Belgia
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
| Belgia | |
|---|---|
| Stolica | Brukselka |
| Król | Albert II |
| Premier | Elio Di Rupo |
| Dewiza | Utrudnić życie całej Europie |
| Ludność | ok. 5 mln Belgijczyków i 5 mln Arabów |
| Gęstość zaludnienia | za duża |
| Powierzchnia | za mała, ale wraz z integracją UE znacznie się powiększy |
| Język urzędowy | flamandzki i angielski w urzędach UE |
| Ustrój | demokracja biurokratyczna |
| Religia | ueizacjaństwo |
| Waluta | ojro |
Największy numer, jaki kiedykolwiek odwaliliśmy było wmówienie całemu światu, że lubimy i sami zjadamy te ohydne brukselki.
- Belgowie sami o sobie.
Belgia – obficie zaludnione i zabudowane, wolne i bogate państwo w Europie Zachodniej, sąsiadujące z Holandią i podobne do niej kulturą, położeniem i polem powierzchni. Oprócz narkomanów, Belgia sąsiaduje z wrogiem po 40 r., żabojadami oraz Szwajcarią UE. Stolicą Belgii jest brukselka. I właśnie dlatego hodują brukselkę i kalafiory. Belgia jest pępkiem Unii Europejskiej. O dziwo nikt w Belgii nie pracuje, ale wykorzystują w tym celu Austriaków, Niemców, Polaków i Rumunów.
[edytuj] Gospodarka
Belgia masowo eksportuje naturalną czekoladę do krajów Europy Wschodniej. Belgowie przywożą masowo murzynów z Afryki aby grali w ich klubach piłkarskich (np. Anderlecht Bruksela) Jeśli jakiś murzyn kiepsko gra zostaje przerobiony na czekoladę. Oprócz tego importują Arabów, by pokazać zakompleksionym obywatelom wschodniej UE, że u nich też są ludzie, którzy pobierają zasiłki dla bezrobotnych. Od niedawna importują także bogatych Francuzów, którzy nie chcą bulić 75% podatku od bogactwa.
| ||||||||||||||||||||