Fiat 126p (Fatalna Imitacja Auta Terenowego, 1-osobowego, 2-biegowego, 6-krotnie przepłacanego; pot. nazywany "Kaszlem" lub "Maluchem") – polski samochód na licencji Fiata, produkowany przez FSM. Posiada klasę bezpieczeństwa identyczną z marką Volvo: w obydwu przypadkach strefa zgniotu kończy się na silniku.
Bagażnik z przodu chroniący bagaże przed zderzeniem tylnym.
Silnik z tyłu - chroniony przed zderzeniem przednim.
W luksusowych wersjach ogrzewanie tylnej szyby, które w zimie zapobiegało zamarzaniu rąk pchających go osób.
Bogate wyposażenie, obejmujące między innymi kierownicę (bez możliwości skręcania), przednią szybę (opcjonalne) i powietrze w kabinie (gratis!).
Automatycznie otwierane szyby, gdy trzasnęło się drzwiami.
Rejestrowany na siedem osób, a przy odrobinie szczęścia uda się zapakować teściową do bagażnika.
Idealny dla zioma z boiska – szpanerski, sportowy, laski na niego lecą. Po prostu fajnie się siedzi na tylnej kanapie.
Strefy zgniotu, które, jak w każdym normalnym samochodzie, kończą się na silniku.
Do zakupienia w cenie dosyć przystępnej, przeciętnie 50 złotych.
Uczy dobrych manier – zanim się wsiądzie trzeba zdjąć czapkę.
Jak się zepsuje, to można go wziąć pod pachę i zanieść do najbliższego kowala.
Można ewentualnie użyć go jako kurnik lub budę dla psa.
Również można go użyć do zabawy dla własnych dzieci.
Napęd hybrydowy – zwykły i jak się go pcha.
Kierowca nie słyszy hałasu silnika bo ma kolana na uszach.
Aby podwoić jego wartość wystarczy zatankować do pełna.
Jeżeli ktoś łapie "stopa" masz pewność że to właśnie przy nim klient opuści rękę.
Przy 100km/h włącza się melodyjka "Pan Jezus już się zbliża". Z dachu wysuwa się Biblia otwarta na Apokalipsie Św.Jana.
Przy 120km/h samochód częściowo zmienia geometrię (lekko się uginając tam i tu), co czyni go bardziej aerodynamicznym (między innymi zaczynają składać się lusterka jak w Viperze).
Przy 130km/h św. Piotr szykuje klucze.
Przy 140km/h zamykasz licznik, co oznacza, że zaraz odpadną ci koła.
Przy 200km/h samochód szybuje i przód zgniata się imitując zderzenie czołowe.
Przy 260km/h zakrzywia się czasoprzestrzeń
Dowolna kobieta prowadząca czerwonego malucha potrafi wyhamować swój pojazd z każdej prędkości do zera w czasie jednej sekundy.
Silnik odrzutowy od odkurzacza.
Jest jedynym autem na świecie błogosławionym przez Papieża, gdyż nie da się w nim zgrzeszyć.
W wersji bez zderzaków mieści się do windy.
Zamiast normalnych kół można użyć od roweru.
Odciąć mu rurę wydechową i będzie warczał jak Ferrari.
Dzięki małej wielkości można go wrzucić na szafę w czasie nieużytkowania .
Zamiast silnika zamontować mu łańcuch i pedały , wtedy będzie samochód sportowy.
Albo usunąć podłogę i zabawić się w Flinstonów.
Jeśli brakuje ci miejsca możesz wyciągnąć silnik, dać tam rzeczy i jechać dalej.
Działa na wszystko, z wódką włącznie.
Za 2 lata prawdopodobnie stanie się zabytkiem, a liczni właściciele-Polacy zostaną milionerami ;D
Pozwala ćwiczyć kondycje fizyczną - jeśli jedzie się nim za długo wyłącza się i trzeba go pchać lub iść na nogach.