Cytaty:Kochaj albo rzuć

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Kochaj albo rzuć – cytaty.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

[edytuj] A

  • Aj, Bożuńciu, ja by tu tygodnia nie wydzierżył, a ty, Jaśku, pół wieku musiał z tą duracką klimatyzacją i luksusem mordować się.
    • Postać: Pawlak
  • Aj, Bożuńciu! Mieli my wrócić, póki Wisienka nie wycieli się, a my tu jak gówno w przerębli kręcim się.
    • Postać: Kargul
  • Aj, Władek, taż mnie chyba, że jakiś tuman na oczy wlazł, bo widze ja chłopa, a on umalowany w podobie kobiety.
    • Postać: Pawlak
  • Ale niedługo już tej cierpliwości! Jak naród dęba stanie, to ta władza zleci nam z garba jak małpa z ogiera.
    • Postać: Kargul
  • – Ania ją do polskości przekonuje.
    – A po co jej tego garba przyprawiać?
    • Opis: Pawlak i Kargul obserwują rozmowę Ani z Shirley
  • A ty co taki zadowolony, jakby rząd upadł?
    • Postać: Aniela Kargulowa

[edytuj] B

  • Bo wreszcie człowiek jak partyjna władza poczuwszy się. Siedzisz wysoko, najedzony, napity i za nic nie odpowiadasz.
    • Postać: Kargul

[edytuj] C

  • – Co się tak wystawiasz jak panna pod koszarami?
    – Angielski szlifuję.
    – Widzisz, szlifierka! Żeby ty pypcia na języku nie dostała, to tobie już rodziny mało do szlifowania, co? Myślisz, że ja głuchy, po murzyńsku nie rozumiem? Idź odziej się, zimno!
    • Postaci: Kazimierz Pawlak i Ania
  • Czarny przy ołtarzu to gorzej jak komunista przy władzy.
    • Postać: Kargul
  • Czego to w tym imperializmie ludzie z głodu nie wymyślą.
    • Postać: Kargul

[edytuj] J

  • – Ja też wybieram się do Ameryki.
    – Co, co powiedział? O! Kolumb się znalazł.
    – Jadę do Ameryki!
    – Chyba na swojej furmance.
    • Postaci: Kargul i Pawlak
  • Jak z wysokiej drabiny ty na łeb zlecisz, tak tobie nie pomoże i modlitwa spadającego z dachu.
    • Postać: Kargul

[edytuj] K

  • – Kaźmierz, ty ją chcesz do Polski zabrać?
    – No!
    – A jak ona zechce PGR-y wyzwalać?
    • Opis: rozmowa Pawlaka z Kargulem o Shirley
  • Kto ma szczęście, temu i wół cielę urodzi.
    • Postać: Kargul

[edytuj] M

  • Mania już pewnie podoiła.
    • Postać: Pawlak w samolocie
  • Mało tobie jeszcze tej Ameryki?! Taż to bezlitosna wariacja.
    • Postać: Pawlak
  • – Minęli te czasy, kiedy miał ja koszyk granatów i karabina. Taaak.
    – Tylko, że ci zamek wylatał.
    – I twoje szczęście, bo już by Ameryki nie oglądał.
    • Postaci: Pawlak i Kargul
  • My tu nie przyjechali zakładać frontu jedności narodu, bo nam jeden front wystarczy.
    • Postać: Pawlak

[edytuj] N

  • – Na lotnisku strajk, samoloty nie mogą lądować.
    – O, masz tę swoją Amerykę!
    – Żyć nie umierać, chcą – pracują, nie chcą – nie pracują, demokracja, człowieku!
    – Demokracja! Ja przez ichnie demokracje nie będę tu fruwać i fruwać, ja do Jaśka przyjechał, a nie na karuzel.
    • Postaci: Kargul i Pawlak
  • Niech on sobie tego korzenia w swoich portkach szuka.
    • Postać: Pawlak

[edytuj] O

  • Ot, durny, że tylko w pysk plasnąć. Czego mnie tam szukać, jak tam nic nie zgubiwszy.
    • Postać: Pawlak
  • Ot, pomorek. Sięga do powały, a do życia niezdały.
    • Postać: Pawlak

[edytuj] R

  • – Rozbił pan bank!
    – Ja tylko pociągnął...
    • Opis: Pawlak wygrywa na „jednorękim bandycie”

[edytuj] T

  • Taż jak my traktor zdobyli, to my mamy lepszy raj, jak w tej Ameryce.
    • Postać: Pawlak
  • Taż oni tu podobno wszystko mają, a sierpa na oczy nie widzieli.
    • Postać: Pawlak
  • Trzymajcie mnie, bo jak trachne, to rzygnie on i dupą, i gębą.
    • Postać: Pawlak
  • Ty mnie w nerwacje nie wprowadzaj, boś zawsze lubił na cudzym się paść.
    • Postać: Pawlak
  • Ty nie dziwacz, bo sama dobrze wiesz, że u nas podział rasowy jest na partyjnych i bezpartyjnych.
    • Postać: Kargul

[edytuj] U

  • U nas trzeba komunistą być, żeby na pomnik zasłużyć, a u nich wystarczy być sabaką.
    • Postać: Kargul

[edytuj] W

  • – Wiercisz się, jakbyś robaki miał!
    – Rama bardzo pije, kręć, a to ludzie powiedzą, że na czyn społeczny się ciągniem.
    – Pod górę i pod wiatr, ciężko.
    – Tobie zawsze ciężko, a okazja przepadnie.
    – E, ty swoja wagę masz, może się już pomieniamy?
    – Władek, przecież ja do pedałów nie dostanę, kręć.
    – Tak! Kręć, ino że ja kręcę nogami, a ty językiem. Teraz ja idę na ramę.
    – Władek, toż we dwóch na jedna ramę nie wliziem.
    • Opis: Kargul i Pawlak jadą jednym rowerem

[edytuj] Z

  • Z tobą na pogrzeb iść, a nie o przyszłość rodziny walczyć.
    • Postać: Pawlak
Nasze strony
Przyjaciele