Dire Straits

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Medal

Mark Knopfler

Mark Knopler podczas rzeźbienia wiosła

A, e, kam on! Czek it ałt!

Mark Knopfler i jego charakterystyczne bezsensowne powiedzonka w trakcie piosenek Dire Straits

Primpimpimpimpim.

Gitara Marka Knopflera wyjąca z rozpaczy podczas jakiejkolwiek piosenki Dire Straits

Many for nafink!

Pierwsza myśl każdego Polaka, gdy wspominane jest Dire Straits

Dire Straits (ang. Okropne cieśniny) – brytyjski zespół wespół wykonujący biesiady z pogranicza art rocka i bluesa. Został założony w 1977 roku przez braci Marka i Davida Knopflera, którzy pod koniec lat 70. się skłócili i przestali grać[1]. W 1988 grupa zdecydowała się zakończyć katowanie swoich fanów swoją muzyką, lecz powróciła w 1991, tylko po to, by już w 1995 dojść do tego samego wniosku co w 1988, dając powód do radości fanom z mniejszym entuzjazmem dla zespołu niż reszta.

[edytuj] Członkowie

[edytuj] Ostatni skład

  • Mark Knopflerwyjec, czołowy kombinator, jeśli chodzi o dziedziny wioślarskie oraz bardzo ważna osoba w zespole. Nikt nie wie, kiedy ostatnio był trzeźwy;
  • John Illsey – taki ludek na scenie wywijający nieco inną gitarą niż Knopfler. Wspiera wyjca, gdy jest mu to potrzebne;
  • Alan Clarkklawiszowiec. Stoi na scenie, męczy się wyginając palce w różnorakie pozycje, a i tak nie dostaje większego uznania;
  • Guy Fletcher – kolejny wokal wspierający Marka, gra również na syntezatorze. Po angielsku jego imię oznacza „koleś”.

[edytuj] Byli członkowie

  • David Knopfler – grał na gitarze rytmicznej i instrumentach klawiszowych, służył jako wokal wspierający, a i tak wypadł z zespołu;
  • Pick Withersperkusista. W dowolnej chwili rzucał pałeczkami o bębny i łaził za zespołem, twierdząc, że umie grać;
  • Terry Williams – kolejny perkusista. Po jego odejściu zespół został ze słabym pałkarzem, a i tak zdołał nagrać płytę;
  • Jack Sonni – grał na gitarze rytmicznej i wspierał Knopflera w wyciu. Nawet Mark Knopfler go nie pamięta;
  • Hal Lindes – to samo, co wyżej, tyle, że pograł kilka lat więcej niż Sonni. Mark Knopfler również go nie pamięta.

[edytuj] Historia

[edytuj] 1977–1980

Po założeniu zespołu chłopaki od razu zabrali się do nagrywania nowego albumu, mimo że wiedzieli, że dla muzyki takiej, jak ich może i tak już być stanowczo za późno, zwłaszcza po tym, jak dowiedzieli się, czym jest punk, co najprawdopodobniej było dla zespołu niemałym szokiem. Jedynie podsyciło to prędkość nagrywania albumów, a wychodziły one niemal rok za rokiem. Publiczność od razu po wydaniu albumów wybrało swoje ulubione pieśni biesiadne i powoli zaczęły stawać się szlagierami. W 1980 roku z zespołu wyleciał na zbity pysk gitarzysta rytmiczny, klawiszowiec, wokalista wspierający i brat najważniejszej osoby w zespole – David Knopfler. Nie dość, że wydarzyło się to podczas nagrywania albumu, to jeszcze zespół na tym sporo ucierpiał.

[edytuj] 1980–1991

Zespół stał się bardziej znienawidzony znany i wypuścił następną garstkę albumów, które zawadziły o MTV, więc zaczęli nagrywać swoje własne teledyski, takie jak na przykład amerykański futbol do piosenki Walk Of Life. O dziwo, nawet takim cienkim klipem zachęcili wiele fanów do siebie, zyskali nowych słuchaczy i miejsce w radiach rockowych, nawet ponad trzydzieści lat później. Zespół zaliczył niezliczoną ilość szlagierów i hitów albumem pod tytułem Brothers in Arms.

[edytuj] od 1991

Strohballen

[edytuj] Dyskografia

[edytuj] Dire Straits (1977)

Na tej płycie chłopaki wspólnie brzdękają, próbując przebić się przez powłokę punkowców. Podczas nagrywania nie podejrzewali, że za niecałe czterdzieści lat będą bogami dla niektórych fanów. Na okładce widnieje bardzo zamazany portret kobiety w pustym pokoju, symbolizując brak sławy zespołu podczas nagrywania i przewidywany przez grupę brak sławy w przyszłości ze względu na nacisk ze strony modnej wówczas „muzyki”. Na płycie umieszczone są utwory:

  • Down To The Waterline – piosenka o wodzie, w której po minucie łagodnego szarpania strun, Mark idzie na całość i wywala nagły atak perkusji i agresywnego riffu;
  • Water Of Love – kolejna piosenka o wodzie zaczyna się super-solo granego pałką uderzającą w beton, po czym wkraczają gitary i wyk;
  • Setting Me Up – następna piosenka o wodzie, która brzmi trochę bardziej jak soundtrack z niezłego westernu niż z albumu grupy rockowej;
  • Six Blade Knife – biesiada, w której istotna jest tylko gitara i pałkarz, a reszta muzyków może leżeć w hamaku i sączyć dowolny trunek z ich wyboru;
  • Southbound Again – w tej piosence na początku Mark bardziej jodluje niż śpiewa, lecz się przystosowuje. Znowu pojawiają się wzmianki o wódzie wodzie;
  • Sultans Of Swing – jedyny utwór znajdujący się na tym albumie, który zainteresowałby nie tylko fanów Dire Straits, ale też ogólnych rockmenów;
  • In The Gallerychłopaki tak ze sobą harmonijnie dżemują, że aż nie brzmi to jak koniec lat 70. XX wieku, a środek[2];
  • Wild West End – piosenka klasyfikowana jako relaksacyjna i właśnie z tego względu nie jest popularna, ale zespół sobie tego nie uświadomił i nadal takie wykonywał;
  • Lions – powtórka utworu In The Gallery z małymi poprawkami, tylko trochę krótszy utwór. Gdyby nie był ostatni na albumie, trwałby o wiele dłużej.

[edytuj] Communiqué (1979)

Kolejna płyta, na okładce widnieje rozmazany obraz, tym razem człowieka chodzącego boso po plaży ze znakiem wodnym w kształcie koperty. Jest to ostatni album na którym gra brat Marka, David Knopfler. Jak na złość, dopiero po jego odejściu grupa zaczęła grać konkretniej niż kiedykolwiek. Jedynym znanym utworem na płycie jest Lady Writer, więc sukces był ograniczony. Na płycie nie ma żadnych utworów o wodzie, lecz są następujące:

  • Once Upon A Time In The West – tytuł tej piosenki jest skradziony z westernu. Muzyka prawdopodobnie też;
  • News – nie dość, że wbrew tytułowi ta piosenka całkowicie nie brzmi jak muzyka z wiadomości, to jest cholernie krótka, a i tak ma dużo wejść na TyTubie;
  • Where Do You Think You're Going? – brzmi jak kombinacja ostatnich dwóch utworów. Brak w tej piosence konkretnego palnięcia z półobrotu;
  • Communiqué – brzmi jak nawet fajna, szybka piosenka, aż zaczyna się refren i wszystko zwalnia, tylko po to, żeby znowu przyśpieszyć do dawnej prędkości;
  • Lady Writer – pierwsza, jedyna i ostatnia popularna piosenka na płycie, jak wspomniano wcześniej. Kusi naprawdę prostym refrenem: Lejdi rajta on de tiwi!;
  • Angel Of Mercy – niezły utwór ze stałym rytmem, fajną gitarą, ale na cholerę im te organy są potrzebne do takiej piosenki, zwłaszcza w takiej muzyce?!
  • Portobello Belle – piosenka napisana dla irlandzkiej dziewczyny, w której autor się zakochał. Już wiemy, skąd Kobranocka wzięła pomysł na „Kocham Cię jak Irlandię”;
  • Single-Handed Sailor – piosenka o jednorękim żeglarzu. Może to jakiś zmutowany typ jednorękiego bandyty, lub po prostu Kapitan Hook…?
  • Follow Me Home – Mark Knopfler napisał piosenkę o prześladowcy, który szedł za nim do jego domu, a potem patrzył spod niego przez okno.

[edytuj] Making Movies (1980)

Making Movies

Niesamowicie innowacyjna okładka płyty Making Movies

Wbrew tytułowi, na tej płycie zespół nie tworzy filmów kinowych. Oprócz odejścia Marka Davida Knopflera podczas nagrywania, jest to też pierwszy album, który na okładce nie ma zamazanego obrazu na tle z jednolitego koloru i drugi, w którym jest brak wielkiej ilości piosenek o wodzie. Jest to również pierwszy album, na którym znalazł się więcej niż jeden hit, lecz i tak wszystkie już straciły wartość po pojawieniu się takich „spektakularnych” artystów jak Justyna Bimber czy Katy Pieje. Znalazły się w nim utwory takie jak:

  • Tunnel Of LoveMark Knopfler śpiewa o tym, jak pojechał na wesołe miasteczko i zamiast ułożyć własny wstęp, ukradł go od renesansowych muzyków;
  • Romeo And Juliet – nie dość, że zespół ukradł muzykę do wstępu poprzedniego utworu, to jeszcze ukradł tytuł niesmacznej niesamowitej powieści Williama Szekspira;
  • Skateaway – na początku klipu do tego utworu pokazany jest człowiek malujący strzałkę, którą planował uderzyć Marka Knopflera w ryło;
  • Expresso Love – zespół śpiewa o tym, jak bardzo lubią kawę, a według tytułu, ściślej espresso. Z całego tego zamieszania nawet się pomylili i napisali expresso;
  • Hand In Hand – mało znana ballada zespołu. Powstała także wersja przekazana do bycia słuchanej tylko w Niemczech. Nosiła ona tytuł Hände hoch;
  • Solid Rock – niejednoznaczny tytuł utworu („Twardy jak kamień”) sprawił, że utwór słabo się sprzedawał w różnych konserwatywnych krajach;
  • Les Boys – kolejna mało znana ballada. Powstała również wersja przeznaczona do bycia słuchanej tylko przez lesbijki, zatytułowana Lesb Boys.

[edytuj] Love Over Gold (1982)

Kolejny album okropnych cieśnin. Pierwsza płyta, która została sklasyfikowana przez Wikipedię jako rock progresywny, a więc musi to nie być rock progresywny, uznając fakt, że Wikipedia kłamie i jest podróbką Nonsensopedii. Tak naprawdę, chłopaki na tej płycie trochę bardziej poeksperymentowali z dźwiękami niż na poprzednich. Na szczęście pozbyli się naprawdę okropnego w skutkach nawyku pisania piosenek o różnorakiej wodzie i na płycie znalazły się jedynie następujące utwory:

  • Telegraph Road – czternastominutowe „dzieło” zainspirowane wycieczką Marka, podczas której oglądał widoki z busa. Dziś prawdopodobnie siedziałby na telefonie;
  • Private Investigations – kolejne szajsodzieło arcydzieło, w którym zespół znów pogłębia się w różnorakich rodzajach muzyki, tańca i śpiewu, tym razem o śledztwach;
  • Industrial Disease – Mark Knopfler wyznaje wszystkim w tej piosence, że jest gejem ma fikcyjną chorobę „industrialną”, ale nie tylko on wymyśla takie fanaberie;
  • Love Over Gold – tytuł po polsku brzmi „Miłość ponad złoto”. Dosyć dziwne, uznając fakt, iż tylko bogaci burżuje jak Mark Knopfler uznają, że złoto jest lepsze od miłości;
  • It Never Rains – piosenka o tym, że nigdy nie pada. Prawdopodobnie do napisania tej piosenki jako inspirację służyła wycieczka autora do Etiopii lub innego zarzecza.

[edytuj] Brothers In Arms (1985)

Oto długo oczekiwany album-hit tego zespołu. Jego nazwa po polsku brzmi „Bracia w objęciach”. Nie dość, że promuje gejostwo, to przy okazji jeszcze kazirodztwo i prawdopodobnie cudem to go wybiło spośród innych albumów, lecz też zmotywowało niemałą ilość osób do odziedziczenia AIDS. Na tym albumie chłopaki wytrzepali najwięcej kasiory i po nim już więcej nie mieli żadnych piosenek, które mogłyby być zapamiętane po ciężkim dniu w pracy lub solidnej imprezie. Jest to czwarty album zespołu bez utworów o wodzie, lecz z następującymi:

  • So Far Away – Mark Knopfler nie może pojąć tego, że Uzbekistan leży tak daleko od jego ziemi ojczystej, bo chciał tam pojechać i nagrać album o tamtejszych kozach, które go urzekły;
  • Money For Nothing – największy przebój zespołu, przez który, tak jak w tytule, zarobili w cholerę kroci, a tak naprawdę nic nie zrobili z głodem w Etiopii i wojnie w Bośni;
  • Walk Of Life – kolejny szlagier, który ukazał się na tej płycie. Trochę mniejszy niż poprzedni, ale i tak osiągnął ponad milion „hitów” na TyTubie oraz ponad milion „lajków” na Twarzoksiążce;
  • Your Latest Trick – podczas wspólnego występu z Pink Floyd, Dire Straits zagrało wersję tego utworu zadedykowaną dla Gilmoure'a i Watersa zatytułowaną Your Latest Brick In The Wall;
  • Why Worry – właśnie w momencie w którym ta piosenka się zaczynała, osiemdziesiąt procent słuchaczy Dire Straits przewinęło kasetę, film lub inne źródło dźwięku na następną piosenkę. Ta jest po prostu za wesoła;
  • Ride Across The River – Mark Knopfler śpiewa o tym, jak postanowił wybrać się na wycieczkę i utopił wraz z rodziną samochód w rzece, zabierając życie wszystkim oprócz sobie, bo miał dobrych ochroniarzy;
  • The Man's Too Strong – piosenka ta została napisana przez Knopflera bezpośrednio po tym, gdy spotkał się z Mariuszem Pudzianowskim, pomimo faktu, że gdy nagrywano ten album miał dopiero 8 lat;
  • One World – Mark i jego przyjaciele stwierdzają, że we wszechświecie istnieje tylko jeden świat, wyśmiewając się z kosmitów i plując w twarz zwolennikom teorii o starożytnych astronautach;
  • Brothers In Arms – drugi największy szlagier na albumie.

[edytuj] On Every Street (1991)

Ostatni album, którego nazwa po polsku to „Na Każdej Ulicy”, prawdopodobnie napisany przez Marka o znakach drogowych, na którym chłopaki mocno starają się mieć kolejne szlagiery. W jaki sposób? Nagrywając powtórki wszystkich poprzednich płyt mówiąc, że nowy album jest w „innym stylu”,a tak naprawdę nie styl nie zmienił się za nic. Może dlatego tym albumem muzycy nie wybili się na powierzchnię z międzyczasowymi gwiazdorami tacy jak na przykład Gansi i Nirwana. Fani z mniejszym entuzjazmem dla zespołu niż inni byli zachwyceni, iż był to ostatni album zespołu. Znajdują się na nim następujące utwory o wodzie:

  • Calling ElvisMark Knopfler napisał piosenkę o tym, jak chciał tyrknąć do swojego koleżki Elvisa, ale zapomniał, że umarło mu się czternaście lat temu;
  • On Every Street – niezwykle oryginalny utwór, który jest niezwykle oryginalną kopią poprzednich utworów zespołu, niezwykle oryginalnie zatytułowany, tak samo, jak niezwykle oryginalna płyta;
  • When It Comes To You – nasz ukochany malutki Mareczek wysłał swojej milutkiej babuni pocztówkę i czeka, aż do niej przyjdzie, żeby usłyszał, jak się ucieszyła i dostał buziaczka;
  • Fade To Black – niezwykle tandetna próba Dire Straits w wykonywaniu piosenek zespołów metalowych. Tym razem ofiarą zespołu została Metallica;
  • The Bug – mucha wleciała Markowi do pokoju i zaczęła śpiewać tą piosenkę o wodzie, a gdy ją usłyszał, postanowił ją zapisać i umieścić na płycie. Nie wiadomo, co dawał muszce by zaśpiewała;
  • You And Your Friend – utwór odsępiony później od zespołu przez Van Halen za sprawą ich płyty pod tytułem A Different Kind Of Truth, tyle, że Friend zmienili na Blues;
  • Heavy Fuel – po dobrym skręcie chłopakom zdawało się, że paliwo w wanie, w którym wyruszają w trasy koncertowe jest ciężkie, i naturalnie musieli o tym napisać piosenkę;
  • Iron Hand – pałkarz zespołu tak mocno walił w cymbały swoimi podłużnymi drewnianymi narzędziami nienawiści, że złamał rękę, a w szpitalu mu włożyli do kości metalowy wkład. Tak, reszta wiadoma, napisali o tym piosenkę;
  • Ticket To Heaven – tytuł tego utworu po polsku brzmi „Bilet Do Nieba”. Przynajmniej wiemy, że zespół trafił do nieba wraz z innymi zmarłymi zespołami, takimi jak Motörhead, The Eagles, czy De Klesz;
  • My PartiesMark Knopfler śpiewa o swoich imprezach i o tym, jak na nich każdy się świetnie bawi prócz niego. Jednak o tym, jak rzygał przez okno o czwartej nad ranem, wówczas myśląc, że to kibel, nie chciał już wspomnieć;
  • Planet Of New Orleans – któryś z członków zespołu spadł niefortunnie na kafelki w łazience i ubzdurało mu się, że Nowy Orlean to nowa, osobna od ziemi planeta. Naturalnie, zespół musiał o tym napisać piosenkę;
  • How Long – ostatnia piosenka Dire Straits. Pod tą piosenką na Tubie toczą się kłótnie o to, który szlagier zespołu był najlepszy, oraz zjawiają się osoby namawiające zespół do powrotu.

Przypisy

  1. Co zresztą wyszło zespołowi na dobre.
  2. Chociaż jakiś postęp!
Nasze strony
Przyjaciele
W innych językach