Billie Joe Armstrong
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Nigdy nie biegaj po deszczu w skarpetkach.
~ Mądrość życiowa.
Billie Joe Armstrong (ur. 17 lutego 1972 w Rodeo w Kalifornii) – udaje, że jest wokalistą i głównym gitarzystą (tak naprawdę tytuł ten należy się Jasonowi White) Green Day'a. Dawny idol szalonych nastolatek. Twierdzi, że od urodzenia jest biseksualny, ponadto cierpi na zaburzenia paniczne i w związku z tym niekiedy dostaje ataków histerii. Podobno ma 170 cm wzrostu, ale nosi buty na 98633 centymetrowych podeszwach, co pozwala oszacować jego wysokość na jakieś 1,64 m.
[edytuj] Talent (i nie tylko)
Na koncertach zawsze skacze po scenie z jedną ze swoich 1450 gitar. Lubi także namiętnie całować się z facetami i symulować orgazm (kiedyś także urządzać striptiz). Jak sam powiedział, umie zagrać 3 akordy i nie potrafi czytać nut. Jako jedyny (prawie) w Green Day'u pisze lyrics. Nieliczni widzieli BJa, gdy grał na perkusji. Kiedyś grał na pianinie, tylko, że tego jednak nikt nie widział, ani nie słyszał. W miarę sprawnie posługuje się również harmonijką i mandoliną. Fanka zaślepiona miłością z pewnością nazwie go multiinstrumentalistą. Jedna z nich, niejaka Adrienne Nesser dorobiła się z nim dwójki dzieciaków. Jednemu z nich jej mąż na drugie imię Danger (Niebezpieczeństwo) czym dobitnie dowiódł istnienia swojej nieokiełznanej duszy niezrozumianego buntownika (i fana Austina Powersa).
[edytuj] Ciekawostki
- Przestał brać narkotyki. Ale tylko te białe, marysię zażywa nadal.
- Około roku 2001 napadnięto go w warzywniaku i od tego czasu broń go przeraża.
- W 2003 roku trochę sobie przesadził ze swoim ulubionym piwkiem Root Beer, wsiadł do swojej bmwuchy i go gliny zgarnęły. Billie jest jednak zbyt bogaty na to, by go nie wypuścić za wpłatą kaucji.
- Po tym, jak niechcący uprał na śmierć swojego kota-samobójcę Zero w pralce, jest wegetarianinem. Do dalszych eksperymentów pozostały jeszcze trzy koty, pies Rocky oraz rybka Speedy, której pogrzeb jest już planowany.
- Kieruje tajnym odłamem Al-Kaidy w USA, prawa ręka Osamy Bin-Ladena. Jego misją jest nasłanie uzbrojonych fretek na Biały Dom.
- W swoje urodziny świętuje dzień kapusty.
- Nadal nosi portki, które miał w trzeciej gimnazjum.
- Specjalnie dla swojej żonki założył linię odzieżową Adeline Street
- Ma wytwórnię płytową o zgrabnej nazwie Adeline Records, w której jest producentem.
[edytuj] Zobacz też
To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny muzyki. Jeśli wytrzymasz 10 minut w słuchawkach – rozbuduj go.


