Dobra cena

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Dobra cena

Grzesiu objaśnia zasady gry i chwali się swoimi asystentkami

Dobra cena (ur. 1997, zm. 1998) – praktycznie w ogóle nie wspominany teleturniej, pierwszy który zagościł na antenie TVN-u[1]. Powstał on na bazie programu The Price Is Right!, emitowanego w wielu zakątkach świata, gdzie cieszył się dużą popularnością[2]. Szybko dość został zastąpiony przez Milionerów. Program prowadził Grzegorz BezWonsy w towarzystwie kilku pięknych pań.

[edytuj] Zasady gry

[edytuj] Runda 1

Startowało 4 zawodników[3], zaś runda dzieliła się na 2 części. Część pierwsza polegała na odgadnięciu ceny przedmiotu pokazywanego przez jedną z asystentek Grzesia. Gracz który zgadł, przechodził do drugiej części. tam musiał zgadywać ceny poszczególnych przedmiotów, a Grzesiu wstukiwał wszystko do wielkiego kalkulatora. Po zawodniku, który już odbył drugą część, wchodził następny, i powtarzało się dopóty, dopóki nie znaleźli się trzej najlepsi.

[edytuj] Runda 2

Ta runda polegała na zdobywaniu jak największej liczby punktów. Można było zakręcić kołem tylko 2 razy. Jak się trafiło na pole 100, zawodnik dostawał nagrodę dodatkową. Gracz z najmniejszą[4] liczbą punktów wypadał z gry.

[edytuj] Finał

W finale należało prawidłowo odgadnąć jaką cenę miał pokazany produkt. Oczywiście można było latać pomiędzy kilkoma wariantami prawdopodobieństwa, ale w praktyce nikt tej rundy nie wygrywał.

[edytuj] Nonsens z udziałem sądu

Na długo po zakończeniu emisji jedna z uczestniczek postawiła ekipę programu przed sądem, gdyż jak sama stwierdziła, „nie otrzymała toyoty i zegarka, które przecież uczciwie wygrała”[5]. Niestety, bidulka strzeliła sobie samobója, bo przecież podpisała umowę, w której było wyraźnie napisane, że „będzie uczestniczyć jako statystka i dostanie jakąś tam kasę za grę”. I trzeba było aż procesu przed sądem, żeby to udowodnić[6].

Przypisy

  1. Produkowano go pod bacznym okiem Pijanowskiego z Koła Fortuny
  2. Inaczej niż w Polsce, co można wywnioskować po datach emisji
  3. Którzy wybiegali z widowni, niczym w Idź na całość
  4. Lub zerową
  5. Link
  6. To dowodzi jak bardzo niektórzy traktują wszystko zbyt dosłownie
Nasze strony
Przyjaciele