FANDOM


King Penguin threesome on the beach (5848771389)

Ty podbiegasz do augura i kopiesz go w kostkę, a my bierzemy portfel

Największe ciągoty do czytania z młodych ptaków przejawiali kapłani[…]

Fragment rzymskiego pisma opisującego auspicjum

Auspicjum – odczytywanie, poznawanie woli bogów z ptaków, a konkretniej (przeważnie) z ich dziwacznego lotu. Nie, to nie były wróżby, które przecież są bzdurą dla każdego racjonalnie myślącego człowieka. Kolejny dowód na dyskryminację nielotów. W starożytnym Rzymie sztuką tą parali się specjalni kapłani zwani augurami.

Słowo auspicium pochodzi z łaciny i oznacza widzieć ptaka cień. Nie wolno mylić tego z wyrazem asupicium, co znaczy puszczanie pawia ani auspicipiumwidzieć orła cień. Nazwa kapłanów można wywodzić od łacińskiego rzeczownika augur – w swobodnym tłumaczeniu wiejski głupek.

Z ptakami przez wieki edytuj

Ptasią formę kontaktu z bóstwami znano już w starożytnym Egipcie. Niestety tamtejsze ptaki często trafiały do zaprawy murarskiej przy budowaniu piramid, stąd możliwości odczytywania z określonych gatunków były niezwykle wąskie. Być może też z tego powodu egipscy bogowie posiadali bardzo wąskie słownictwo. Często unikali abstrakcyjnych określeń, gier słownych i absurdalnego humoru. Znali jedynie jedną formę czasu przeszłego, a także praktycznie nie używali czasowników w aspekcie niedokonanym. Najbardziej gadatliwy był Ra – szczególnie często jego wolę odczytywano przy pomocy flamingów. Wiemy na pewno, że przykładowo flaming rozszarpywany przez hipopotamy oznaczał odpowiedź Może być.

O przekazach bogów w locie ptaków wspomina jedna z Wed, a konkretnie Radźumanarweda. Tekst uległ zniszczeniu po ataku wściekłych perkozów. Wiemy z przekazów, że opisywano tam formy przyjmowane przez ptaki oraz ogólny wzór oceniania ich przez jury. Naukowcy wątpią jednak, czy ptaki w ogóle istniały wtedy na tamtych terenach, czy też jest to raczej dowód na masowe używanie narkotyków psychodelicznych albo nalot. Do dzisiaj istnienie ptaków w Indiach stanowi dość ciekawe zagadnienie. Wielu ornitologów poległo podczas próby ich badania. Organizacje międzynarodowe alarmują, że dochodzi do nielegalnych prób z użyciem ptaków na Cejlonie.

Auspicjum popularność zyskiwało w Grecji, gdzie za pomocą ptaków poszukiwano poparcia bogów w następujących decyzjach. Wróżby szczególnie często ukazywały się starym filozofom w togach. Tradycje opisuje między innymi Platon w dialogu „Hippiasz Średni”, gdzie Sokrates zwraca się do jednego z rozmówców słowami; A więc i przyznajesz, że w badaniu ptaków Ateńczycy wielkie osiągnięcia mają. I potrafią z nich odczytywać wolę bóstw i zapowiedzi pogody? A także, czy bogowie się ku wojnie przychylają, czy nie tak, Parafiaszu? (tłumaczył W. Witwicki). Większość decyzji o zasięgu państwowym poddawano do pytania bogów, a ci różnymi ścieżkami odpowiadali. Posłanie ptaka było o tyle łatwe, że łatwo było je wykarmić i były sympatyczniejsze – w przeciwieństwie do wróżb z kozich wnętrzności, czyraków, gnijącej padliny czy wątroby pasterza.

W Rzymie było to na tyle rozpowszechnione, że nie można było nawet tyłka podetrzeć bez opinii bogów. Te złośliwe istoty wypracowały sobie niezwykle trudny i skomplikowany kod odpowiedzi, którego rozszyfrowanie zajęło kapłanom dobry kawałek republiki. Nie wiemy na ile augurowie byli szczerzy, a ile z ich odczytywań było zamawianych przez rządzących. O ich kodzie wiemy najwięcej dzięki dziełu „O odczytywaniu woli bogów i ciastolinie” Tytusa Liwiusza. W księdze XVI opisał najbardziej popularne odpowiedzi bogów przekazywane za pomocą ptaków. Wprawdzie w Rzymie działały z wielką mocą elektrownie wiatrowe, jednak ilość skrzydlatych zwierząt w tamtych terenach była bardzo duża. Ptaki traktowano z czcią, budowano im budki z marmuru i karmiono obficie kocimi flakami.

Problem stanowiły odpowiedzi dawane przez rzymskich bogów. Często bywały one nielogiczne, pełne złośliwych aluzji, cynicznego humoru oraz zwyczajnej wredoty. Najbardziej w kość dał się poznać Mars, który czasami zamiast ptaków zrzucał na Rzymian płonące kamienie. W momencie, gdy zachodnie cesarstwo padło, powoli zaczęła ginąć tradycja wróżenia z lotu zwierząt. Elementy można odnaleźć później w historii Czech, gdzie lot odbyty z okna na bruk pozwalał określić przyszłość narodu.

Lot niektórych ptaków kończył się niespodziewanie skokiem popularności. Dotyczy to Ikara i innych ikarów.

Co mówią ptaki edytuj

Azure tit by Vincent van der Spek

Poleciałbym na drugie drzewo, ale boję się, że mnie źle zinterpretują

Najważniejsze oznaczenia na odpowiedzi bogów według Liwiusza.

Znak: Gołąb lotem helikopterowym zatacza dwa koła. Z lewej i prawej wylatują dwa perkozy, które szybują nad nim robiąc ósemkę, a wreszcie wszystkie trzy ptaki wzlatują w górę, zataczają trzy koła, przelatują na północ.

Bogowie mówią: Proszę odsunąć się od krawędzi peronu.

Nie należy mylić: Perkozów z burzykami szarymi, które zmieniają sens zdania na Proszę odsunąć się od krawędzi przepaści. Należy zwrócić uwagę na lot helikopterowy, ponieważ lot falisty oznaczałby wiadomość; Zaprzeczam w każdym stopniu i każdym plotkom.


Znak: Cztery sikorki przejmują formę kwadratu i szybko lecą w dół, następnie błyskawicznie podrywają w górę i zostają otoczone przez dziesięć turkaweczek czarnogardłych, które latają brzuszkami do góry. Ptaki tworzą obręcze, latają w przeciwnym kierunku, a w sam środek obręczy wlatuje szpak z gałązką łubinu.

Bogowie mówią: Chyba tak. Spytaj mamy.

Nie należy mylić: Gałązek. Gałązka wierzby przedstawiona poniżej. Gałązka bzu oznaczałaby; Daj mi jeszcze parę dni na zastanowienie, ok?, a kwiat piwonii to; Powinniście to jeszcze przedyskutować w większym gronie.


Znak: Cztery sikorki przejmują formę kwadratu i szybko lecą w dół, następnie błyskawicznie podrywają w górę i zostają otoczone przez dziesięć turkaweczek czarnogardłych, które latają brzuszkami do góry. Ptaki tworzą obręcze, latają w przeciwnym kierunku, a w sam środek obręczy wlatuje szpak z gałązką wierzby.

Bogowie mówią: Nie czuję się kompetentny w tej sprawie.

Nie należy mylić: Sikorek z rybitwą rzeczną, co zmieniłoby znaczenie wiadomości na; Czegokolwiek nie uchwalicie w tym miesiącu, będzie źle.


Znak: Ibis kasztanowaty lotem nurkowym rozwala się malowniczo o ziemię.

Bogowie mówią: Nie powiedziałbym

Nie należy mylić: Ibisów kasztanowych z ibisami grzywiastymi – Oj, jak najbardziej! Nie.


Znak: Stepujący pingwin.

Bogowie mówią: To nie było zabawne.

Nie należy mylić: Stepowania z tangiem. Takie coś oznaczałoby wulgarne określenie na sałatkę owocową.


Znak: Czapla biała leci z północy, a następnie skręca na zachód, skąd nadlatują dwa modrzyki i sęp, które wykonują specyficzny taniec godowy zakończony finalnym wystrzałem z armat.

Bogowie mówią: Następną bitwę wygracie, ale na moje oko przegracie dziesięć kolejnych.

Nie należy mylić: Czapli przylatującej z północy i czapli przylatującej z południa, co niesie ze sobą wiadomość pokroju; Ale głupi ci Rzymianie! Liczba modrzyków ma wynosić dwa, przy trzech mamy do czynienia z – Na razie mówię nie, ale możemy się dogadać. Jeśli wiecie, co mam na myśli…


Znak: Patagonka patagonkuje szybko tworząc ósemki, z północy na południe przelatuje żuraw, a jednocześnie z południa na północ sęp plamisty. Wreszcie z północnego-zachodu nadlatuje trzydzieści żurawi lotem rakietowym i rozlatują się we wszystkie strony.

Bogowie mówią: Mam już dość jagnięciny. Zjadłbym tiramisu.

Nie należy mylić: Patagonki z pomurnikiem – wtedy WIĘCEJ TIRAMISU! Należy zwrócić uwagę na liczbę żurawi, bo zdanie może zmienić się na bardzo dziwne np. przy trzynastu Wyjmijcie mi wykałaczki z oka.


Znak: Orzeł leci z zachodu i nagle zawraca. Towarzyszą mu trzy sieweczki rzeczne trzymające orła za ogon i machające prawą nóżką.

Bogowie mówią: Jeszcze jedno takie pytanie i walnę czymś mocniejszym!

Nie należy mylić: Trzymania za ogon z wydzieraniem piór z ogona, bo wtedy mamy do czynienia z tekstem; Możecie mi naskoczyć. Nie powiem! Sieweczki muszą machać nóżkami, w przeciwnym razie dochodzi do złej odmiany czasowników.


Znak: Cztery białe gołębie wylatują z klatki, po czym wracają do niej i zdychają.

Bogowie mówią: Proszę o powtórzenie pytania.

Nie należy mylić: Tej wiadomości nie da się źle zinterpretować.


Znak: Dwie sikorki wylatują z dłoni kapłana, po czym wracają i wygryzają mu oczy.

Bogowie mówią: Nie mogę wykluczyć takiej możliwości, ale proszę zapytać za tydzień.

Nie należy mylić: sikorki bez ataku oznaczają odpowiedź; Chyba tak, ale może być też tak, że chyba nie.


Znak: Kruki atakujące przypadkowych ludzi w mieście.

Bogowie mówią: Odpowiedziałbym, ale widzę, że macie inne problemy.

Nie należy mylić: Kruków atakujących przypadkowych ludzi w mieście ORAZ tańczących w rytm ich krzyku. W takim wypadku wyszedłby nam przepis na zupę rybną.


Znak: Sowa tańczy z orłem czardasza na tle zachodzącego słońca, a wokół nich lata sokół wędrowny grający na skrzypcach.

Bogowie mówią: Proszę nie zawracać mi głowy! Nie wiem! Nie znam się! Zarobiony jestem!

Nie należy mylić: Czardasza z flamenco, bo wtedy przekaz brzmiałby; Zdaję się na waszą intuicję.


Znak: Pójdźka to wznosi się, to opada, a wreszcie leci spiralnie na północ.

Bogowie mówią: Nie możecie wróżyć z czegoś innego? Z cukru może? Ayahuaski?

Nie należy mylić: Pójdźki z puszczykiem uralskim – Fake. W Rzymie nie ma puszczyków uralskich. Coś tu kręcicie. Czekajcie na nasz gniew!


Znak: Trzy kosy lecą nisko nad ziemią, a potem wzbijają się w niebo tworząc tęczę. Na jej końcu mieszka leprechaun, który w zamian za… nieważne.

Bogowie mówią: Chociaż całym sercem jestem za, to partia jest przeciw.

Nie należy mylić: Cztery kosy zamiast trzech to; Ogólnie popieram, ale jestem z Podkarpacia, a tam jest to niedopuszczalne, a więc nie.


Znak: Cztery sikory bogatki wpadają w chlew niszcząc strukturę budowli i zabijając przebywające tam świnie.

Bogowie mówią: Trzy gwiazdki!

Nie należy mylić: Chlewu z budynkiem senatu. Wtedy jest to traktowane jako dar boży.