Dyskusja:Tokio Hotel
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Czemu nie można edytować tego artykułu?
- Ponieważ była masa wandalizmów. Młodzież sączyła frustrację i łzy niespełnienia. Szoferka 14:51, 1 cze 2006 (UTC)
- Mam fajną karykaturę Billa. czy możesz mi ją umieścić? To moja twórczość własna. Michalwadasdyskusja
a ja jechalam autbusem i w radiu powiedzieli "teraz zagra dla was tokio hotel" a przez autobuse przeszło "no nie" "o qr a" "ja pie ole" a ja: "a ja mam mp3 :D:D:D "
Spis treści |
[edytuj] linki zewnętrzne
ten z mp3 nie działa - znaczy działą strona, ale plików nie ma - jest to w tej chwili spis pustych linków... KorwinDyskusja
[edytuj] Ej, ja mam jedno zdjęcie
Widziałem kiedyś przerobione foto na którym mężczyzna (przygruby) o (doklejonej) twarzy Osamy Bin Ladena posuwał od tyłu innego faceta (przygrubego) o (doklejonej) twarzy Georga Busha... wkleiłem w to twarze Sióstr Kaulitz i wygląda realistycznie (;-)). Ale na jednym forum dostałem warny (2) za to więc wolę tym razem spytać zanim zrobię coś za co dostanę... eee... bana? Warna? Czy co wy tu macie ^^. User:DJ Max
Nie tolerujemy tu pornografii. Jak to dasz, to damy ci bana na 25, 50, 99 lat lub na całą wieczność. Poza tym podpisuj się. 26.10.09 Ptok stracił resztki sympatii do Nonsy.Gnijcie 12:58, 24 maj 2007 (UTC)
Okej, okej... BTW powiedział wam ktoś kiedyś że jesteście ciut... rygorystyczni? Poza tym ciężko to nazwać pornografią... ale niech wam będzie. User:DJ Max
[edytuj] hmm
"Zespół, którego nazwy nie wolno wymawiać" a nie lepiej "Zespół, Którego Nazwy Nie Wolno Wymawiać" 85.14.120.62 19:41, 17 lis 2007 (UTC)bob
[edytuj] Love love TH
Te wpisy zostały usunięte. Patrz tu. Misiek XCV 18:52, 14 gru 2008 (UTC)
[edytuj] Co za pokemon
Te wpisy zostały usunięte. Patrz tu. Misiek XCV 18:52, 14 gru 2008 (UTC)
[edytuj] cytat
może by tak umieścić:
kill bill
Uma tutman o bilu
Petrol.91 18:40, 26 lip 2008 (UTC)
Kill Bill hehehe...
[edytuj] Spam
Ja mam kłeszczyn: dlaczego w dyskusji o artykułach dochodzi do epickich bitew fanów i antyfanów? Moim idolom też nawrzucali (a raczej nie do końca - po prostu wrzucili Green Day i Farben Lehre do kategorii "kapele punkowe", brr!). I co ja na to? Żyję dalej! Tak samo antyfani! Niech sobie lubią tego Billa, chyba wam to żadnej krzywdy nie wyrządza! A mówiąc idź się pociąć jak mój komp większą przykrość sprawiasz ludziom którzy naprawdę się tną - czyli punkom, przed którymi w realu uciekałbyć gdzie pieprz rośnie, tak że nie zdążyliby nawet powąchać kupki którą niewątpliwie byś zrobił...


