Cassini-Huygens

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Cassini-Huygens planning status in 1988

Tak miała wyglądać…

Cassini Huygens Titan

…a wygląda mniej więcej tak

Cassini-Huygens launch

I odleciał

Cassini interplanet trajectory

Kurde, aż tyle musiał przefrunąć?

Cassini Saturn Arrival Geometry

Szczęście miał, że trafił

Huygens-mission

Nudy…

Huygens Probe Descent Profile

Jeszcze raz nudy…

Huygens surface color

Skądś to znamy!

Cassini-Huygens (czyt. kasini-hojgens[1]) – wspólna misja dwóch sond kosmicznych budowanych i obsługiwanych przez NASA i Europejską Agencję Kosmiczną. Ich celem jest dotarcie do Saturna i przebadanie go pod względem różnych przypadłości w czasie latania po orbicie (Cassini), a także wylądowanie na jednym z jego księżyców, Tytanie, by wszelacy naukowcy mogli w końcu zaspokoić swą ciekawość, z czego jest zrobiony (Huygens).

Cassini-Huygens jest misją, która powstała w miejsce podobnej misji o nazwie SOTP, która była wprowadzona w ramach programu Mariner Mark II. Niestety, sondy tej nie wystrzelono z powodu braku kasy[2], jednak zdecydowano się na przeprowadzenie tej misji, bo o Saturnie NASA wiedziała tyle, ile powiedział im Autostopowicz 1, a z czasem głód wiedzy rośnie.

[edytuj] Nazewnictwo

Obydwie sondy nazwano od nazwisk 2 astronomów z XVII-wiecznej Europy:

  • Sonda NASA otrzymała nazwę w celu uczczenia Włocha, Giovanni Cassiniego, który był takim hardkorem, że udało mu się znaleźć wolną przestrzeń między pierścieniami Saturna.
  • Lądownik dostał nazwę upamiętniającą Holendra, Christiaana Huygensa, odkrywcy Tytana.

[edytuj] Budowa

Opracowywanie i budowę obydwu sond rozpoczęto w 1990 roku, a zakończono w 1997. Poniżej postaramy się podać kilka (nie)ważnych szczegółów.

[edytuj] Cassini

Cassini została w całości zbudowana przez NASA. W przeciwieństwie do poprzednich sond ta ma budowę modularną[3]. Posiada wymiary 6870 x 4000 mm. Masa startowa wyniosła 5574[4] kg, z czego 3132 kg stanowiło paliwo. Kadłub sondy zbudowano z amelinium, tytanu (sic!) i berylu,zaś anteny i niektóre wysięgniki zbudowano z użyciem żywicy epoksydowej. Oczywiście nie mogło zabraknąć żyroskopów, dwóch komputerków i czarnych skrzynek, które o tych z samolotów różnią się tym, że dane zapisują nie na taśmie, lecz na pamięci SRAM DRAM o łącznej pojemności 4 Gb. Dołożono również 3 anteny, pierwsza jest anteną dalekiego zasięgu, przypomina trochę talerze satelitarne z naszych gospodarstw, dwie pozostałe ukryto tak, byś nie mógł ich wypatrzeć. Do robienia różnych manewrów zamontowano 2 silniki rakietowe, z których wykorzystuje się tylko jeden, drugi wsadzono od tak. Do zasilania wykorzystano (wzorem Autostopowiczów) 3 generatory z plutonem.

[edytuj] Instrumenty naukowe sondy

  • Cassini Plasma Spectrometer (CAPS LOCK)
  • Cosmic Dust Analyzer (CDA)
  • Composite Infrared Spectrometer (CIRS)
  • Ion and Neutral Mass Spectrometer (INMS)
  • Imaging Science Subsystem (ISS[5])
  • Dual Technique Magnetometer (MAG)
  • Magnetospheric Imaging Instrument (MIMI)
  • RADAR (nazwa wszystkim znana, nie muszę tłumaczyć)
  • Radio and Plasma Wave Science instrument (RPWS)
  • Radio Science Subsystem (RSS)
  • Ultraviolet Imaging Spectrograph (UVIS)
  • Visible and Infrared Mapping Spectrometer (VIMS)

[edytuj] Huygens

Skonstruowany przez ESA lądownik wyglądał niczym kilka frisbee nałożonych jedno na drugie. Sam próbnik, wliczając masę osłon, ważył 318 kg. Kadłub zbudowano głównie z amelinium, osłony zrobiono z drogich, ale wytrzymałych materiałów, zaś spadochrony wykonane z nylonu podczepiono linkami kewlarowymi.

[edytuj] Instrumenty naukowe sondy

  • Huygens Atmospheric Structure Instrument (HASI[6])
  • Doppler Wind Experiment (DWE)
  • Gas Chromatograph Mass Spectrometer (GC/MS)
  • Aerosol Collector and Pyrolyser (ACP)
  • Surface Science Package (SSP)

Co ciekawe, do lądownika wmontowano parę części wyprodukowanych w Polsce. Kogo to obchodzi, które to części?

[edytuj] Misja

[edytuj] (Skromny?) początek

Sondy Cassini i Huygens wystrzelono 15 października 1997 z wyrzutni na przylądku Canaveral (Floryda, Ju-es-ej) przy pomocy ówczesnej super zajebistej rakiety wojska, a była nią rakieta Titan IVB Centaur. Za pomocą kilku zapłonów wszelakich silników Cassini nie weszła na bezpośredni kurs do Saturna, lecz znalazła się na orbicie wokół Słońca. Zaplanowano więc trasę lotu z wykorzystaniem metody Venus-Venus-Earth-Jupiter Gravity Assist, co w przełożeniu na nasze oznacza Przeleć 2 razy obok Bogini, raz obok Kartofla i raz obok Giganta, to spokojnie dolecisz. I tak się też stało: przeloty obok Wenus miały miejsce 26 kwietnia 1998 i 24 czerwca 1999, zaś obok Ziemi przefrunęła 18 sierpnia 1999. Podczas przelotu obok Jowisza w 2000 roku sonda bawiła się z jego księżycami przez 6 miesięcy.

[edytuj] Wejście na orbitę

Zanim sondy dotarły do celu, okazało się, że jak naukowce czegoś nie zrobią, to zamiast latać wokół Saturna spuszczą pierścieniom samobójczy wpierdol, więc w czerwcu 2004 roku wykonano ostatnie manewry korekcyjne, by można było uratować pojazdy, a tym samym się przygotować do najważniejszego momentu misji. Dzień ten nadszedł 1 lipca 2004 roku, kiedy to po wejściu w przerwę między pierścieniami jeden z silników sondy Cassini odpalił, by zwolnić sondę, a co za tym idzie, wejść na orbitę wokół Saturna. Manewr ten zakończył się powodzeniem, pomimo tego, że sonda oberwała małymi odłamkami, ale nic poważnego nie uszkodziło się.

[edytuj] Lądowanie Huygensa

Po wielu próbach, w końcu nadszedł czas na drugi najważniejszy cel wyprawy: lądowanie na Tytanie. W tym celu 25 grudnia 2004 lądownik Huygens został odstrzelony od sondy Cassini, która potem uciekła z kursu kolizyjnego, i samotnie leciał w kierunku swojego celu. Spotkanie nastąpiło 14 stycznia 2005 roku, kiedy to Huygens wtargnął w atmosferę Tytana z prędkością 6,2 km/s. Po wstępnym zwolnieniu próbnik wypuścił 2 główne spadochrony i oddzielił osłonę termiczną, by kamery mogły w końcu zobaczyć na wstępie grunt. Później rozkładał inne instrumenty, a jeszcze później oddzielił główny spadochron i wypuścił słabszy spadochron, bo na głównym nie mógł opaść w czasie krótszym niż 1,5 godziny[7]. I tak sobie opadał i opadał, aż w końcu o 12:38 naszego czasu dotknął powierzchni Tytana. Popracował na niej przez zaledwie 2,5 godziny, ale mimo to dostarczył nam ciekawych informacji:

  • Powierzchnia Tytana składa się z lodu, zaś rzeki wypełnia metan,
  • Są tam takie same substancje jak na Kartoflu,
  • Ogółem wygląda jak Kartofel przed rozwinięciem się tam życia.

[edytuj] Stan obecny

Obecnie sonda Cassini ciągle prowadzi obserwacje Saturna i jego księżyców, spamując serwery NASA różnymi fotkami, na których przeciętny Kowalski nic ciekawego nie zobaczy. Koniec misji jest zaplanowany na rok 2017, kiedy to sonda ulegnie spaleniu w atmosferze gazowego olbrzyma.

[edytuj] Dla niedowiarków

Specjalnie przygotowany na tę okazję film

Przypisy

  1. To ważne, by się nie pomylić!
  2. Najczęstsza wymówka naukowców.
  3. Coś jak duże puzzle dla zawodowców
  4. Wliczając Huygensa
  5. Nie wsadzili tu stacji kosmicznej, matołku
  6. Nie mylić z haszyszem
  7. Naukowo udowodnione!


Nasze strony
Przyjaciele