Audiofil
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Audiofil – osoba uzależniona od jakości dźwięku.
Spis treści |
[edytuj] Zdolności
Sprzęt audio jak wszystko inne dzieli się na sprzęt lepszej i gorszej klasy. Typowe parametry dotyczące jakości wzmacniacza, które jest w stanie określić przeciętny zdrowy człowiek, to tzw. THD, czyli zniekształcenia nieliniowe.
Ucho ludzkie słyszy około 3% zniekształceń, audiofile słyszą skazy dźwięku do 1%, ale mimo to upierają się, że są w stanie rozróżnić wzmacniacze o THD 0,003% od wzmacniaczy o THD 0,00001% oraz charakterystykę częstotliwościowo-amplitudową, które bezpośrednio określają brzmienie sprzętu. Dla głośników będą to pasmo przenoszenia, xMax (maksymalne wychylenie membrany w jedną stronę) oraz efektywność.
[edytuj] Kable
Popularne u audiofili jest porównywanie kabli. Każdy audiofil twierdzi, że kable po 15 000 zł grają lepiej, niż zwykłe kabelki sieciowe po 3 zł/m, podczas gdy w tak zwanych ślepych testach jest naukowo udowodnione, że nie ma to absolutnie żadnego znaczenia.
[edytuj] Bezpieczniki
Audiofil jest w stanie wydać 50 zł na szklany bezpiecznik topikowy, mimo że oprócz napisu „do zastosowań audio” i trochę czystszej miedzi nie różni się niczym od typowego bezpiecznika topikowego za 15 gr z pierwszego lepszego sklepu z podzespołami elektronicznymi.
[edytuj] Stół
Audiofilowi można z łatwością wmówić, że wzmacniacz na specjalnym stole za 30 000 zł będzie grał lepiej, a najlepsze jest to, że oni naprawdę słyszą różnice, której nie ma i nikt, nawet sprzęt pomiarowy warty więcej, niż sam wzmacniacz, nie jest w stanie tego rozróżnić.
[edytuj] Internet
Szanujący się audiofil wypisuje kilometrowe wypracowania o tym, że on może w ślepym teście rozróżnić poszczególne części, jak kable, z trafnością 10/10 prób.
Mimo ich zapewnień nie istnieje żaden naukowo przeprowadzony test potwierdzający tezy audiofili i producentów osprzętu audiofilskiego, nie licząc ślepych testów przeprowadzonych przez samych producentów kabli.
Są dostępne setki opublikowanych odsłuchów, które udowadniają, że trafność ślepego testu mieści się w przedziale 40–60%. Mimo ośmieszenia się przeciętnego audiofila w czasie takiego testu, następnego dnia wypisuje on na forach, że tego dnia bolała go głowa, że nie znał brzmienia sprzętu, że zupa była za słona itp., po czym nadal szerzy herezje o sprzęcie audio i zbawiennym wpływie bezpieczników na dźwięk.
[edytuj] Podgatunki
[edytuj] Tró-audiofil
Cieszy się brzmieniem muzyki i tyle. Kupuje lepszy sprzęt, żeby muza na nim lepiej brzmiała.
[edytuj] Zbyt-tró-audiofil
Kupuje lepsze wzmacniacze po to, żeby wypisywać na forach ,że model 767875865XCCHGD5654643CX ma bardziej szklaną górę i selektywny bas niż ten sam model, ale z końcówką CZ. Nie interesuje go muzyka.
[edytuj] Bidny audiofil
Chce być sławny w audiofilskim środowisku, więc popisuje się na forach hasłami w stylu: cieplusieńki bas, mocny środek, zbyt płytka góra itp. Po jakimś czasie jednak rujnuje sobie opinię wypisując, że radio kuchenne gra lepiej od wzmacniacza za 100000 zl.
[edytuj] Forumowicz
Wcale go nie interesuje brzmienie, ale chce się lansować na forach. Oczywiście według niego post bez trzech hasel a la :"nie przemawia do mnie jego rozlewający się środek pasma", "ostra góra niestety nie daje ciekawego połączenia wraz z burczącym basem". Oczywiście sam nie wie, co pisze, bo w ogóle nie słyszy różnic w dźwięku, ale naczytał się takich głupot od innych forumowiczów. Myśli, że jest tró- audiofilem.


