David Bowie

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy angielskiego muzyka. Zobacz też hasła o innych osobach o tym imieniu.
Davidbowie.jpg

Huśtający się, uśmiechnięty David

David, Bo „on” wie lub Gejwid Bołwi (właśc. David Robert Jones; ur. 8 stycznia 1947, zm. 10 stycznia 2016) – multiinstrumentalista z UK, kompozytor, producent, wokalista. Przedstawiciel wszelakiego rodzaju muzyki rockowej. Założyciel Bowiezmu

[edytuj] Początki kariery

Za młodu tato (który oprócz braku mimiki przez całe życie kiedyś pasjonował się cyrkiem) przynosił synowi winyle wzbudzając w nim miłość do muzyki szczególnie Rock and Rolla W wieku ok. 20 lat rozpoczął granie na SAKSOfonie. No, grał na nim bluesa w różnych bandach, również śpiewał. Nie zarabiał na tym zbyt dużej kasy, więc się zniechęcił do zespołów i rozpoczął solową karierę.
Która notabene też najlepiej mu nie szła :( Próbował pisać piosenki i znaleźć wytwórnie muzyczną która by Go pokochała lecz mu to nie udawało (w między czasie uprawiał seks z ludziami wszelakiej maści i płci – przez większość szkoły i kariery). Podczas wybielania ścian u menadżera, poznał Marka Felda z którym się za kumplował i rywalizował (Mark na początku znacznie Go wyprzedził lecz w późniejszym czasie nigdy już Go nie dogonił). Mijały dni a David nie mógł znaleźć wytwórni a gdy zaczynał grać z kolejnym zespołem (np. The Fathers) nic z tego nie wychodziło. W końcu menadżer Jonesa zaproponował mu by Ten znalazł sobie pseudonim artystyczny, David stwierdził ,iż jest po wspaniały pomysł patrząc na sukces jednego z Jego idoli Boba Dylana czy przyjaciela Marka Bolana.

[edytuj] Dyskografia

  • Dawid Łuczek (David Bowie) – kilka głupich tekstów z fajną muzyczką i hej presto, hit w klubach dla gejów;
  • Kosmiczna Odyseja (Space Oddity) – kilka tasiemców z nudną muzyką i Space Oddity;
  • Facet, który sprzedał świat (The Man Who Sold The World) – nic ciekawego, takie przedłużenie poprzedniej płyty;
  • Przystojna łódź rybacka (Hunky Dory) – David wypuścił coś ciekawego, nie była to muzyka dla gejów, ani tasiemce, ale dupy nie urywała;
  • Wzlot i upadek Zygmunta Kosmiczny-pył i pająków z Marsa (The Rise And Fall Of Ziggy Stardust And The Spiders From Mars) – to już dupę urywa, oczywiście jeśli jesteś fanem Bowiego;
  • Rozsądny Aladyn (Aladdin Sane) – jakieś przygrywki na pianinie i Bowie do wszystkiego stara się śpiewać;
  • Szpilka w górę (Pin Ups) – David nagrał parę coverów zmieniając je w muzykę gejowską;
  • Diamentowe psy (Diamond Dogs) – David naczytał się „1984” George'a Orwella;
  • Młodzi Amerykanie (Young Americans) – jakieś jazzowe pieśni;
  • Stacja do stacji (Station To Station) – część druga poprzedniej płyty;
  • Nisko (Low) – David przeprowadził się do Berlina i przy okazji napisał jakieś nudy na syntezatory;
  • Bohaterowie (Heroes) – David dalej siedzi w Berlinie i gra te nudy, oczywiście na syntezatorze;
  • Lokator (Lodger) – Nudów na syntezator już nie ma, ale mogłoby być lepiej;
  • Straszne potwory (Scary Monsters) – jakaś taka dziwna płyta, David chyba opisuje siebie w tytule albumu;
  • Zatańczmy (Let's Dance) – biesiady do tańczenia
  • Tej nocy (Tonight) – jakieś reggae (i tak lepsze niż polskie reggae)
  • Nigdy nie pozwól mi na dół (Never Let Me Down) – jakieś wkurzające pieśni, słuchasz i cię aż głowa boli
  • Czarny krawat biały hałas (Black Tie White Noise) – od słuchania aż głowa boli, takie nudy;
  • 1. Na zewnątrz (1. Outside) – takie psychodeliczne o jakimś detektywie;
  • Ziemianin (Earthling) – Bowie bawił się wiertarką i grał na niej na albumie;
  • Godziny (Hours) – jakiś taki marny „rock”;
  • Barbarzyńca (Heathen) – Bowie chyba znalazł syntezator i w tle gdzieś go tam słychać;
  • Rzeczywistość (Reality) – okładka nie wygląda na rzeczywistość, ale tytuł mówi coś innego;
  • Następnego dnia (The Next Day) – Zaczyna się dobrze, ale potem jakoś się psuje;
  • Czarna gwiazda (Blackstar) – Bowie śpiewa o swojej śmierci do męczącej muzyki, po czym umiera dwa dni później;

[edytuj] Ważniejsze osiągnięcia

  • Nagranie Space Oddity z okazji zrobienia oszukańczych zdjęć w studio NASA, które miały rzekomo ukazywać lądowanie na księżycu itd. Oczywiście fotki nie były jego autorstwa.
  • Nirvana scoverowała jego utwór The Man Who Sold the World, grając go na koncercie MTV Unplugged. Cover stał się popularniejszy od pierwowzoru.
  • W książce My, dzieci z dworca ZOO była krótka wzmianka o songu Station to Station. Davida Bowiego.
  • Utwór Heroes pojawił się w komórkowej grze Guitar Legends.
  • Cover jego Changes załapał się do Shreka 2.
Nasze strony
Przyjaciele
W innych językach