Forum:Pomysły i plany odbudowy potęgi Nonsensopedii

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ten wątek nie był edytowany od 136 dni. Nie baw się w archeologa i nie odkopuj go. Zamiast tego możesz wrócić na stronę główną forum i założyć nowy temat.

Sytuacja, w jakiej znajduje się aktualnie Nonsensopedia nie jest najlepsza. Oczywiście nie można mówić, o jej końcu i bezsensie dalszej egzystencji. Pomimo to, chyba każdy zgodzi się z poniższymi zdaniami.

  • Kiedyś było lepiej niż teraz.
  • Aktualna sytuacja nie jest optymalna, więc mogło by być lepiej, niż teraz.
  • Powinniśmy dążyć do tego, żeby było lepiej.

„Lepiej” rozumiem, jako więcej pisarzy,edycji dziennie i czytelników. Jakiś czas temu przyszło mi do głowy parę pomysłów, których realizacja mogłaby się przyczynić do poprawy sytuacji. Robię porum w celu podzielenia się nimi i przedyskutowania ich. Jeżeli masz jakieś inne pomysły, to utwórz nowy nagłówek.

Jest ich dość dużo, więc proponuję w celu uniknięcia chaosu – Dyskutować każdy z osobna. Opinie, sugestie modyfikacji i ogólnie wszystko to, co chciałbyś napisać o danym pomyśle – dopisuj pod odpowiednim nagłówkiem. To bardzo ważne, gdyż inaczej nie ustalilibyśmy niczego – samo przeczytanie długiej dyskusji, w której każda wypowiedź jest na inny temat byłoby wyjątkowo trudne. Re'dox 09:57, maj 20, 2017 (UTC)

Zrobić zbiórkę pieniędzy i nadrukowawszy plakatów rozwiesić je w akademikach

  • Większość z nas to liceum lub gimnazjum, więc różnie z tym może być. Sir Polskacafe 12:02, maj 20, 2017 (CEST)
    • Jak je porozklejasz, to nie ma sprawy. Obawiam się jedynie, że przyciągnęłyby one falę niewyżytych gimbusów-ipeków-wandali Mr obornik Skargi i zażalenia 10:52, maj 20, 2017 (UTC)
      • Niby mieszkam w akademiku, ale to musiałby być cholernie dobry plakat żeby mi się chciało go rozwieszać (pracuję też w drukarni jak coś). Magwac | Dyskusja 10:40, maj 20, 2017 (UTC)
        • Jeżeli by je porozklejać np. na UW na wydziale humanistycznym, to chyba nie przyciągnęło by fali niewyżytych gimbusów. (: Re'dox 10:57, maj 20, 2017 (UTC)
          • Niestety u mnie w mieście jest tylko uczelnia, o której mówi się, że lepiej nie iść na studia, niż kształcić się właśnie na niej. A do WaWy mam ponad 550 km Mr obornik Skargi i zażalenia 11:08, maj 20, 2017 (UTC)
  • Jak chcecie rozklejać to ok, ale pamiętajcie, że straż miejska i policja może wam dać mandat Mordka Te plakaty i to tak pewnie byłoby w formie A4, lepiej chyba przyczepić na ścianach w szkole listy typu Szkoła jest jak i zostawić notkę, że opis jest z Nonsensopedii. Przynajmniej będzie to legalne. Magik Windows logo - 2012 Dyskusja 19:15, maj 20, 2017 (UTC)

Robić jakieś absurdalne akcje (żeby dalej to media rozpowiedziały). Trochę, jak pomarańczowa alternatywa, ale oczywiście nie politycznie.

  • np. zbudować makietę 3 metrowego słonia z drewna przed Pałacem kultury, albo coś innego w tym stylu.
    • Jak znajdziesz chętnych… Sir Polskacafe 12:02, maj 20, 2017 (CEST)
      • Odpada. Mr obornik Skargi i zażalenia 10:52, maj 20, 2017 (UTC)
        • Ja z radością się tym zajmę, ale jest pewien szkopuł-mieszkam na Pomorzu.
Zupełna
Porażka
23:48, czerwiec 29, 2017
    • Na pewno bufetowa i cała reszta bandy się zgodzi. Poza tym szanse na spotkanie się Nonsensopedystów irl są nikłe. Alvgjerd (dyskusja) 12:58, maj 20, 2017 (CEST)

Nie, to bez sensu. Expert 3222 13:38, maj 20, 2017 (UTC)

  • Wywieśmy plakat nad autostradą, jak spowodujemy karambol bedzie o nas głośno wszedzie Michsar (dyskusja) 21:51, maj 20, 2017 (UTC)

Sojusze/współpraca

Można by zawiązać sojusz z jakimś zespołem kabaretowym.

  • Tak. Kabaret Koń Polski. Sir Polskacafe 12:02, maj 20, 2017 (CEST)
  • Chłopie, świat to nie Civilization, czy Europa Universalis, żeby zawiązywać sojusze. Świat rządzi się nieco odmiennymi prawami Mr obornik Skargi i zażalenia 10:52, maj 20, 2017 (UTC)

Nope. Expert 3222 13:38, maj 20, 2017 (UTC)

Można by poprosić o współpracę jakichś autorów/ki książek np. R.Kosika.

Tu też nope. Expert 3222 13:38, maj 20, 2017 (UTC)
A ja za. Tylko musisz sam wszystko zorganizować. Propozycję Mr obornika bym z chęcią kupił. Mordka Sir Polskacafe 15:45, maj 20, 2017 (CEST)

…Lub czasopisma

  • Przekrój ma podobny do nas rodzaj humoru – może byśmy się dogadali. Poza tym oni dopiero wydali 2 lub 3 numery, więc wchodząc na rynek może byliby bardziej skłonni do wzajemnej reklamy. Jeżeli nie reklama, to myślę, że można by tam napisać artykuł (wywiad?) o Nonsensopedii i by go po dogadaniu się wydrukowali. Myślę, że to najbardziej realistyczny pomysł, który jednocześnie – może dużo pomóc. Artykuł ten dotrze właśnie do takich ludzi, jakich potrzebujemy.
    • Patrzyłeś ile kosztuje reklama w takiej gazecie? Mr obornik Skargi i zażalenia 10:52, maj 20, 2017 (UTC)
    • 2–3 numery, wielka mi popularność. Na pewno będziemy rozpoznawalni przez reklamę w jakimś małym pisemku. Alvgjerd (dyskusja) 12:54, maj 20, 2017 (CEST)

To wygląda najlepiej z tej całej sekcji o współpracy, ale nadal nope. Expert 3222 13:38, maj 20, 2017 (UTC)

  • A dla mnie najgorszy pomysł – czasopisma słyną ze swojej stronniczości. Współpraca z jakąkolwiek może przynieść hasła w stylu Sprzedaliśmy się. No i koszta… Magik Windows logo - 2012 Dyskusja 19:26, maj 20, 2017 (UTC)

Samemu wydać książkę, która by nas zareklamowała.

  • Chyba najmniej realne, ale może …
    • Zbyt mało realne. Sir Polskacafe 12:02, maj 20, 2017 (CEST)
      • Po primo trzeba znaleźć kogoś, kto ją napisze[1], po secundo trzeba znaleźć jakieś wydawnictwo, które ją wyda, albo chociaż drukarnię, która to wszystko wydrukuje. A po tertio, najważniejsze: Trzeba znaleźć jelenia, który ową książkę kupi (Bo wątpię, że będziesz ją rozdawać ludziom na ulicy za darmo). Mr obornik Skargi i zażalenia 10:52, maj 20, 2017 (UTC)

Mr obornik wszystko wyjaśnił – nope. Expert 3222 13:38, maj 20, 2017 (UTC)

        • Mogę napisać książkę o historii konfliktu z Bezsensopedią (żart) Damian102 13:45, maj 20, 2017 (UTC)
  • Miałem pomysł, ale Krystian Bala mi go podpiCenzura2ł kilkanaście lat temu (żart) Magik Windows logo - 2012 Dyskusja 19:32, maj 20, 2017 (UTC)
        • A o czym miała by być ta książka? Można coś wspólnie napisać złączyć i wydać. --192.162.93.239 (dyskusja) 19:16, maj 21, 2017 (UTC)
          • Pewnie coś w stylu nonźródeł, ale to na razie taki luźny pomysł. Re'dox 19:36, maj 21, 2017 (UTC)

Można by organizować obozy (na początek trzydniowe) w ferie/wakacje dla licealistów i co bystrzejszych gimnazjalistów.

  • Ja zastanawiałem się ostatnio nad wyjechaniem na obóz gry RPG w wakacje – Tak samo można by robić obozy Nonsensopedyjne. Na przykład w poniedziałek po śniadaniu można zaplanować rozwijanie gry, a po obiedzie integracja, kajaki, gra w piłkę i wieczorem wspólna praca nad rozwijaniem zalążków. Wtorek cały pod znakiem Czystego nonsensu, a ostatni dzień – na Poradniki. Można to nieźle zareklamować – jako warsztaty rozwijające kreatywne myślenie, zdolności pisarskie i przeciwdziałające depresji. Musielibyśmy zatrudnić parę wykwalifikowanych osób do opieki nad młodzieżą (pedagodzy, czy coś takiego). My byśmy tam byli też pewnie oficjalnie pod opieką tych pedagogów, bo większość z nas nie ma jeszcze 18 lat, ale to my organizowalibyśmy obóz od strony merytorycznej. Jeżeli jednak mamy robić coś takiego – musimy zadbać o maksymalną przejrzystość finansową. Praca na Nonsie powinna być zawsze wolontariatem, bo inaczej cała idea Nonsensopedii zostanie zaprzepaszczona. To tak mówię na wszelki wypadek. Pewnie i tak raczej tych pieniędzy nie będzie ponad wydatki na obóz. Mogli byśmy go zorganizować np. podczas wakacji w jakiejś szkole na mazurach, albo gdzie.
    • To jest dopiero najmniej realne. Nikt tego nie zrobi, piniążków nima. Sir Polskacafe 12:02, maj 20, 2017 (CEST)
      • Udział w tych zajęciach byłby płatny. Jakoś te wszystkie firmy od organizowania obozów np. właśnie RPG nie bankrutują co chwilę. Re'dox 10:18, maj 20, 2017 (UTC)
        • Ale żeby zacząć, 0 złotych nie wystarczy. No i kto by to prowadził? Sir Polskacafe 12:20, maj 20, 2017 (CEST)
          • 1) Znajdź instruktora 2) Opłać wszystko 3) Znajdź chętnych. To nie takie proste. Musisz mi wierzyć na słowo. Mr obornik Skargi i zażalenia 10:52, maj 20, 2017 (UTC)

Nope ^ Expert 3222 13:38, maj 20, 2017 (UTC)

NonLinux

Skoro jesteśmy już w sferze absurdalnych pomysłów, swego czasu kilka osób miało nieskończone fantazje (koszulki, kubki, płyty, kasety, bombki z logo Nonsy, audycja sponsorowana na kanale znanego Jutubera, własna reklama dla radia i TV...)[2], to ja dorzucę swój - własny system operacyjny sygnowany naszymi skromnymi osobami, logo i wyglądem - NonLinux dostosowany do edytowania Nonsensopedii bez wchodzenia na stronę, z zainstalowanymi komunikatorami, muzyką itd. = °ZelDelet ° = 12:11, maj 20, 2017 (UTC)

No można by, ale trzeba znaleźć odpowiednie osoby, które będą musiały coś takiego zrobić, potem tego linuxa reklamować (a jak widać po losach Nonsy, z reklamą nam nie idzie), i to wszystko zakładając, że ten linux przyciągnąłby w ogóle jakieś osoby do Nonsy. Expert 3222 13:38, maj 20, 2017 (UTC)
To jest w miarę realne, są jakieś narzędzia do tworzenia własnych np na bazie Ubuntu czy innego openSuse. Co do edytowania, to wystarczy walnąć proste coś np przy pomocy QtCreatora… Tylko ktoś musi chcieć i umieć. Sir Polskacafe 15:46, maj 20, 2017 (CEST)
No ba! Skoro im się udało Mordka = °ZelDelet ° = 13:57, maj 23, 2017 (UTC)
Tak, zróbmy One Erection Linux, bo przecież tym ostatnim się udało, i nazwijmy to NonLinux. Sir Polskacafe 06:52, maj 24, 2017 (CEST)

Musimy coś zrobić

Sam mam ok. 16,5 lat. Damy radę. Musimy dać. Nie możemy pozwolić, by Nonsensopedia się skończyła. To, co robimy jest strasznie ważne, tylko mało osób to rozumie. W aktualnych czasach chyba najbardziej w historii ludzkości – ludziom potrzebny jest absurd, dystans do wszystkiego i karykatura/satyra świata. W naszych rękach leży los kondycji psychicznej mnóstwa osób[3]. Będąc współtwórcami tego wielkiego dzieła spoczywa na nas ogromna odpowiedzialność za wszystkie poszczególne losy ludzi w Polsce. Wielu nam ufa i nie możemy ich zawieźć. Nie możemy sobie pozwolić na brak działań wobec zmniejszającej się popularności. Świat w którym nie ma wolnego humoru to świat z Roku 1984 Orwella. Nonsensopedii nic by nie będzie mogło zastąpić. Nie jest to wypowiedź wyłącznie emocjonalna – żadne serwisy komercyjno-humorystyczne nie osiągną tego samego. Tutaj ludzie piszą, bo chcą, a nie dlatego żeby dostać wypłatę. Nigdzie indziej nie będzie tej atmosfery. Ponadto mnóstwo pisarzy, redaktorów, OZ-owców, osób obsługujących Nonsę od strony technicznej i innych poświęciło wieleset godzin na budowanie tej wartości – to, że teraz mamy w Polsce lekki kryzys humoru pisanego i wolontariatu nie jest powodem by to wszystko zmarnować. To nic nie znaczy, że mamy po kilkanaście lat. Nie możemy sobie pozwolić na zniszczenie czegoś tak pięknego jak Nonsensopedia. Damy radę! (: Re'dox 09:57, maj 20, 2017 (UTC)

Zniszczenie zniszczeniem, po prostu ten rodzaj humoru zdycha. Sir Polskacafe 12:02, maj 20, 2017 (CEST)
Zdycha? Nie… Nawet, jeżeli – to my musimy dopilnować, żeby nie zdechł. Nie można mówić też, że jest tak jak jest, bo Nonsa się wszystkim przejadła. Większość ludzi, których pytam nie ma pojęcia, że w ogóle coś takiego istnieje. Re'dox 10:12, maj 20, 2017 (UTC)
Tylko pytanie, czy nie jest za późno. Sir Polskacafe 12:15, maj 20, 2017 (CEST)
A, i tak wogle, to proponuję jeszcze jedną, bardzo prostą, a skuteczną rzecz. Nazywa się, uwaga, proszę się przygotować… Promocja nonsy na portalach społecznościowych typu Facebook.. Szkoda, że osoby z dostępem do FB mają gdzieś dobro nonsy (nie licząc Magika i Zela, który chyba nie może nic dodawać, bo ma jakieśtam problemy). Sir Polskacafe 12:17, maj 20, 2017 (CEST)
Myślę, że to zły pomysł. Facebook jest poniekąd źródłem naszych problemów. Przyzwyczaja ludzi do humoru obrazkowego i ogółem takiego, który nie wymaga dłuższej lektury. Myślę, że jest głównym powodem aktualnego kryzysu humoru pisanego. Re'dox 10:22, maj 20, 2017 (UTC)
Przypominam, że już od dłuższego czasu z powodzeniem stosujemy FB do promowania Artykułów na medal i ogólnie nowych artykułów. Zerknij na fanpage nonsy. Nikt nie mówi o dodawaniu memów. A źródłem problemów owszem, jest, ale jego nieużywanie. Sir Polskacafe 12:24, maj 20, 2017 (CEST)
Kawuś ma rację. Jedyne co możemy zrobić, to promować się na różnego rodzaju mediach społecznościowych. AMA na Wykopie też było rewelacyjnym pomysłem. Ewentualnie można założyć kanał, znaleźć kogoś z dobrym głosem i zrobić audiobooki z najbardziej poczytnych ANM-ów. Reszta wymaga sporego wkładu pieniężnego i jest to po prostu niewykonalne. To taka przysłowiowa szarża kawalerią na czołgi. Pozdrawiam, Mr obornik Skargi i zażalenia 10:52, maj 20, 2017 (UTC)
Tygodnie tematyczne, portale internetowe, portale internetowe i jeszcze raz portale internetowe. Do tego drobna pomoc ze strony Wikii – spotlight i mamy fajny sposób na promocję. Szkoda tylko, że osoby tym zarządzające tak to zaniedbują. Alvgjerd (dyskusja) 13:01, maj 20, 2017 (CEST)
Ale TT powinny być połączone z portalami internetowymi, bo bez tego to taka trochę strata czasu. Sir Polskacafe 13:06, maj 20, 2017 (CEST)
No i są połączone, ale oprócz TT chodzi mi też o „zwykłe” dni, kiedy akurat nie ma jakiegoś tygodnia tematycznego – po prostu wrzucanie co jakiś czas (najlepiej codziennie, maksymalnie co 2–3 dni) artykułów na portale społecznościowe. Alvgjerd (dyskusja) 13:20, maj 20, 2017 (CEST)
Fajnie, że się zgadzamy, aczkolwiek ja po prostu uważam, że należy komuś dać prawa i żeby wrzucał info, a nie tak jak ostatnio. Sir Polskacafe 13:24, maj 20, 2017 (CEST)
Jeżeli jednak byłoby tak, jak ja mówię – czyli, że można nazywać Facebook konkurencją, to sprawa nie ma się najgorzej. Popularność Facebooka też spada. :) Re'dox 11:44, maj 20, 2017 (UTC)
Facebook nie jest konkurencją, gdyż jest jedynie portalem społecznościowym, nie humorystyczną wiki. W dodatku możemy go wykorzystać jako narzędzie do promocji, wręcz musimy. A że spada, to dobrze, bo to syf… Pożyteczny syf. Sir Polskacafe 13:54, maj 20, 2017 (CEST)

Drogi Redoksie7, nie kreuj proszę scenariuszy zagłady świata w wypadku braku Nonsensopedii. Nonsa to strona jak każda inna i smutna prawda jest taka, że jeśli pewnego dnia zniknęłaby z sieci (tak nie będzie), to właściwie tylko my, ew. dawni nonsensopedyści i najwierniejsi czytelnicy (ile to osób? 100-200-300?) by żałowali, a reszta miałaby to w dupie. Owszem, trzeba coś robić, ale pomysły powinny być wykonalne, a nie takie kwiatki jak drukowanie własnej książki. Powyżej dobrze napisano, że mamy już tam jakieś możliwości promocji (FB, tygodnie tematyczne, spotlight), ale nikomu się nie chce tego robić. Problemem jest właśnie ta niechęć, a nie brak pomysłów. Należy też dodać, że z tym kryzysem humoru pisanego to w 100% racja. Kiedyś nie robiono właściwie niczego, czego mu obecnie nie robimy, a popularność Nonsy regularnie wzrastała. Expert 3222 13:38, maj 20, 2017 (UTC)

Niestety jako portal non-profit składający się wyłącznie z wolontariuszy, mamy ograniczone pole manewru. Gdybyśmy mieli własny kapitał dałoby się robić cuda (a i to nie zawsze wypali; może po prostu format Nonsensopedii nie jest już modny bez względu na nakłady i chęci). No ale tego nie zmienimy, bo: jesteśmy na Fandomie Wikia i ograniczają nas ich prawa, bo użytkownikami są osoby niepełnoletnie i źle wyglądałoby ściąganie od nich pieniędzy, bo kwestie finansowe wymagają kontroli, precyzji i zaufania. = °ZelDelet ° = 19:35, maj 20, 2017 (UTC)

Gorzkie żale biurokraty

Redoksie, drodzy nonsensopedyści. Mówicie, że Nonsa ma być potęgą, że ma konkurować - ba! - wygrywać z innymi portalami humoru. Nie dziwi Was to, że chcemy budować solidną markę non-profit, bez pieniędzy ze społecznością, której średnia wieku wynosi 16 lat? W dawnych czasach internetu było mniej portali, więc dało się łatwo wybić. Obecnie potrzebna jest strategia, PR, rozgłos. Nie wystarczy sobie ot tak być, trzeba ciężko pracować nad reklamą, bywać w różnych miejscach, pokazywać się. Moja babcia ogląda "Pytanie na śniadanie" w TVP2. Już kilka razy mówiła mi o "młodych, fajnych chłopakach, którzy robią coś zabawnego w internecie". I faktycznie, włączyłem dzisiaj ten program. Akurat był wywiad z twórcami strony Suchar codzienny. Dlaczego oni przebili się do mainstreamu i udzielają wywiadów w TVP2 a my nie? Oni inwestują w PR i nawet nieźle na tym zarabiają. My niestety nie i nigdy nie będziemy. Jedną z przyczyn jest sam charakter encyklopedii typu wiki. Inną - wiek. Jeszcze inną fakt, że tłamsi nas Fandom, którego jesteśmy nieodzowną częścią. Aby odnieść zadowalający sukces, trzeba znacznie więcej niż to, co opisano w niniejszym forum. Niestety, świat jest brutalny. = °ZelDelet ° = 07:32, maj 27, 2017 (UTC)

Zel, jest jeszcze gorzej! Sama nasza społeczność podświadomie zatrzymuje reklamowanie Nonsy. Wciskamy w nowych edytorów wiele zastrzeżeń, uwag, zakazów itd., zamiast zaoferowania pomocy. Czy dałoby się reklamować jakiś podmiot, który jest znany z tego, że nie akceptuje większości działań nowych użytkowników? Najwyraźniej nie! Jeśli będziemy wciąż uważać obecnie obowiązujące normy i zasady Nonsensopedii za święte i niezmienne, to NIGDY nie uda nam się zdobyć popularności. Tacy, którzy tak twierdzą, stają się takimi radykałami i nie zgadzają się na zmiany (twierdzą, że im tak jest lepiej i nie widzą powodu, by coś zmieniać). A że społeczność w Internecie zmienia się, to Nonsensopedia też powinna się zmieniać! To my powinniśmy się dostosować się do całej społeczności, a nie na odwrót! SZEWEKD W 10:46, maj 27, 2017 (CEST)
Jeśli chodzi o wypowiedź Zela no to w sumie trochę w tym racji jest… I nic z niej nie wynika Mordka. Szewek: pierwsze zdanie ok, fakt faktem, że różnie z tym bywa. Wygania się osoby które akurat chcą coś zrobić, bo np admin ma gorszy humor. Ale zaaraz, za chwilę piszesz o obecnych normach i zasadach. Normy definiują treści, jakie powinni być na nonsie, preferowane formatowanie itd. Część z nich jest wg mnie zbędna, ale ogólnie rzecz biorąc, takie podstawy jak brak prywaty i encyklopedyczność to podstawa. Co do zasad… Zasad czego? Formatowania, redakcji (co bardziej jest normą), nie wiem, IRC? Dalej jakieś niepoparte żadnymi dowodami stwierdzenie, a następnie mówisz, że musimy się zmienić. No fajnie, ale teraz w modzie są strony z memami i inne takie. Jeśli zmienimy się w stronę z gównem, mamy szansę zdobyć popularność, ale chyba nie o to chodzi… Sir Polskacafe 13:33, maj 27, 2017 (CEST)

Magazyn Porażka i Asz Dziennik mają się świetnie. Po prostu jakość tekstów na Nonsensopedii jest marna, a jest marna, bo admini zniechęcają każdego użytkownika. Sami admini zamiast coś tworzyć głównie zajmują się rewertami lub samymi sobą. — Ta niepodpisana wypowiedź jest autorstwa użytkownika 31.1.37.33 (dyskusjawkład). Pamiętaj o podpisywaniu się przy użyciu ~~~~!

Oj, coś tutaj kręcisz. Jeśli byśmy zniechęcali każdego użytkownika, to przecież nie byłoby w ogóle tekstów Mordka. Użytkownicy są zniechęcani, bo właśnie na Nonsensopedii wymaga się wysokiej jakości, a nie byle czego. Natomiast co do adminów – wymogami na to stanowisko są doświadczenie i ogarnianie Nonsensopedii. Zdolności pisarskie są miłym dodatkiem, ale nie wymogiem. Admini (i moderatorzy) i tak odwalają kawał dobrej roboty, bo już samo ogarnianie ozetów jest nudne jak flaki z olejem, a trzeba to robić codziennie. W ogóle, skoro mamy zamiar prowadzić tutaj dyskusję (bo przecież po co miałbyś wyjeżdżać z pustą krytyką), proponuję zalogować się na swoje konto. Expert 3222 05:37, lip 5, 2017 (UTC)
Rewertowanie każdej edycji jaką znajdziesz nie jest "ogarnianiem ozetów". Cofasz nawet przyzwoite edycje. Po prostu lecisz z rewertem jak robot. Wymyśliliście sobie, że admini muszą być jak boty i nic poza tym, podczas gdy admin powinien na tyle znać się na pisaniu artykułów i na humorze, aby był w stanie ocenić zmiany innych. Jeśli nie jesteś w stanie stworzyć fajnego artykuły to marny z ciebie admin, bo wtedy wiadomo, że twoja ocena edycji innych jest nie zawsze adekwatna. A jeśli twierdzisz, że masz umiejętności do oceny cudzych artykułów i oceny humoru to napisz coś fajnego, daj przykład. Ale po co? Lepiej spamować ozety rewertami czego się da i tworzyć i rozwijać bezsensowne wątki na forum, snując dalekosiężne plany i kłócąc się o to kto się źle zachowuje na IRC-u. — Ta niepodpisana wypowiedź jest autorstwa użytkownika 77.115.74.167 (dyskusjawkład). Pamiętaj o podpisywaniu się przy użyciu ~~~~!
Ekhm... Ale to, że nie piszę artykułów nie oznacza, że nie jestem w stanie ocenić zmian innych. Większość ludzi nie potrafi napisać np. programu komputerowego. Czy to oznacza, że nie mogą źle oceniać programów, które są niezoptymalizowane, niestabilne itp.? Przecież oni nie potrafiliby nawet hello worlda napisać, więc co oni mają do gadania? A zarzut o bezsensownych wątkach jest śmieszny, jak nawet na tym porum musisz wyjeżdżać z płaczem, jacy to admini nie są źli i tym samym tworzysz offtop. Expert 3222 16:46, lip 7, 2017 (UTC)

A po cholerę nam mainstream?

Jeśli mamy kiedykolwiek wejść do mainstreamu, to ja odpuszczam Nonsę. W ciągu 11 lat naszego istnienia internet mocno się zmienił i bardziej liczy się humor wizualny oraz strony z memami, to fakt. Ale ten ruch bardziej by nam zaszkodził niż pomógł. Sporo byśmy bowiem stracili na jakości. Właściwie proponuję zrobić coś, co mogłoby przyciągnąć uwagę, najlepiej w stylu wirusowego marketingu, czyli tworzeniu niezwiązanych bezpośrednio materiałów jak w Zagubionych czy Ewolucji Planety Małp. To akurat im pomogło, więc dlaczego nie mogłoby pomóc nam? Więcej informacji o marketingu wirusowym macie tutaj: [[1]] Martin5038 (dyskusja) 12:14, lip 8, 2017 (UTC)

Zapoznaj się proszę z tym pięknym pojęciem mainstream, ewentualnie sam wywnioskuj jego znaczenie, chociaż Twoja angielszczyzna chyba Ci na to nie pozwala, skoro używasz słów nie mając żadnego pojęcia o ich znaczeniu. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale to, co jest mainstreamowe, jest najpopularniejsze, najlepiej się sprzedaje. Gdybyśmy weszli do mainstreamu, wtedy wówczas to głównie humor pisany rozśmieszałby ludzi i byłby w tzw. centrum uwagi, jeżeli chodzi o jakikolwiek humor. To jest popularność, chyba że Ci zależy na byciu na uboczu internetu i alternatywności, bo to takie tru. A co do marketingu wirusowego, to w artykule są podane slogany marek, które reklamują się dodatkowo, na przykład przez wyświetlanie swoich reklam w telewizji, zamieszczaniu ich w internecie, etc. Raczej nikt z nas nie zapłaciłby za reklamę. Tym bardziej, że Nonsa jest darmowa. I naprawdę nie wiem, dlaczego ciągle ktoś wyjeżdża z pomysłami, które kosztują. No ale łatwiej wymyślić coś, niż potem znaleźć kogoś, kto będzie za to płacił. Wątek zamykam. Alvgjerd (dyskusja) 14:42, lip 08, 2017 (CEST)

Przypisy

  1. Chociaż to może być akurat najmniejszy problem
  2. (c) by pana Z i pan P
  3. przyklad
Nasze strony
Przyjaciele