Aikido

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Aikido – origami z ludźmi lub sztuka składania kimona, kiedy przeciwnik nadal ma je na sobie. Polega głównie na przekonaniu przeciwnika, że lepiej niech się sam przewróci, zanim my mu to zrobimy.

Polega też na stabilnym staniu na obu nogach (czyli trzeba mieć platfusa) lub ewentualnie przybiciu się pięciocentymetrowymi gwoździami do podłoża. Uczy, jak machać mieczem, żeby uciąć sobie głowę lub jak poprawnie zabić się i nie doznać urazu czaszki.

[edytuj] Miszcz

W Aikido, tak jak w każdym innym podobnym błaznowaniu ma się swojego mistrza (sensei). Istnieje on tylko po to, żeby rzucać młodszych na matę, wykręcać im ręce, nogi i wszystkie inne części ciała, a potem mówi, że nie bolało, bo nie użył ki. Ogólnie każdy, kto chce, może mu trzasnąć z łopaty, ale niektórzy wolą bić się uczciwie.

[edytuj] Nauka Aikido

  1. Fikanie kozłów, aż się wypadnie przez okno.
  2. Rozwalanie kolan o matę, choć łatwiej byłoby o beton.
  3. Urywanie sobie palców.
  4. Uderzanie głową o kaloryfery do momentu, w którym ból przestanie być odczuwalny.

[edytuj] Uwagi

Co najdziwniejsze, najskuteczniejsza jest technika podstawowa (Ikkyo), bo na inne w ferworze walki nie ma czasu. Młodzi adepci zauważają ten błąd i zgłaszają go jak najszybciej sensei. Adept taki pada pod ciosem munetsuki i więcej nie wstaje. Co jeszcze dziwniejsze, całkiem prosto skomplikowana dźwignia (Yonkyo) polegająca na uciśnięci nerwów w ręce, powoduje niewyobrażalną biegunkę. Nie jest oczywiście zbyt niebezpieczna – trzeba tylko uważać z nieodwodnieniem się przy niej.


Sumotrendy To jest tylko zalążek artykułu o sztukach walki. Jeśli ci życie miłe – rozbuduj go.

Nasze strony
W innych językach