Biały Dom

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Biały Dom

Biały Dom po II wojnie światowej

Black house

Barack Obama wprowadził wiele zmian w Białym Domu

Biały Dom (ostatnio także: Barak Obamy lub Biały Barak) – główna siedziba USAńskich władz. To tu decyduje się, komu podwyższyć podatki albo jak w inny sposób zedrzeć pieniądze z niewinnych obywateli.

[edytuj] Historia

Pierwsza wersja Białego Domu może nie była imponująca, ale co innego można było zbudować jedynie z samych kredytów i pożyczek? Wprawdzie niedługo po tym, gdy wprowadził się tam Dżordż Łoszington, zaczął on narzekać, że nie ma miejsca do spisania konstytucji, ale dopiero jego następcy wzięli sobie te słowa do serca i postanowili zbudować Bielszy Dom. Nie poprzestano jednak na malowaniu. Ponieważ większość obywateli nadal nie dowierzała, że w takiej ruderze mogą mieszkać władze ich kraju, odnowiono i powiększono także cały budynek. Zmiany te trwały bardzo długo i skończyły się dopiero na początku kadencji też Dżordża, ale tym razem Busza. W 2008 roku nowy prezydent USA – Barak Obama wprowadził kolejne poprawki i Biały Dom przestał już być taki biały...

[edytuj] Buszowanie w Białym Domu

  • Najważniejszym pomieszczeniem w Białym Domu jest Pokój... oczywiście Biały, gdzie podpisuje się wszystkie ważne... yyy... rzeczy do podpisania.
  • Poniżej znajduje się tzw. Pokój Wojskowy, w którym decyduje się, w którym kraju teraz krzewić demokrację.
  • Według anonimowych pogłosek jest też tam pomieszczenie, w którym torturuje się kosmitów z odległych galaktyk, którzy mają wyjawić Amerykanom sposób na objęcie władzy nad Wszechświatem.

[edytuj] Podział wśród mieszkańców

Mieszkańcy Białego Domu dzielą się głównie na dwa obozy (po angielsku nazywanych party, czyli dosłownie impreza):

  • Demokraci – nazwa pochodzi od łacińskiego słowa daemon. Obecnie są grupą trzymającą władzę. Ich symbol to osioł, co bardzo wiele tłumaczy.
  • Republikanie – najbardziej szczycą się tym, że należał do nich niejaki Szwarceneger. Obecnie przegrywają walkę z demokratami. Ich symbol to słoń, co już nieco mniej mówi.
Nasze strony