Ares

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Ares – w mitologii greckiej bóg rozpierduchy, wojen, maltretowania małych zwierzątek i wyglądania jak Rambo czy inny Terminator.

Ares był synalkiem Zeusa i Hery. Już od małego przejawiał skłonności do rozwałki, może to była chęć zwrócenia na siebie uwagi zapracowanego ojca... tak czy tak, weszło mu to w krew i z wiekiem się nie zmieniło.

Z chęcią mordował, zabijał, wypruwał flaki, zrywał skórę z jeszcze żyjących ofiar, wprowadzał ŚMIERĆ i ZNISZCZENIE! Muahahaha! KRWI! KRWI! Eeee... znaczy się ten, no... to ja sobie wrócę z powrotem pograć w Quake'a, a resztę dopisze ktoś bardziej zrównoważony umysłowo może... przepraszam...

No to na czym to... a, już wiem. W rozpierduchach organizowanych przez Aresa z chęcią towarzyszyła mu siostra - Eris. Ta też miała skłonności do robienia awantur więc się nawet nieźle dobrali.

Jeszcze trzeba nadmienić, że z niego niezły skur... no eee... drań był. Bo jak tu inaczej nazwać gościa, który własnemu bratu rogi dorabia no. Dokładniej to Hefajstosowi przeleciał Afrodytę (I to w trójkąciku z Hermesem!), chociaż za jednym z następnych razów Hefajstos złapał go w trakcie, wywalił z chaty i wszyscy później wytykali Aresa palcami. Co nie przeszkadzało mu znowu, parę razy bzykać się z Afrodytą.

społeczność