Avalon

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Avalon
Flaga Avalonu The Balvenie bottle
Flaga Godło
Stolica Klasztor cycatych kapłanek
Król Artur
Dewiza In whisky we trust
Hymn God Save the King
Ludność Nie przeprowadza się spisów ludności, bo nikomu się nie chce
Powierzchnia \sqrt{666}\ {km^2}
Język urzędowy celtycki
Ustrój Monarchia
Religia wierzenia celtyckie – 92%

fanatyczny katolicyzm – 8%

Skład narodowościowy Celtowie – 2000

Cycate kapłanki – 666
Polacy – 231
Elfy – brak danych
Skrzaty – brak danych

Waluta whisky
 

Avalon (celt. Ynys Yr Afalon, łac. Insula Pomorum, pol. Wyspa Jabłek) – celtycka kraina szczęśliwości znana z legend o królu Arturze i innych wynurzeń pijanych walijskich bardów. Obecnie Avalon zajmuje poczesne miejsce obok Walhali w westchnieniach power i folkmetalowych zespołów oraz innych, którzy twierdzą, że dawniej było lepiej, na przykład twojego starego.

[edytuj] Geografia

Jabłoń 13

Najważniejsze drzewo Avalonu

Avalon jest wyspą umiejscowioną w tym samym miejscu, co opactwo Glastonbury w Anglii[1]. Aby się do niego dostać, wystarczy dokonać rozwinięcia stałej Plancka po wymiarze nr 6 bądź też być cycatą kapłanką Wielkiej Bogini. Pod względem klimatologicznym spodziewać się zatem należy typowo angielskiej pogody – ciągle leje i piździ.

Wyspa jest niemal płaska, co wymusza występowanie typowo nizinnych roślin, z których do najbardziej znanych należy głóg oraz jabłonie. Oprócz tego występuje szereg gatunków endemicznych takich jak puddingowce, haggisowce oraz bekonowce. Rosną na nich specjały kuchni angielskiej, w tym śniadanie angielskie. Fauna jest również typowa dla Anglii, z tym że kluczową rolę pełni tam hodowla myszy, z których pędzi się whisky.

Funkcję administracyjnej stolicy pełni klasztor kapłanek Wielkiej Bogini, reszta ludności skupia się na chlaniu, a nie zakładaniu osiedli.

[edytuj] Mieszkańcy

Pierwotnie Avalon miał być domem dla bohaterów narodu, mogących dostąpić tam życia wiecznego, obfitującego w obżarstwo i opilstwo. Przy kopiowaniu Walhali pominięto jednak element, który był leniwym Celtom nie w smak – w Walhali wojownicy oprócz żarcia musieli także walczyć.

Ponieważ Celtowie byli obdarzeni niezwykle dużą wyobraźnią i nie mieli co robić w długie zimowe wieczory, bohaterowie musieli walczyć[2] o michę i kieliszek z całą plejadą mniej lub bardziej nadnaturalnych stworzeń. Ostatecznie oprócz nich znajdziemy tam:

  • Wiecznie młode cycate kapłanki – ktoś musi wszakże dbać o to, żeby wojownik miał co jeść, a także, żeby nie nudziło mu się w długie zimowe wieczory.
  • Elfy – pierwotni mieszkańcy Avalonu. Celtowie uzyskali od nich prawo do wysyłania swoich bohaterów na Wyspę Jabłek w zamian za dopuszczenie do studenckiego programu wymiany międzynarodowej Erasmus.
  • Aen Siddhe – czyli złe elfy. Co to za kraina szczęśliwości bez prawdziwych badassów, przy których przeciętny drow przy takim to okaz dobroci i łagodności? Nie, nie litują nawet na małymi kotkami.
  • Skrzaty – jeśli widzisz coś kurduplowatego i z dużymi uszami to znaczy, że albo jesteś na wiecu partii Jedna Rosja albo właśnie patrzysz na skrzata. Głównym zadaniem skrzatów jest odlewanie się do mleka, aby mogło skwaśnieć[3].
  • Polacy – trafili do Avalonu, ponieważ jeden z pilotów tanich linii lotniczych OLT Express zgubił drogę we mgle i zamiast do Londynu zawiózł pasażerów do Avalonu. Stanowi to przyczynek do twierdzenia, że 10 kwietnia 2010 mogło dojść tylko i wyłącznie do zamachu, w innym przypadku pilot by przecież wylądował. Obecnie Polacy pracują na zmywaku.
  • Twoja Babcia – czeka tam na ciebie tylko po to, aby do końca życia pytać cię: Wnusiu, a może chcesz jabłuszko?

[edytuj] Ustrój

Avalon ma, tak jak wczesne kultury celtyckie na ustroju plemienno-feudalnym czyli kto ma większą pałę, ten rządzi z jasno określonym przywódcą. Obecnie jest nim raz i na zawsze król Artur, który zwykł sprawy dyplomatyczne rozwiązywać krótkim i pewnym cięciem miecza – Excalibura, zwanego przez osobników z wadą wymowy Caliburnem. Rolę jego urzędników pełnią kapłanki z klasztoru, gdyż rycerze Okrągłego Stołu są zbyt zajęci chlaniem z Polakami trunku pędzonego na myszach. Mimo to należy pamiętać, że nawet mocno nabzdryngolony rycerz stanowi znaczną siłę bojową i stanowi o sile armii, zwłaszcza jeśli przeciwnik jest tylko uzbrojonym w dzidę dzikusem.

[edytuj] Religia i kultura

Stanik Netto

Obiekt wierzeń mieszkańców

Do niedawna obowiązującą religią państwową był kult Wielkiej Bogini, obecnie na skutek żądań Polaków do dopuszczalnych wyznań dodany został fanatyczny katolicyzm[4]. Mimo to wszystkie ważniejsze święta podporządkowane są starej wiodącej religii. Skupiają się one głównie wokół przesileń słonecznych i polegają głównie na lataniu na golasa i niekontrolowanej prokreacji. Aby uniknąć nadmiernego namnożenia w ten sposób populacji, dzieci podrzuca się do polskich sierocińców, jednocześnie wyłudzając zasiłki na ich utrzymanie od angielskiego rządu, przeciwko czemu otwarcie protestuje James Cameron. Do najważniejszych świąt należą:

  • Samhain (31 października) – święto zmarłych, w czasie którego odbywa się wielka popijawa ku ich pamięci, która kończy się orgią.
  • Imbolc (1 lutego) – święto z okazji nadejścia wiosny, w czasie którego odbywa się wielka popijawa z radości, która kończy się orgią.
  • Beltane (1 maja) – święto pracy z okazji pełnego rozkwitu wiosny, w czasie którego odbywa się wielka popijawa z radości, która kończy się orgią.
  • Lammas (1 sierpnia) – święto plonów, w czasie którego odbywa się wielka popijawa z radości, która kończy się orgią.

Kultura w Avalonie przejawia się głównie donośnymi beknięciami i pierdami pijanych Celtów. Nieznane są żadne materiały pisemne, jak również obrazy czy filmy stworzone w Avalonie – właściwie nie ma się co temu dziwić, skoro wokół jest w bród alkoholu i cycatych kapłanek.

Ważną rolę w kulturze Avalonu zajmuje za to muzyka. Opiera się ona głównie na irlandzkiej muzyce ludowej, choć ostatnio rekordy popularności biją tam zespoły łączące ten gatunek z innymi, jak również zapaleni discopolowcy. Do topowych artystów roku 2017 zaliczyć należy: In Extremo, Haggard oraz polską grupę Boys.

[edytuj] Honorowi Obywatele

Lemmy

Typowy honorowy obywatel Avalonu

W 2015 w Wielkiej Brytanii ukazała się lista Honorowych Obywateli Avalonu. Skupia ona osoby, które przyczyniły się do propagowania idei Avalonu w innych regionach świata. Mają one zagwarantowane miejsce w Avalonie, pod warunkiem że wyrażą na to zgodę. Są to między innymi:

  • Chris Boltendahl – za uwielbienie dla angielskiej historii wczesnośredniowiecznej i obsesyjne pragnienie śmierci z mieczem w dłoni i poniesienie dźwięków dudów w świat.
  • Jeremy Clarkson – za uwielbienie dla angielskiej motoryzacji, pod warunkiem, że nie jest to Rover.
  • Lemmy Kilmister – za spożywanie jednej butelki whisky dziennie nieprzerwanie od 42 lat.
  • Andrzej Sapkowski – za przeniesienie mitologii celtyckiej do świata Wiedźmina i propagowanie jej w Polsce.
  • Lech Wałęsa – za propagowanie idei Okrągłego Stołu w krajach tzw. Bloku Wschodniego.

Przypisy

  1. Choć niektóre źródła podają okolice Koszalina
  2. A jednak!
  3. Nie, nie wiemy na jakim kwasie był Celt, który to wymyślił
  4. W razie sprzeciwu grozili spaleniem zapasów whisky
Nasze strony
Przyjaciele