Bosman (piwo)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Bosmanpiwo produkowane od niepamiętnych czasów w Szczecinie, w miejscowym browarze na Pomorzanach. Stworzone specjalnie dla marynarzy, sterników, byłych stoczniowców i pseudokibiców. U zwykłych ludzi wywołuje w głowie objawy sztormu 10'B, choć podobno jest bezalkoholowe. Występuje w dwóch odmianach: czerwony Full dla początkujących i zielony Specjal dla zaawansowanych. W roku pańskim 2015 pojawił się trzeci – niebieski Niefiltrowany (troszkę morskiego piasku na dnie butelki, ale swoich fanów znalazł szybko).

Produkt na tyle kultowy na Pomorzu Zachodnim, że większość mieszkańców pije go zamiast kawy, a dzień bez Bosmana uważa się za dzień stracony. Bez Bosmana nie może odbyć się żadne wydarzenie kulturalne w okolicy, żaden sklep bez Bosmana w widocznym miejscu nie ma racji bytu, a przyjścia na mecz miejscowego klubu piłkarskiego, nie będąc „pod wpływem Bosmana”, nawet lepiej nie brać pod uwagę. Bosmana na szczecińskich ulicach, parkach i skwerach piją wszyscy, a jak ktoś nie pije to jest podejrzany.

[edytuj] Ciekawostki

  • Butelki po Bosmanie są w większości sklepów traktowane jako środek płatniczy, a wejście do niektórych placówek bez pustych butelek może być uznane za niekulturalne.
  • Dla stoczniowców po pracy jest tym samym co pączek dla policjanta lub robal dla Bear Gryllsa.
  • Kiedyś sprzedawane w wysokich smukłych butelkach, ale na prośbę studentów szczecińskich uczelni butelkę zmniejszono, tak aby mieściła się pod biurkiem.
  • Kiedyś sprzedawany także w wersjach:
    • Niepasteryzowany – za dobry i za tani, więc go wycofano;
    • Mocny – dla strongmanów;
    • Polarny – dla niedźwiedzi i miłośników nieskrępowanego picia pod chmurką także w zimie;
    • Bezalkoholowy – dla wybrednych przedszkolaków z nietolerancją laktozy zamiast mleka;
    • Wiking – edycja limitowana, piwo z beczek odkopanych przez archeologów w wolińskim grodzie wikingów i rozlane do puszek. Sprzedawane z okazji Festiwalu Słowian i Wikingów w Wolinie.
  • Według opinii biegłych żulów-smakoszy, butelkowy Bosman Czerwony występuje w trzech wersjach smakowych[1];
  • Pierwsze butelki po Bosmanie, znalezione przez archeologów pod Zamkiem Książąt Pomorskich, datowane są na X wiek. Co ciekawe, tak jak te współczesne, wszystkie miały pod kapslem napis „Graj Dalej”.

Przypisy

  1. Oto powód, aby nie kupować mniej niż trzech na raz
Nasze strony
Przyjaciele