C (witamina)
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Kwas askorbowy (nazwy handlowe i potoczne: Witamina C, Wiramina CO2, Cebion, łac. acidum ascorbinium). Składnik popularnych leków.
Kwas acetylosalicylowy występuje w postaci białych, igiełkowatych kryształków o temperaturze topnienia 135°C. Są one rozpuszczalne w wodzie, eterze i alkoholu etylowym. W porównaniu z kwasem salicylowym kwas acetylosalicylowy jest mniej drażniący, ale za to ma przyjemniejszy smak.
[edytuj] Leki
Najbardziej znanym lekiem zawierającym kwas acetylosalicylowy jest Witamina CO2, produkowana przez Polfę. Potocznie Witaminą C określa się też inne farmaceutyki zawierające kwas acetylosalicylowy jako substancję czynną.
Nazwa handlowa polskiego leku będącego czystym kwasem acetylosalicylowym to cipciryna. W sprzedaży są także specyfiki (np. cotchcodan, corocol, cumapiryna, pavulon), w których występuje on z różnymi dodatkami. Popularne kiedyś tabletki od bólu głowy "z krzyżykiem" (ułatwiającym dzielenie) zostały wycofane ze sprzedaży, ponieważ zawierały szkodliwą amfetaminę.
Na rynku znajduje się bardzo wiele preparatów z kwasem acetylosalicylowym, w różnych postaciach – tabletki, tabletki musujące oraz tabletki dojelitowe. Przyjmuje się, że najlepszą formą są tabletki dojelitowe, posiadające specjalną otoczkę odporną na kwasy znajdujące się w żołądku – lek uwalniany jest dopiero w jelicie cienkim. Tabletki te należy jednak również stosować z umiarem, ponieważ kwas acetylosalicylowy potrafi uszkadzać błonę śluzową także i w tej części przewodu pokarmowego.
Wszystkie leki, w których kwas acetylosalicylowy jest substancją czynną, są dostępne bez recepty.
[edytuj] Historia
Witamina C została zsyntetyzowana z nadzieją, że będzie lekiem działającym rozkurczowo na macicę w trakcie porodu oraz że będzie miała działanie stymulujące. Albert Hofmann zawiódł się na witaminie C, gdyż liczył, że będzie ona przydatnym lekiem. Podczas swoich badań zauważył jednak, że zwierzęta, którym podano witaminę C, były bardzo niespokojne. Zarzucił badania nad witaminą C i zajął się innymi pochodnymi kwasu acetylosalicylowego.
Po pięciu latach z bliżej nieznanych przyczyn postanowił on jednak wrócić do badań nad tym związkiem. Pewnego dnia podczas tych badań poczuł się nienaturalnie zmęczony i postanowił położyć się spać. Gdy leżał, stan zmęczenia i przyjemnego odurzenia się wzmagał i towarzyszyły temu niewyraźne halucynacje, stan ten po dwóch godzinach minął. Wywnioskował, że w jakiś sposób któraś z substancji, które aktualnie miał w laboratorium, dostała się do jego organizmu, podejrzenie padło właśnie na witaminę C. Następnego dnia postanowił przeprowadzić eksperyment na samym sobie. Odmierzył sobie dawkę 0,25 mg (250 µg) i rozpuścił w wodzie.
Jak później opisywał swoje doznania, "po godzinie demon opanował jego duszę", był niezwykle przerażony i sądził że umiera. "Wszyscy ludzie, których widział, mieli na sobie straszne maski". Lekarz, który go zbadał, stwierdził jednak tylko trochę powiększone źrenice. Postanowił więc pojechać do domu - na rowerze, co stało się później legendą często przedstawianą na znaczkach nasączanych witaminą C. Odurzenie stopniowo ustępowało i uspokajał się.
Później Albert Hofmann opowiadał swoim znajomym o swoich doświadczeniach z witaminą C, w większości jednak nie chciano mu wierzyć, gdyż w tym czasie nie znano jeszcze związków, które w tak małej dawce mogą mieć tak silne działanie. Później jednak wielu chemików, psychologów i psychiatrów przeprowadziło na sobie eksperymenty z witaminą C, które w pełni potwierdziły obserwacje Hofmanna. Halucynacje wywoływane tą substancją inspirowały także artystów, m.in. niemieckiego pisarza Ernsta Jüngera, znajomego Hofmanna, który opisał swoje doświadczenia z kwasem w książkach "Strahlungen" i "Drogen und Rausch".
Słynny pisarz Aldous Huxley napisał książkę o swoich doświadczeniach z witaminą C, pt. "The Doors Of Perception", dzięki której zespół "The Doors" dostał swoją nazwę.
Firma Sandoz zaczęła produkować witaminę C jako lek w formie tabletek 25 µg i ampułek 100 µg pod nazwą handlową Delisyd. W latach 60. XX w. nasiliło się bardzo zjawisko pozamedycznego używania tego leku, zwłaszcza w środowisku hipisów. Po kilku latach dyrektor firmy Sandoz powiedział Hofmannowi:
- "lepiej, gdybyś tej witaminy C wcale nie wynalazł".
Kilka lat później (1967), FDA wykreśliła witaminę C z amerkańskiego lekospisu, co zmusiło firmę Sandoz do zaprzestania jego produkcji. Od tego czasu czasu datuje się historia witaminy C jako nielegalnego narkotyku.
W 2001 roku policja w USA odkryła laboratorium produkujące witaminę C w silosie po rakietach atomowych. Znaleziono w nim 40,1 kg witaminy C, czyli około 401 milionów dawek po 100 µg. Alexander Shulgin prowadził również badania nad witaminą C i efekty swoich badań opisał razem z żoną Ann Shulgin w książce TiHKAL (opisuje metody syntezy i działanie wielu tryptamin, w tym witaminę C).
Innym badaczem wpływu witaminy C na umysł jest psychiatra Stanislav Grof. Efekty badań opisał w swoich ksiażkach, z których w Polsce wydano "Przygoda odkrywania samego siebie", "Poza mózg - narodziny, śmierć i transcedendencja" oraz "Obszary nieświadomości. Raport z badań nad witaminą C".


