Explorer 1

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Disambug Ten artykuł dotyczy sztucznego satelity. Zobacz też Internet Explorer.
Explorer1

Przed startem

Aaaaaaaa

Zaginiony schemat Explorera 1 w języku A autorstwa Jamesa van Allena

Explorer 1 (znany też jako Satellite 1958 Alpha, indeks COSPAR 1958-001A [1]) – pierwszy sztuczny satelita Ziemi wysłany przez USA.

Jego konstrukcja była bardziej prymitywna niż powstałego po drugiej stronie żelaznej kurtyny Sputnika 1. Jako kształt satelity zamiast kuli konstruktorzy przyjęli cygaro z przedłużonymi wersjami wici bakteryjnych. Długość Explorera 1 wynosiła 2 metry, zaś średnica 15 centymetrów. Masa satelity, w porównaniu z Sputikiem, wyniosła niecałe 14 kg. Ponieważ amerykańscy naukowcy potrafili zmniejszyć sprzęt tak by wlazł nawet w mysią dziurę, z powodzeniem zapakowali w Explorera licznik Geigera, detektory mikrometeroidów, termometry, nadajniki radiowe i baterie[2].

Żeby nikt się tego nie spodziewał, rakieta Juno I, na której Explorer miał polecieć, została umieszczona na wyrzutni na przylądku Canaveral w nocy. Najpierw chcieli, by wystrzelić satelitę 29 stycznia, jednak szyki zepsuła im burza. Nie mogli również wystrzelić dnia następnego. Ostatecznie, wypełniona po brzegi paliwem ciekłym i stałym rakieta Juno I wystartowała 1 lutego 1958 o godzinie 03:47 czasu Greenwich. Satelita dostał się na orbitę o perygeum 358 km i apogeum 2550 km, więc kontrolerom naziemnym trochę zajęło czasu żeby potwierdzić, że satelita znalazł się na orbicie. Start ten udowodnił, iż USA przystępują do wyścigu kosmicznego rozpoczętego przez Sowietów.

Satelita wniósł trochę informacji, m. in. że wokół Ziemi znajduje się niebezpieczne dla ludzi i satelitów promieniowanie, ale kogo to obchodzi? Explorer 1 wyczerpał zapas energii w bateriach 23 maja 1958. Po okrążeniu Ziemi 58 000 razy, spalił się w atmosferze 31 marca 1970 roku.

Warto nadmienić, że satelity Explorer 2, 3 i 4 były jota w jotę kopiami Explorera 1. Jednak tylko trójka i czwórka doleciały na orbitę, dwójka wraz z rakietą dostała takiego kopa, że się później nie odezwała.

Przypisy

  1. I tak nikogo to nie obchodzi
  2. Rzekomo USA są liderem miniaturyzacji

[edytuj] Zobacz też

Nasze strony
Przyjaciele