pakiecie), A Ce piorun De Ce) - australijski zespół... no co? Australia też może mieć fajne zespoły... Jak już wspominałem jest to australijski zespół downa, który gra hard rock, nazywa go rock 'n' rollem, na koncerty przychodzą metale, a w Bravo piszą, że to zespół reprezentuje Thrash.

[edytuj] Członkowie

Angus Young - nazwa bardzo myląca bo już swoje lata ma. Mimo tego zapsłuchacz jedynego słusznego radia ocenzurował to niegodne słowo z gitarą po scenie szybciej, niż Kubica z dyfuzorem. Jeden z niewielu mężczyzn, który za ściągnięcie spodni dostaje oklaski (powstało już wokół jego spodni coś w rodzaju kultu). Paraduje po scenie w mundurku szkolnym co potwierdza jego zamiłowanie do pedofilii.

Malcolm Young - kolejny "Młody" gitarzysta zespołu. Niby cośtam na koncercie charknie/chrumknie, ale oprócz tego nic nie robi.

Cliff Wiliams - basista zespołu, któy wraz z Philem kaleczy sekcje rytmiczną. Tak jak ten wyżej też coś chrumknie, ale oprócz tego głównie rozkłada scenę i zajmuje się cateringiem. Była miss mokrego podkoszulka.

Phil Rudd - perkusista zespołu wywalony z niego za twarz. Po operacji plastycznej wrócił i od tamtego czasu rozkłada scenę wraz z Cliffem. A ten to nawet na koncercie nie kaszlnie, więc jest prawie całkowcie bezużyteczny.

Bon Scott - pierwszy wokalista zespołu, który był kastratem i miał z tego powodu ogromne kompleksy. Próbował je leczyć pisząc takie teksty jak: Big Balls, czy She's Got Balls. Zmarł po zobaczeniu Phila Rudda bez makijażu.

Brian Johnson - wokalista, też kastrat, ale mniejszy niż Bon. Jego twarz posłużyła za wzór maski do "Upiora w Operze". Wyznaje kult szatana wraz z mamą.

[edytuj] Kontrowersje

Zespół wielokrotnie posądzany był o satanizm. Jak podają wiarygodne źródła Angus gra tak dobrze na gitarze bo sprzedał duszę szatanowi. Jak podają jeszcze bardziej wiarygodne źródła, że Brian ukrywa pod beretem rogi. Inna zatrważająca wieść niesie, że podczas jednego z koncertów Angus tupnął lewą nogą 20667282030 razy co podzielone przez jego datę urodzenia da liczbę 666.

[edytuj] Muzyka

Wokal - coś w stylu Roberta Planta, tyle że trzy klasy gorsze. Słuchając koncertów można się zastanowić, czy nie lepiej zainwestować w chórek.

Gitara - schemat identyczny najpierw cztery akordy (A, C, D i z powrotem C) potem wyczesane solo grane przez Eddiego za niezła kaskę i tak wkoło.

Perkusja - równa jak Polskie drogi, ale wyrównywana komputerowo (z dość marnym skutkiem).


To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny muzyki. Jeśli wytrzymasz 10 minut w słuchawkach – rozbuduj go.

społeczność