Andreas Deris

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
2011-08 Woodstock 54

Andi na Przystanku Woodstock 2011. Zdjęcie nie wymaga dalszego komentarza.

Andreas Andi Deris (ur. 18 sierpnia 1964) – następca Kiskego w Helloween. Oprócz tego ma jakąś tam solową twórczość, ale nie warto się nią zajmować. Śpiewał też w zespole o jakże pięknej i niewywołującej skojarzeń nazwie Pink Cream 69.

[edytuj] Życiorys

Andi urodził się, nie jak na członka Helloween przystało w Hamburgu, lecz w Karlsruhe. Dlatego też na początku swojej kariery musiał zadowolić się nagrywaniem z badziewnymi zespołami, o których nikt nie słyszał, a które jako zapłatę mogły mu dać najwyżej miskę ryżu. Obrażony Deris poszedł po rozum do głowy i założył wraz z kolegami z podwórka wymieniony wcześniej Różowy Kremik. Pośpiewał tam trochę, zespół zdobył jaką taką popularność, podróżował po świecie i w ogóle, ale w 1993 jego kariera załamała się, gdyż Deris otrzymał propozycję dołączenia do Helloween w zamian za Michaela Kiskego. Michael Weikath potrzebował wysokiego niebieskookiego blondyna (liczył, że fani nie zauważą podmiany), a takich od czasów pewnego wydarzenia, którego nie było, a już zwłaszcza na terenie polskim pewien kraj nie zakładał dla zwolenników koszernych potraw obozów o wiadomym przeznaczeniu, takich niestety w Niemczech brakuje. Niestety nie wziął pod uwagę, że Andi ma zupełnie inne warunki głosowe niż Kiske i wykonywane przez niego na koncertach stare utwory będą brzmiały cokolwiek śmiesznie. Co więcej aby mogły zabrzmieć też śmiesznie w studiu Weiki wymyślił sobie nagrać coś o nazwie Unarmed:Best of 25th Anniversary z okropnymi (tego się nie da wyjaśnić, to trzeba posłuchać) remiksami staroci.

Jako się rzekło Andi realizował się też w karierze solowej, w czasie której postanowił pokazać światu jakże on pięknie gra na gitarze. Niestety było to tak niepiękne, że w momencie, gdy druga płyta osiągnęła sprzedaż ujemną postanowił dać sobie spokój z taką twórczością. Najbardziej istotnym nagraniem solowym jest cover Catch the Rainbow zespołu, jakże by inaczej, Rainbow popełniony do kompilacji Holy Dio Też był straszny, ale przynajmniej piosenka dobra. Deris zaśpiewał też na płycie Inner Sanctum Saxona razem z Lemmim i Biffem Byfordem z tegoż Saxona. Jak sam Andi przyznaje było to dla niego przełomowe doznanie i nie może już więcej patrzeć na alkohol.

Nasze strony
Przyjaciele