Cytaty:Kapitan Bomba: Zemsta Faraona

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Kapitan Bomba: Zemsta Faraona – cytaty.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

[edytuj] C

  • Co jest kurwa, futryna w kosmosie?
  • Co jest piękniejszego niż rdest? No chyba tylko bylina rdestu, bo rzadziej występuje.

[edytuj] D

  • – Dobra, jeszcze posypać prosem na przynętę...
    – Miki, kurwa mać bo nie wytrzymam, kto je proso?
    – No świnie.
    – A widziałeś kiedyś świnię?
    – W książeczce dla dzieci.
  • Docent Fiutt, do usług. Znaczy, docent do usług, bo fiucina już niesprawna.

[edytuj] G

  • Gdy będzie ich za dużo, ładujcie ślepaki. Może przestraszą się huku.

[edytuj] J

  • Jak myślisz, Seba, to żądła czy fiuty? Albo chuj z botaniką, odwrót!
  • – Juras, kretynie, przecież te słuchawki nie są podłączone do rakiety, tylko do walkmana.
    – Co mówiłeś? Nie słyszałem, bo strasznie głośno muzyka gra u Sułtana Kosmitów.

[edytuj] K

  • Karabinek z trzystu metrów to jak handjob w gumie.
  • Kopulacja musi być bardzo niewygodna. Po co robić to z babą jak można zrobić to ręką.
  • – Kurwa.
    – Co jest, Juras?
    – A nie wkurwisz się?
    – Mów.
    – Jak się włącza nagrywanie?
  • Kurwa mać, ktoś kotlety klepie czy co?
  • Kurwa, nie wiem co gorsze, Batman czy pedał. Z dwojga złego chyba pedał.
  • Kurwa, wszystko można zrobić z tego rdestu. Wąsy, czapeczkę, pingle, nawet takie gówno na nos, żeby się nie opalić.

[edytuj] Ł

  • – Ło kurwa, ale zapuszczone, jak stadion Polonii.
    – Ty, Janusz, to jednak jesteś prostak. Tylko rybki, piwelko i powtórki meczów w paśmie niekodowanym. Nie czujesz tajemnicy tego miejsca? Te ruiny mają ze sto lat. No, może trochę przesadziłem.

[edytuj] M

  • Może Torpeda to dobry żołnierz, ale nienawidzę sukinsyna jak Żydzi Pana Jezusa.

[edytuj] N

  • Najpierw, okazało się że jestem uczulony na cytrusy! Czy wiecie co to oznacza dla diabetyka!? Nie dość, że nie mogę białego pieczywa, to jeszcze musiałem odstawić mój ulubiony napój: syrop z cebuli na cukrze.

[edytuj] O

  • – O kurczaki, zeżarł go. Włożył go całego do pyska.
    – Mmm, włożyć całego do pyska...

[edytuj] P

  • – Potrzymaj ster.
    – No co ty, Krzysiek, ja nie mam prawa jazdy na dostawczaka.
    – Przecież nie każę ci pilotować, tylko potrzymać. Kurwa, Gaweł, co ty robi...

[edytuj] R

  • Robota jak każda inna. Wstaję rano, wkładam mundur i napierdalam do kosmitów od 8 do 16.
  • – Rychu? A może byśmy odpierdolili coś pojebanego?
    – No nie wiem. Ostatnim razem jak zaproponowałeś coś takiego, to spędziliśmy urlop w szpitalu. I prawie nas wyjebali z roboty. Do tej pory mam kłopoty ze wzwodem.
    – No tak, ale ile wyświetleń na Youtubie! Warto było. Mimo czerwonego paska ocen i komentarzy hejterów.
    – Roman, diable. Namówiłeś.
    – Zajebiście. Jak ci nie staje, to ładuj mu łopatę w dupę, a ja mu wsadzę chuja w pysk! (...) Pamiętacie nasz film z psem? Żyjemy.

[edytuj] T

  • Teraz, z perspektywy czasu, widzę, że ojciec miał rację. Dinozaury są pedalskie. Ale z nimi jest jak z robieniem samemu sobie gały. Każdy próbował czy się da, a nie każdy jest pedałem. I nie, nie da się.

[edytuj] U

  • Uratował mnie popęd. Trzepałem się pod kołdrą. Pierze skurwola zamortyzowało uderzenie.

[edytuj] W

  • –Wykształcenie wyższe specjalność architektura: brak. Wykształcenie specjalność budownictwo: brak. Wykształcenie: brak. Co masz na swoje usprawiedliwienie?
    – Jestem samoukiem.


Nasze strony
Przyjaciele