DJ klubowy
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
DJ klubowy – gość z gramofonami, grający na zadymionych imprezach, podświetlany tylko przez kontrolkę gramofonu. Warto go znać albo przynajmniej tak twierdzić.
[edytuj] Po czym poznać DJ-a
- Grzebie w śmietnikach w poszukiwaniu porysowanych płyt, które mógłby wrzucić do pierwszej lepszej wieży, podpiąć pod wypasione nagłośnienie i odpalić na imprezie jako zajebisty speedcore z silnymi wpływami gabby i hardstyle'u.
Autor tej sekcji wpisał tu raptem parę słów. Jeżeli denerwuje Cię takie postępowanie – rozwiń ją.
[edytuj] Jak zostać DJ-em
- Kup sobie stół na bazarze, wmontuj w to dwa używane gramofony z uszkodzoną igłą (daje bardziej uszojebne brzmienie) i mów, że to super DIY stół DJ-ski.
- Nie używaj syntezatorów komputerowych, takich jak FL Studio czy Cubase – i tak są dla ciebie zbyt skomplikowane. Jeżeli ktoś się zapyta, czemu ich nie używasz, powiedz, że są dla lamerów.
- Rock jest dla lamerów.
- Nie inspiruj się Oldfieldem, Jarrem czy Vangelisem – to ciecie i lamerzy.
- Uploaduj swoje dokonania na Onet, WP, Last.fm i MySpace, a ktoś na pewno je pozytywnie oceni.
- Dużo ćpaj i nie rozwijaj się, bo twoi dużo ćpający słuchacze przestaną przychodzić na twoje imprezy.
- Kupuj wysyłkowo dużo płyt w Anglii. Graj ze trzy.
- Zadbaj o to, aby Twoje słuchawki obejmowały przynajmniej dwie trzecie głowy. Jedna trzecia zostaje po to, aby podkreślić duże słuchawki - musisz sprawiać wrażenie profesjonalisty.
- Utwory muszą zaczynać się równie ambitnie, co kończyć. Zapętl monotonne odgłosy (polecane: rąbanie siekierą drzewa) przez pierwsze i ostatnie dwie minuty.


