Autobus

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
ROBUR MZ.jpg

Autobus udający się najkrótszą drogą z Poznania do Warszawy

590 18 pozar Loczek.jpg

Autobus – najnowszy model T-1000

Winter 2007 - Wałbrzych, bus accident.jpg

Autobus po przeglądzie

DSC02993.jpg

Autobus w poślizgu

MZA Autobus latem.jpg

Pasażerowie warszawskich autobusów narzekają na niedziałającą lub nieskuteczną klimatyzację. MZA uparcie twierdzi, że to nieprawda i temperatura jest odpowiednia

Autobus.jpeg

Przerwa na pętli

Busidło.jpg

Autobus kursujący po niebie

Gdyby babcia miała kółka, byłaby autobusem.

Staropolskie przysłowie

Zaspane poniedziałki w nieprzespanych autobusach!

Kumka Olik o autobusie

Autobus – warczący prostopadłościan napchany ludźmi, kursujący w ten sposób, aby wszystkim podróżnym było z danego przystanku jak najdalej do miejsca, w które się udają.

[edytuj] Plusy

  • Możesz zobaczyć na własne oczy jedną z babć autobusowych.
  • Autobus nigdy nie wpada w poślizg, bo jest na to zbyt wolny.
  • Rano w autobusie poznasz nawyki żywieniowe społeczeństwa.
  • Wieczorem poznasz jego preferencje dotyczące trunków.
  • Jeżeli za często myjesz ręce, rurki w autobusie są znakomitą okazją, aby uzupełnić naturalną florę bakteryjną skóry.
  • Jeżeli staniesz obok kasownika, możesz zrobić bardzo wiele dobrych uczynków.
  • Możesz usiąść i spokojnie zjeść pączka.
  • Możesz poocierać się o ciała innych pasażerów (pasażerek).
  • Gdy autobus jest przepełniony ludźmi, możesz skorzystać z darmowej sauny.
  • Przyjeżdża punktualnie co do godziny.
  • Masz niepowtarzalną okazję oberwać torebką, plecakiem lub parasolką.
  • Możesz posłuchać nowych trendów w muzyce, które zazwyczaj lecą na tyłach autobusu z super wypasionych telefonów komórkowych (o ile ryk silnika ich nie zagłusza).
  • Najnowocześniejsze autobusy posiadają tzw. ciepły guzik, który chroni przed utratą ciepła z wewnątrz autobusu zimą. Znane są modele zdolne do wytworzenia w ten sposób temperatur sięgających setek stopni Celsjusza a nawet kelwina i Fahrenheita (patrz zdjęcia).

[edytuj] Minusy

  • Nie możesz spojrzeć w twarz kieszonkowcowi.
  • Optymalna temperatura utrzymuje się w autobusie przez dwa miesiące w roku.
  • To nie rurka, której się trzymasz, skrzypi. To cały autobus skrzypi.
  • Nigdy nie wiadomo, kto cię klepnie w tyłek.
  • Gdy czekasz, aż siądzie obok ciebie fajna laska, siada obok ciebie stara babcia.
  • Rozmowa z kierowcą (nawet bardzo miłym) podczas jazdy jest zabroniona.
  • Autobusy przyspieszają tylko wówczas, kiedy droga jest maksymalnie nierówna.
  • Spotkasz kanara akurat wtedy, gdy nie będziesz miał/a biletu.
  • Jeżeli stoisz, masz obowiązek trzymać się rurek. Bynajmniej nie po to, żeby się nie przewrócić na innych – gdyby wszyscy puścili swoje rurki, autobus zwyczajnie by się rozleciał.
  • Gdy kierowca prowadzący autobus jest w stanie nietrzeźwości i zbyt gwałtownie wchodzi w zakręty, możesz poczuć niespodziewaną potrzebę wypróżnienia.
  • Kierowcy są na tyle wredni, że kiedy postanawiasz pójść pieszo, „bo tak będzie szybciej”, to oni akurat wtedy postanawiają jechać szybciej, żeby cię minąć, zanim dojdziesz do celu.

[edytuj] Punktualność

  • Różne autobusy mają rożne rozkłady jazdy, wszystkie tak samo się spóźniają.
  • Pamiętaj, autobus zawsze jeździ tak, żeby to właśnie tobie było najmniej wygodnie.
  • Jeśli ci się śpieszy, autobus zawsze się spóźni.
  • Jeśli ci to wisi – będzie punktualnie.
  • Jeśli przyjdziesz na przystanek późno, autobus przyjedzie za wcześnie.
  • Jeśli na przystanku byłeś wcześniej, autobus przyjedzie tak, byś musiał jak najdłużej czekać.
  • Autobus przyjedzie zawsze tak, byś musiał jak najdłużej biec.
  • Jeśli na przystanku zatrzymuje się wiele autobusów, twój zawsze będzie ostatni.
  • Jeśli przyjechał niskopodłogowy autobus zgodnie z rozkładem, a tobie się śpieszy, możesz się spodziewać, że coś złego się zaraz wydarzy.
  • Autobus którym jedziesz zawsze się spóźni więcej niż ten, którym nie jedziesz.
  • Autobus którym nie jedziesz zawsze wyprzedzi ten, którym jedziesz. Ale przez kilka przystanków da Ci nadzieję.
  • Gdy nazbierasz dużo nadziei i zechcesz się przesiąść do tego z przodu oba odjadą bez ciebie, a następny dostanie cynk i nie przyjedzie.
  • Każdy szanujący się klient MZK wie, że każdy rozkład jazdy jest czysto umowny i nikt dla dobra własnej psychiki nie powinien z niego korzystać…
  • (Twierdzenie o względności długości od czasu) Dochodząc po zajęciach na przystanek zobaczysz swój autobus wtedy i tylko wtedy, gdy odległość ty-przystanek jest zbyt duża, by dobiec do pojazdu. Twierdzenie to działa niezależnie od rozkładu jazdy.
  • (Powyższe twierdzenie w formie znanej na jednej z uczelni): Podczas dochodzenia na przystanek autobus będzie zawsze w zasięgu wzroku, ale nigdy w zasięgu nóg. Tyczy się to autobusów zarówno zajeżdżających na przystanek (efekt czerwonych świateł) jak i z przystanku odjeżdżających.
  • (Dodatek do powyższego twierdzenia) Jeżeli nie widzisz, swojego autobusu, tzn. już zwiał.
  • (rozszerzone twierdzenie) Jeżeli dysponujesz dwiema liniami A i B, przy czym B wymaga przesiadki a A nie, jadąc linią B minie cię autobus linii A.
  • Autobusy są zwierzętami stadnymi. Autobusy jadące w tym samym kierunku jadą zawsze o jednej porze.
  • Rozkłady jazdy są zazwyczaj tak skonstruowane, że autobus na który chcesz się przesiąść przyjeżdża dwie minuty za wcześnie.
  • Autobusy komunikacji miejskiej są ściśle skorelowane ze środkami transportu podmiejskiego i dalekobieżnego. Najczęściej masz 1 minutkę na kupienie biletu na pociąg lub ewentualnie przyjazd godzinę lub dwie wcześniej.
  • Rozkłady jazdy są w ogóle nie dostosowane do jakichkolwiek utrudnień na drogach. W czasie remontów ulic autobusy kursują bardzo opóźnione, rzadko lub wcale.
  • Podczas oczekiwania na autobus potrzebnej linii, zawsze kilka razy na przystanek zajedzie autobus innej linii, według rozkładu kursujący rzadziej.
  • Autobusy jadące w korku są o połowę wolniejsze od spacerującego człowieka.
  • Kulawego.
  • Z szafą na plecach.
  • Bez jednej nogi.
  • …do tego pchającego (też w korku) samochód!
  • Bez kół.
  • Na wsi.
  • Informacje o zmianie trasy z powodu objazdu są podawane w czasie rzeczywistym, tzn. autobus nagle wjeżdża w inną ulicę, a pasażerowie wtedy krzyczą, że chcą wysiąść. W tym momencie reszta pasażerów autobusu dowiaduje się o zmianie trasy.
  • Jeśli jadą dwa autobusy na jednej linii, to wsiadasz w ukiszony tłokiem ten pierwszy. Tam, gdzie chcesz wysiadać to właśnie ten drugi pusty przyjedzie 10 minut wcześniej.

[edytuj] Ciekawostki

Kotbus.png

Nietypowy autobus

Autobus.jpg

Sowiecki autobus

  • W Anglii i Afryce są autobusy dwupiętrowe. W Afryce drugie piętro to dach.
  • W niektórych polskich wsiach autobusy kursują raz w tygodniu.
  • Star 52 był przeznaczony do przewozu pasażerów tylko na miejscach siedzących, ale z braku taboru w Rzeszowie został wprowadzony w komunikacji miejskiej i nawet niewysokie osoby musiały się schylać, by nim podróżować.
  • w nowosądeckim pekaesie jeden z kursów autobusowych oznaczony jest jako „kursuje w co drugi dzień”, przy czym nie wiadomo od którego dnia… pani w informacji także nie potrafi tego wyjaśnić.
  • w wielu pekaesach rozkład jazdy podzielony jest na dwie części: „kursuje codziennie poza sobotą i świętami”, „kursuje w dni robocze”. i różnią się.
  • W jednej miejscowości autobus do większego pobliskiego miasta odjeżdża z przystanku o 5 rano. Niestety, z pewnych niewyjaśnionych względów, nie ma autobusu powrotnego tego samego dnia. Można wrócić następnego dnia autobusem o 4:20 z tegoż większego miasta…
  • Niektóre autobusy wyglądają jakby były z kartonu – to nieprawda, są z klocków Lego.
  • Hardcorowcy zawsze podróżują autobusami.
  • …a prawdziwi hardkorowcy – na dachu tegoż pojazdu.
  • Pierwsze prawo autobusowe – gdy potrzeba, nigdy nie ma odpowiedniego autobusu. Gdy nie potrzeba, jest ich pełno.
  • Drugie prawo autobusowe – gdy masz kilka autobusów do wyboru, nie licz na to że zaraz jakiś będzie. One jeżdżą stadami.
  • Trzecie prawo autobusowe – jeśli nie wiesz czy autobus już jechał, nie patrz na ludzi na przystanku, oni zawsze czekają.
  • Czwarte prawo autobusowe – autobus ma zawsze czerwone na światłach, ewentualnie żółte, ale kierowca woli nie ryzykować.
  • Wiele osób korzystających z MZK korzysta z tej strony, jednak oszukuje ona ludzi jadących z końcowych przystanków autobusowych. Na stronie nie wyświetla się informacja kiedy przyjedzie autobus, tylko kiedy odjedzie…

[edytuj] Sposoby podróżowania

  • Na jamochłona – znana również pod nazwą „na przylaszczkę”, „na glonojada” z ustami mocno przyciśniętymi do zaparowanej bądź brudnej szyby z glonami/porostami w uszczelkach.
  • Na popielniczkę – z ustami otwartymi na robaki i na inne elementy świata ożywionego.
  • Na babie lato – ze śliną spływającą z kącików ust.
  • Na nietoperza – z nogami zaczepionymi na rurce pod sufitem.
  • Na Supermana – z wyłożoną prostopadle względem twarzy kończyną górną.
  • Na dzięcioła – z czaszką wprowadzoną w ruch wahadłowy.
  • Na siedząco – najwygodniejsze, jedyny minus to to, że potrzebują wolnego krzesła.
  • Na buca – siedzisz sam w autobusie na pierwszych miejscach i nie zwracasz uwagi na kierowcę nawet gdyby powiedział UCIEKAĆ.
  • Na 617 – wszystko to co powyżej, a poza tym kierowca driftuje na zakrętach, a gdy puścisz na chwilę poręcz to hamuje tak mocno, abyś przeleciał (przez) cały autobus i zrozumiał I zasadę dynamiki Newtona. Chwilę potem następuje odrzut (III zasada) i wracasz do tyłu. Gdy zdecydujesz się wysiąść (doczołgasz się do drzwi) zostaniesz przycięty drzwiami i w połowie na zewnątrz będziesz jechał dalej, a przy skręcie w lewo na moście i prędkości 100 km/h drzwi się otworzą… Raczej nie przeżyjesz.
  • Na twardziela – gdy czujesz coś twardego w okolicach odbytu, ale cie to nie rusza.
  • Na poważnie – gdy na poważnie ćwiczysz wieczorny występ w klubie korzystając z bogatego wyposażenia autobusu/metra.
  • Na zawodowca – autobusowy Leon zawodowiec – odporny na szturchanie, deptanie, popychanie, ściskanie, zjadanie, rozciąganie ze wzrokiem mówiącym I KILL YOU!.
  • Na szczęście – do pierwszego kanara.

[edytuj] Rodzaje autobusów

  • Puszka Śledzi – występuje w każdym większym mieście. Polega na tym, że niezliczona mnogość pospólstwa wsiada do przestarzałego, skrzypiącego świniobusa pamiętającego Mussoliniego, który z przeładowania ciągnie podwoziem po ulicy, a jakby tego było mało to dochodzi nam do kompletu klimatyzacja wewnętrzna gwarantująca temperaturę wewnątrz pojazdu oscylującą w granicach +53,2 °C.
  • Full Wypas – gatunek wymierający – posiada wolne siedzenia, nie śmierdzi i jest w nim przyjemnie chłodno.
  • Autobus Widmo – nieoznakowany autobus mknący przez miasto powoduje zamęt w umysłach potencjalnych pasażerów, którzy korzystając z optyki i funkcji trygonometrycznych, całek i liczb niewymiernych próbują odkryć pochodzenie mijającego ich środka komunikacji miejskiej.
  • Koszmar ekologa – rzęch, z którego rury wydechowej wydostaje się czarna smuga trujących gazów.
  • Kinder Niespodzianka – autobus który z przodu, z tyłu i z boku ma inny numer i inny kierunek jazdy a jedzie w jeszcze innym kierunku, dzięki czemu wsiadanie do niego przypomina emocje towarzyszące odkrywaniu zabawki ukrytej w czekoladowym jajku.

Wersja specjalna

  • Autobus Pomocy Drogowej – najnowszy wynalazek reperujący rozkraczające się niemieckie cholerstwa, który sam wygląda tak, jakby potrzebował pomocy.
  • Smutny Autobus – autobus produkcji nieznanej, upadłej firmy z lat 70. Jest żółto-czerwonego koloru, cały zabrudzony, ma zakrzywione wycieraczki. Pomagał w dowożeniu związkowców Solidarności.
  • Tuskobus
  • Bronkobus
  • Dudabus
  • Szydłobus

[edytuj] Zobacz też

Noncytaty
Nasze strony
Przyjaciele