Appetite for Destruction

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Appetite for Destruction
Wykonawca Różowe Pistolety. Bez skojarzeń proszę.
Wydany 21 lipca 1987
Nagrywany 1986-1987 gdzieś w USA
Gatunek hard rock
Długość w sam raz
Wytwórnia Geffen
Producent Mike Clink
Następny Album RP kłamią
Poprzedni Album Na żywo? KCenzura2.svga! To jak samobójstwo!
 

Appetite for Destruction – debiutancki album amerykańskiej grupy Guns N' Roses, wydany w 1987 przez wytwórnię Geffen. Najlepiej sprzedający się debiutancki album w historii muzyki. Na początku okładka miała przedstawiać kwiaciarkę zgwałconą przez robota, aczkolwiek na to nie zgodziła się wytwórnia. Gunsi musieli wymyślić coś nowego, a ponieważ są to lenie patentowane (co widać po namiętnie nagrywanych coverach), poszli na łatwiznę i na okładce znalazł się tatuaż Axla.

[edytuj] Wykonawcy

[edytuj] Tracklista

  • Welcome to the Jungle – znane intro, znany utwór. Często i gęsto grany na imprezach sportowych. Najważniejszą częścią utworu jest okrzyk You know where you are? You're in the jungle baby! You're gonna die! – tymi słowami jakiś bezdomny straszył kiedyś Axla i Izzy'iego. Dziwne, bo obaj żyją. Zdarzenie to natchnęło ich w Nowym Yorku, utwór napisali w Seattle, a mówi o Los Angeles. Slash chwalił się, że napisali to w 3h. W teledysku Axl Rose prezentuje najpierw słomę w butach, a potem tapira na głowie.
  • It's So Easy – piosenka o tym, jak to laski lecą na faceta, a on jest ciągle niezadowolony, więc robi rozróby nocami. To był debiutancki singiel, ale przeszedł bez echa. Już nieważne, kto to pisał, aczkolwiek to wiele wyjaśnia.
  • Nightrain – pieśń pochwalna o zacnym trunku marki Nightrain, 1,25$ za butelkę. Tym winem posiłkował się zespół mieszkając w Hellhouse i mając na przeżycie 3 dolce dziennie.
  • Out Ta Get Me – bardzo uprzejme zwrócenie się do władz mundurowych, zapewniające o niewinności podmiotu lirycznego.
  • Mr. Brownstone – piosenka tym razem nie o winie, a o heroinie. Napisana przez Stradlina i Slasha na pudełku po pizzy. Tak im się spodobało, że w te pędy polecieli do Axla, a on, po zmianach w tekście, łaskawie utwór zaakceptował.
  • Paradise City – podmiot liryczny życzy sobie być zabranym do Paradise. Widocznie tęskni za Amiszami.
  • My Michelle – utwór o smutnym życiu byłej dziewczyny Axla. Na sugestię Slasha, że może ona sobie nie życzy, aby cały świat o tym wiedział, Axl odparł, że to przecież sama prawda. Sama zainteresowana została jeszcze dość bezczelnie wymieniona z imienia i nazwiska w książeczce płyty. Z pewnością bardzo się ucieszyła.
  • Think About You – napisane przez Izzy'ego Stradlina dla laski, którą cały zespół bzykał. Romantyczne jak cholera.
  • Sweet Child o' Mine – intro powstało dla jaj, więc Slash go nie lubi. Piosenka, przy której dziewczyny piszczą, że taka piękna, a tak naprawdę opowiada o smutnym dzieciństwie. Axl napisał to dla swojej dziewczyny, Erin Everly, z którą bili się do krwi i uskuteczniali niesamowite patologie. Wzruszający utwór z piękną historią w tle, naprawdę…
  • You're Crazy – podmiot liryczny narzeka, że dziewczyna nie chce jego miłości, tylko seksu. Jakby sam był inny…
  • Anything Goes – miłość na gruzie, która satysfakcjonuje, kiedy dziewczyna zachowuje się jak gumowa lala.
  • Rocket Queen – w tym utworze przejawia się rozdwojenie jaźni Axla. Pierwsza część jest o seksie i przedmiotowym traktowaniu dziewczyny. Następnie mamy jęki w tle i fragment instrumentalny, bezczelnie ukradziony z Rock You Like a Hurricane Scorpionsów (w końcu Gunsi nie lubili się wysilać). Żeby było oryginalnie, dźwięki owe to nagranie Axla i dziewczyny Steve'a podczas niezwykle romantycznych chwil na podłodze w bliżej niezidentyfikowanym miejscu. Po tym fragmencie następuje tkliwe wyznanie, jak to podmiot liryczny zamierza trwać przy tej kobiecie i ją wspierać kiedy wszyscy ją zostawią.

[edytuj] Paradise City

Jedyny utwór na płycie, w którym użyto syntezatora. Ale tak i tak na koncertach jest grany z playbacku.

[edytuj] Tekst

Treść refrenu to tak naprawdę paradoks. Brzmi on: Take me down to the Paradise City, where the grass is green and the girls are pretty, czyli: Zabierz mnie do Rajskiego Miasta, gdzie trawa jest zielona, a dziewczyny ładne. Oczywiście zielona trawa występuje tylko na wsiach, a jak wiadomo, na wsiach nie ma ładnych dziewczyn. Ponoć pierwotna wersja refrenu to: Take me down to the Paradise City, where the girls are fat and they've got big titties. Jeszcze gorzej. Znana jest również wersja tego pojebusa, tzn. Take me down to the R'lyeh city, where the girls are green and the water's shitty. Bardziej hardkorowa i mhroczna.

Nasze strony
Przyjaciele