Burzum

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Varg warpaint2

Główna twarz Burzum – Varg Vikernes

Burzum – zespół muzyczny grający true norwegian black metal. Jego nazwa pochodzi od słowa burza. Ideologia zespołu jest przez wielu uznawana za głupią, głównie dlatego, że niektóre jej elementy się wykluczają (poglądy muzyków to między innymi faszyzm, trockizm, ateizm, satanizm, satanizm i neopoganizm). Może się to wydawać tym bardziej absurdalne, że Burzum to jednoosobowy projekt.

Koncerty Burzum odbywały się głównie w kościołach, które w wyniku niesamowicie mrocznych efektów pirotechnicznych przez przypadek płonęły. Często można się spotkać z niepochlebnymi opiniami na temat tego zespołu. Krytycy zarzucają np., że wokal jest na poziomie płaczącego kota rozjechanego na autostradzie.

Burzum to projekt muzyczny, który jest obiektem kultu młodych i wysuszonych ludzi, którzy doprowadzili się do tego stanu podczas kontemplacji nad geniuszem tej muzyki. To właśnie ten geniusz jest niesamowity, z jednej strony muzyka brzmi jak zabijany kot, który uderza kijem bejsbolowym w pusty kontener, a z drugiej zaś jest tak popularna wśród bladej młodzieży, że niektórzy prędzej dali by się wykastrować pilnikiem niż obrazić Varga.

[edytuj] Styl Varga

Varg Vikernes jest jedynym w dziejach obiektem kultu metalowców, który charakteryzuje się tak dowolnym stylem w wyglądzie. Mógłby biegać po afrykańskiej dżungli z liściem w kroku, a i tak byłby najmhrrrroczniejszym-tró-krieg-wykonawcą wyjebanego-w-chuj-osikanego-moczem-renifera-norweskiego dark ambientu. Varg lubi metamorfozy. Widziano go już w następujących stylizacjach:

  • Leśniczy – zielona czaputka oraz średniej długości broda, w której zawieruszył się kawałek ziemniaczka, reszta stroju... Hm... Domyślcie się.
  • Turysta – rozmarzone spojrzenie z tęsknym grymasem kierowanym ku pogańskim czasom, a przy tym frywolny t-shirt z doprasowanym kołnierzykiem oraz broda ogorzałego wikinga spuentowana fikuśnym warkoczykiem.
  • Jałgosia – zalotne spojrzenie oraz włosy uczesane w dwa warkoczyki, a do tego broda z tradycyjnym kawałkiem ziemniaczka oraz mhrooczna czarna koszulka. W tej stylizacji Varg przebrany był za mityczne rodzeństwo, według podań błądzące po lasach Norwegii – czyli za Jasia i Małgosię na raz.
  • Ork – ubrany w kolczugę Varg straszył fotografa szczególnie niebezpiecznym kawałkiem badyla z powbijanymi gwoździami. Przedmiot ten jest potocznie zwany maczugą, ale to określenia brzmi zbyt mało nazistycznie, dlatego wielki Varg go nie używa.
  • Batman – w niesamowitej koszulce ze znakiem Supermena stylizacja batmanowska wyszła mu niesamowicie zręcznie.
  • Po ostrej bitwie – jeden z najwcześniejszych stylów, pojawił się trochę przed stylem orka, zwykłe koszuleczki + stylowa blizna na brodzie, która powstała na wskutek żonglowania płonącymi golarkami do kebabów podczas jednego z kościelnych występów.

To tylko niektóre ze stylizacji Varga, aczkolwiek człowiek ten stał się modowym wyznacznikiem dla wielu fanów dark ambientu.

[edytuj] Więzienie

W przeszłości Varg uratował od spłonięcia 3 kościoły w Norwegii otaczając je swymi czułymi skrzydłami. Jego idei sprzeciwił się powszechnie znany satanista z zespołu Mayhem, dlatego Varg z bolącym sercem zajebał dziada. Nie wiadomo dlaczego, wsadzono go do więzienia na 16 lat. 10 marca roku Anno Domini 2009 zapadła decyzja o zwolnieniu warunkowym. Wcześniejsze okresowe zwolnienia warunkowe kończyły się tym, że Varg nie stawiał się w wyznaczonym czasie w więzieniu. Znajdowano go wówczas, jak przemierzał łąki dosiadając białego rumaka. Mężczyzna był okuty w zbroję i miał ze sobą wiele rodzai broni - parasole, domowe bomby z gumy do żucia, glutki-śmierdziuszki, pistoleciki z flagami, poduszki-śmierdziuszki, pukawki oraz tradycyjny kijaszek.

[edytuj] Utwory

  • „A Lost Forgotten Sad Spirit” – Varg opisuje swoje przeżycia związane ze zgubieniem się w lesie podczas grzybobrania.
  • „Burzum” – Każdy zespół metalowy musi mieć piosenkę o tytule brzmiącym tak samo jak nazwa danej formacji.
  • „Dauði Baldrs” – Utwór o tym bogu, którego chciała skrzywdzić jemioła[1]
  • „Det Som Engang Var” – Varg wspomina czasy, w których beztrosko strzelał z armaty do okien restauracji sieci McDonald's; sama piosenka ma zajebiste brzmienie, ale intro jest monotonne i za długie; użytkownicy takich portali jak Youtube, JuTube i Jutjub zawsze je pomijają i przewijają nagranie do 2:49.
  • „Dunkelheit” – Najbardziej optymistyczny utwór w historii black metalu. Kiedy nadchodzi piątkowa noc, życie nabiera nowego znaczenia, bo w końcu można iść na wixę.
  • „En Ring Til A Herske” – „Władca Pierścieni” w pigułce.
  • „Hvis Lyset Tar Oss” – Ośmiominutowy wykład o fotosyntezie.
  • „Jesu Død” – „...On to bowiem, gdy dobrowolnie wydając się na mękę, wziął chleb i dzięki Tobie składając łamał i rozdawał swoim uczniom..."
  • „Lost Wisdom” – Nauka idzie w norweskie lasy.
  • „Rundtgåing av den Transcendentale Egenbetens Støtte” – Tfu, nikt nie umie tego powiedzieć z pamięci; długość utworu jest wprost proporcjonalna do długości jego tytułu; jedynie Niemcy uznali, że tytuł jest krótki, dlatego w swojej wersji zmienili go na Rundgang um die Transzendentale Säule der Singularität” i jest o jedno słowo więcej!
  • „Tomhet” – Melodia dedykowana mieszkańcom Niesiołowic.
  • „War” – THIS IS HUH... WOW! ARRRGHHARRGHARRGHAH!

Przypisy

  1. E?
Nasze strony
W innych językach