Czarodziejki

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Czarodziejki – serial opowiadający o trzech siostrach (a właściwie czterech, tylko że jedna umarła zanim poznała tę czwartą), które zajmują się oczyszczaniem San Francisco i okolic z demonów, niekiedy posługując się przy tym ulubioną techniką: przez łóżko do unicestwienia.

[edytuj] Bohaterowie

Zenobia witch

Czarodziejki za 30 lat...

[edytuj] Protagonistki

  • Pru (ang. Pruiced) – najstarsza z sióstr. Zawsze najmądrzejsza. Cierpi na rozdwojenie jaźni, które sama określa darem astralności. Jej główną umiejętnością bojową jest przesuwanie przedmiotów. Zaczęło się od wyrzucenia lalki przez okno, a skończyło się na przesunięciu Wieży Eiffla z Paryża do San Fransisco. Niedoszła żona policjanta, który zawsze pomagał jej w rozszyfrowaniu ukrytej tożsamości demonów, wampirów, potworów etc. Poświęciła swoje życie dla niego i dwóch sióstr. Jak się później okazało zupełnie niepotrzebnie.
  • Pajper (ang. Piper) – druga z kolei siostra. Właścicielka restauracji i żona Leo – ducha światłości, który potrafi wyleczyć z grypy żółądkowej i zamieniać się w błękitne światełka żeby zniknąć i pofrunąć w przestworza. Matka dwójki synów, którzy niestety nie odziedziczyli po niej żadnego magicznego daru, ponieważ krzyżówka czarodziejki i ducha światłości nie wróży nic dobrego. Jej umiejętnością jest zatrzymywanie czasu. W rozwiniętym stadium tej umiejętności zamiast zatrzymywać osoby po prostu je rozsypywała w drobne kawałeczki.
  • Fibi (ang. Pheobe) – najmłodsza (do czasu) z sióstr. W sumie nie ma jakich nadprzyrodzonych mocy, oprócz jednej – zakochuje się w demonach i szybko ląduje z nimi w łóżku. Niekiedy dotykając przedmiotów codziennego użytku, np. żelazka lub szklanki z wodą (zazwyczaj jest to przedmiot ściśle związany zupełnie odbiegający od tematu przywidzeń) zdarza się jej omdleć i widzieć różne ciekawe historie, którymi potem najczęściej się zajmuje zupełnie nie proszona o pomoc. Owe wizje najczęściej pakują ją w kłopoty z których ratować ją muszą siostry lub też złe demony, z którymi to z wdzięczności ląduje w łóżku za wyciągnięcie z opresji. Jeden z nich – Cole – postanowił wykorzystać tę jej słabość i rozkochał ją w sobie, a następnie mieli oczekiwać dziecka, jednak wredna siostry Fibi zdemaskowały demona i odesłały go gdzie pieprz rośnie (a przynajmniej tak im się wydawało). Fibi poroniła i z rozpaczy uciekła na samotną wyspę gdzie pod wpływem magicznej wody zmieniła się w syrenę. Tam znowu odwiedził ją Cole, ponieważ nie dało się go tak łatwo pokonać gdyż był demonem wyższego kręgu. Znowu się zeszli i znowu oczekiwali dziecka. Siostry poszukując Fibi natrafiły na szamankę która potrafiła odebrać moc. Zabrały ją ze sobą i oddemoniczyły Cole'a. Niestety sielanka nie trwała długo ponieważ poczęcie dziecka zaszło jeszcze gdy był demonem, w Fibi zaczęła udzielać się moc potężnego dziecka demona, które miało zostać przywódcą cieni. Fibi zaczęła ciskać ogniem i palić wszystko co spotka na swojej drodze. A wiadomo podczas ciąży towarzyszyła jej huśtawka nastrojów. Była zbyt niebezpieczna dla otoczenia dlatego zamknęli ją w specjalnej magicznej klatce z której nie mogła wyjść. Źródło (największy z demonów) gdy dowiedział się o potędze dziecka postanowił je zgładzić, co mu się udało, chociaż przypłacił to własnym życiem. Fibi po raz kolejny poroniła, a Wyrocznia musiała wybrać kolejne Źródło. Wybór padł na Cole'a, który znowu zrobił swoje i Fibi miała po raz kolejny zostać matką. Tym razem jednak wolała nie ryzykować i wykonała aborcję. Została wykładowcą na magicznej uczelni do końca swych dni. (oczywiście od czasu do czasu nawiedzały ją jakieś wizje, przez które nadal lądowała w objęciach demonów i wykonała niejedną aborcję)
  • Pejcz (ang. Peage) – najmłodsza z sióstr. Z tej samej matki, ale z innego ojca. Przyszła na pogrzeb Pru, mimo że jej nie znała. Ot tak po prostu lubiła oglądać gdy ktoś umiera i uczęszczała na pogrzeby. Później osobiście złożyła kondolencje osierociałym Pajper i Fibi w ich domu, mimo że nie wiedziała gdzie mieszkają. Fibi dotykając Pejcz doznała wizji w której ukazała się jej matka, oznajmiająca jej że Pejcz jest jej siostrą. W tym samym momencie wszechwiedzący duch światłości Leo przyzwał swojego przełożonego, który okazał się być ojcem Pejcz i opowiedział całą historię. Pejcz zamieszkała wraz z przyrodnimi siostrami. Niestety z przyczyn nikomu nie znanych nie odziedziczyła po matce żadnego daru, za to po ojcu została duchem światłości o wyższych anty-mocach (oprócz leczenia i wskrzeszania błękitnym światełkami, potrafiła też uśmiercić przyzywając czerwone światełka).

[edytuj] Rodzina i znajomi

  • Mama Patty – urodziła cztery wyżej wymienione. Połowę swojego życia spędziła w lochach jakiegoś nawiedzonego pół-czarodzieja, pół-demona. Efektem tego są trzy córki z nadprzyrodzonymi zdolnościami – Pru, Pajper i Fibi. Z niewoli uratowała ją jej matka, a Babcia owych dziewczynek, z pomocą Wyższego Ducha Światłości, który pod wpływem impulsu odstawił Babcię z wnuczkami do domu, a Matkę zabrał do swojego niebiańskiego pałacu gdzie zaszyli się na kilka lat. Efektem czego jest czwarta siostra – Pejcz. Niestety po wyczerpujących doznaniach w lochach i niebiańskim pałacu, Matka zmarła przedwcześnie, jednak nadal jej duch szwęda się gdzieś po strychu jej domu.
  • Babcia Penelope – wychowała trzy siostry w imię białej magii, chroniąc je za wszelką cenę przed demonami. Stoczyła epicką bitwę, zsyłając Źródło do czeluści piekielnych. Jednak przez to straciła swój magiczny dar. Pewnego razu (w pierwszym odcinku serialu), gdy dziewczyny były już nastolatkami, spadła ze schodów i tak zakończyła swój żywot. W ostatnim momencie swojego życia wyznała wnuczkom gdzie przetrzymywała Księgę Cieni. Jej duch nadal szwęda się na strychu.
  • Leoduch światłości. Pod przykrywką elektryka wkradł się do restauracji Pajper i został jej mężem oraz ojcem je dzieci. Gdy jednak ta dowiedziała się, że ukrywał przed nią swoje nadprzyrodzone moce, postanowiła go zamienić w proch i pył. Ten jednak zdążył uciec. Wrócił w krytycznej sytuacji gdy Pajper była umierająca. Uzdrowił ją, wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie. Gdy do sióstr dołączyła Pejcz, został jej instruktorem w sprawach umiejętnego wykorzystywania błękitnych światełek. Niewykluczone, że mieli romans.
  • Andy – przyjaciel sióstr. Policjant. Wielka miłość Pru. Jednak nie mogą się dogadać z powodu jej tajemnic (Pru nie może mu wyznać że jest Czarodziejką). Demony znając słaby punkt Pru postanawiają porwać Andy'ego jako zakładnika. Złapane w pułapkę czarodziejki ratuje właśnie Andy, tracąc przy tym swoje życie.

[edytuj] Najważniejsze demony

  • Cole – demon wyższego kręgu, pośród swoich kumpli zwany Baltazarem. Jego mocami przewodnimi są niebieskie kulki prądu, którymi niszczy wszystko co spotka, oraz uwodzenie czarodziejek. Uwiódł i zabił ich miliony, a może nawet tysiące, aż trafiła go strzała Amora w postaci Fibi. Trzy razy udało mu się spłodzić potomka, jednak ani razu nie ujrzał on światła dziennego. Pod wpływem miłości zrzeka się bycia demonem, jednak nie na długo. Po śmierci pierwszego Źródła zostaje następnym Źródłem.
  • Źródło – demon najwyższej rangi zesłany w czeluście piekielne przez Babcię Czarodziejek. Po wielu latach udało mu się odzyskać siły i wezwał Nicość (złe czarne światełka, które właziły normalnym ludziom przez oczy do mózgu), która kontrolując normalnych ludzi czyhała na życie Czarodziejek. W końcu gdy Fibi miała spodziewać się magicznego i demonicznego dziecka postanowił resztkami sił opuścić swoje magiczne więzienie i zabić Fibi. Ta jednak, poświęcając życie dziecka, unicestwiła go raz na zawsze, jednak demony potrzebują przywódcy więc Wyrocznia mianowała kolejne Źródło).
  • Wyrocznia – murzyn. Według niektórych kobieta. Demoniczny odpowiednik Fibi. Przewidywała przyszłość, przeszłość, poszłość i zaszłość. Nie da się jej unicestwić. Tak naprawdę nie jest demonem. Była neutralna, jednak Źródło pokonało Najwyższego Ducha Światłości w szachy i od tej pory Wyrocznia musi przebywać w podziemiach demonów.
  • Strach Piątku Trzynastego – pojawia się w każdy piątek trzynastego i chce nastraszyć Czarodziejki na śmierć. Nie figuruje jako demon w Księdze Cieni, dlatego Czarodziejki nie mogą mu nic zrobić. Muszą uciekać przed nim przez całe 24 godziny i liczyć na to że nie osiwieją ze strachu. Pewnego razu gdy Pru brała prysznic i zapomniała o tym, że był piątek trzynastego, on pojawił się w łazience. Zatrzasnął ją w kabinie, zrobił jej to tamto, po czym odkręcił kurek i Pru utopiła by się w kabinie prysznicowej gdyby nie to, że nastała północ i nastąpiła zmiana daty na sobotę 14.

[edytuj] Księga Cieni

Dziedzictwo rodu przekazywana z matki na córkę. Umieszczona na środku strychu w domu Czarodziejek. Zawiera opis wszystkich demonów wraz z czarami, które umożliwiają ich odwołanie. Są w niej zapisane również różne przepisy na nalewki magiczne i magiczne potrawy na niedzielne obiady. Oczywiście wszystko było by zbyt piękne, gdyby nie fakt, że Księga potrafiła się sama bronić Magią Pierwotną. Demony nie mogą się zbliżyć do niej, a jeśli któryś się odważy wylatuje w powietrze (ale nie rozwala dachu domu, który zapewne też jest magiczny). Księga potrafi za to sama otworzyć się na odpowiedniej stronie dając rożne podpowiedzi Czarodziejkom.

Nasze strony
Przyjaciele