Biuro Operacji Antyterrorystycznych

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
122202ru3

BOA/SPAP podczas ucieczki do samochodu bojowego

Do SASu jeszcze nam daleko

Jeden z dowódców BOA, najwyraźniej nie wiedząc, że do Wielkiej Brytanii nie jest bardzo daleko

Biuro Operacji Antyterrorystycznych, BOA, dawniej ZOA – formacja antyterrorystyczna Komendy Głównej Policji. Zajmuje się ćwiczeniami oraz czasem odbijaniu porwanych dzieci z rąk pseudoterrorystów-amatorów, uzbrojonych w repliki Asg. Przy nich każdy może czuć się bezpieczny, zwłaszcza przestępcy i wykolejeńcy. Posiadają wiele fanklubów w postaci grup ich imitujących.

[edytuj] Uzbrojenie i wyposażenie

CamouflageCouch

Kamuflaż UCP sprawdza się tylko na takiej sofie

Policjanci używali AKMS, które były jednak za stare na tak nowoczesną jednostkę. Jednak tylko one zadawały jakieś obrażenia. Blisko czterdziestoletnią konstrukcję H&K MP5 zastąpiono H&K UMP, które jest wykonane z polimerów, więc po pierwszym uderzeniu w ścianę odpada lufa, a korpus należy skleić taśmą izolacyjną. Jak wsparcie używają H&K G36C, które tak naprawdę służy raczej do szturmu, ale dla polskiej policji nie stanowi to problemu. Snajperzy, jeżeli nie są na trunku, używają SAKO TRG-22.

Do niedawna odziewali się w kombinezony polskiej produkcji – AT1, AT2, AT3, które najwyraźniej z powodu swojej nazwy nie podobały się operatorom. Zmienili je więc (oczywiście z prywatnych funduszy) po zmowie na amerykańskie ACU w kamuflażu UCP, który ukrywa tylko na specjalnie przystosowanej sofie.

[edytuj] Fani

BOA posiada wiele grup rekonstruujących, w których to dziesięcioletni napaleńcy przebierają się za nich (najczęściej ubierają kominiarkę i dres), dobywają pistolety na kulki z bazaru, w cenie 5 zł i drukują naklejki „POLICJA”. Ich zadaniem jest wejście do sklepu, krzyknięcie Policja, pod ścianę!. Klientów, którzy nie odpowiedzieli śmiechem, skuwają plastikowymi kajdankami z futerkiem i zaprowadzają do radiowozu, za który służy wózek dla lalek. Aby odeprzeć ich atak, trzeba poczęstować ich cukierkami.

Nasze strony
Przyjaciele