Alkomat

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Alkomat – postrach kierowców, narzędzie służące policji do sprawdzania ile alkoholu są w stanie wypić Polacy i później kierować jakimś pojazdem (czytaj: Samochód, Rower, Autobus, Bułkowóz, Motocykl). Czasami przydaje się by sprawdzić wydolność płuc przeciętnego kierowcy w Polsce. Niekiedy Polacy są w stanie zmylić to wymyślne urządenie poprzez wdychanie oparów płynu do szyb.

[edytuj] Alkomat dźwiękowy

Specjalnie dla niewidomych policjantów zaprojektowano alkomat głosowy. Informuje on policjanta specjalnymi odgłosami:

  • 0.5 promila – pip, pip, pip…
  • 1 promil – piiiip, piiip, piip.
  • 2 promile – pipip pipip pipip.
  • 3 promile – pipipipipipipipip.
  • 3.5 i więcej – okurwajakinachlany.

[edytuj] Opinie o alkomacie

[edytuj] Opinie kierowców

  • Kurestwo jedne, człowiek se spokojnie pojechać nie może po piwku…
  • Nie wiem, nigdy z tym nie miałem do czynienia.
  • No przynajmniej tych pijanych wyłapuje, jeszcze jaki wypadek by był bez tego.
  • Niech mnie Bóg przed alkomatem chroni!
  • Kiedyś dmuchnąłem i pokazało mi numer policji , co za szajs.

[edytuj] Opinie policji

  • Dzięki alkomatowi ilość wypadków na drogach zmniejszyła się o 15 procent(…)
  • Alkomat… yy… pozwala nam… przechwytywać… to znaczy… yyy… wybierać upojonych… yy… alkoholem kierowców… i… yy… jest dzięki niemu… hm… bezpieczniej…
  • Alkomat okazał się bardzo pomocny w (…) wielu sporach (…) między Strażą Miejską (…) a policją, gdzie (…) poprawiła się (…) jakość (…) głupot i bredni (…)
  • Dzięki alkomatowi mamy obrót na mandatach sięgający nawet 200%
Nasze strony
Przyjaciele