FANDOM


Ten wątek nie był edytowany od 736 dni. Nie baw się w archeologa i nie odkopuj go. Zamiast tego możesz wrócić na stronę główną forum i założyć nowy temat.

Zainspirowany najnowszym trendem delecjonistycznego podejścia do Nonsy, przejawiającym się regularną eksploatacją instytucji SDU, tego typu dyskusjami oraz wytwarzającym się napięciem pomiędzy delecjonistami a inkluzjonistami, zauważam kilka problemów:

  1. Odwieczna walka pomiędzy zwolennikami ilościowego a zwolennikami jakościowego podejścia do treści przejawia się cyklicznością zmian. Raz następuje okres wzmożonego pisania artykułów niskiej jakości po to, aby zaspokoić zapotrzebowanie czytelników na nowości, żeby nasi fani nie odnieśli wrażenia że Nonsa umiera lub/i jest przestarzałym zbiorem oklepanych frazesów; innym razem następuje okres wzmożonego usuwania tychże słabych artykułów pod sztandarem poprawy jakości treści. Ta rotacja spowodowana jest przejściowymi kryzysami pisarskimi i towarzyszy Nonsie od lat. Nie ma powodu do niepokoju. Warto jednak pomyśleć o tym, co zrobić, aby raz na zawsze wyeliminować okresy kryzysów pisarskich, bowiem tylko w ten sposób podniesiemy jakość Nonsensopedii.
  2. Świat się zmienia, internet się zmienia, gusta czytelników się zmieniają. Niektóre treści, które dotychczas uważane były za zabawne, teraz wylatują na SDU. Problem polega na tym, że coraz mniej docenia się kunsztownie sformułowane żarty o głębokiej treści. Subtelny humor, "sympatyczne stuby", drobne żarciki słowne i zabawy retoryczne wymagające wysiłku intelektualnego odchodzą do lamusa. Ludzie wolą prosty i wyrazisty humor (najlepiej obrazkowy). Problemem jest nieznajomość przez czytelników odniesień historycznych, odniesień do kultury wysokiej, do szerszego kontekstu życia codziennego/popkultury/zdrowego rozsądku, tudzież do minionych acz niedawnych czasów, jak również niechęć do czytania encyklopedycznych haseł. Jeszcze większym problemem jest nierozumienie humoru przez niektórych z nas. Cytując: "Głównym problemem z głosowaniami SDU jest brak rozpoznania kontekstu humorystycznego, czyli "Z czego ma się ktoś śmiać?", u niektórych osób." Niestety bardzo często obserwuje się tutaj taką postawę. Pamiętajmy, że piszemy artykuły dla czytelników a nie dla nas samych, a gusta są różne. To, że dla kilku osób w danym czasie nie podoba się dany artykuł nie znaczy, że wyrażają oni wolę ogółu czytelników. Pragnę również zauważyć, że naszymi czytelnikami są coraz młodsze osoby. A dlaczego starsi omiają Nonsę szerokim łukiem? Dobry, obiektywny humor powinien być doceniany przez każdą grupę wiekową. Należy pomyśleć nad uniwersalizmem naszego humoru bez względu na wiek czytelników i upływ czasu. Rzecz niezwykle trudna ale konieczna.
  3. Artykuły niszowe, czyli trudne do napisania, niezbyt powszechne ale znacznie ubogacające zasoby Nonsensopedii, od zawsze były tutaj szczególnie chronione. Niektóre z nich dotyczą rzeczy zupełnie abstrakcyjnych i pisane są przez jednostki o wybitnie nietuzinkowym sposobie oglądu rzeczywistości. Aby zrozumieć ich walor, trzeba się wysilić. Sądzę, że takie artykuły, bez względu na to, co o nich myślicie, powinny być pod stałą ochroną. Innego rodzaju artykuły niszowe są kalką analogicznych artykułów na Wikipedii. Skoro oni mają arty o wszystkich wsiach i miescowościach, albo o każdym pierwiastku chemicznym, to i my musimy je mieć po to, abyśmy jak najwierniej parodiowali Wikipedię. W przeciwnym razie stracimy swój odwieczny cel istnienia. Moim zdaniem powinniśmy specyficznie chronić artykuły niszowe i w miarę możliwości poprawiać ich jakość ale nie usuwać, a jeśli już, to robić to niezwykle rozważnie pod kątem oceny ogólnej a nie własnego gustu.

Zapraszam do lektury i refleksji. = °ZelDelet ° = 10:13, paź 12, 2016 (UTC)


Kiedyś próbowałem utworzyć oś lewica-prawica na Nonsensopedii i wymyśliłem, że delecjonizm to taka lewica, a inkluzjonizm to prawica (inkluzjonizm lub niechęć do usuwania ciąży artykułów mi się skojarzył z konserwatyzmem, a delecjonizm z postępowością – oczywiście umownie). Łatwo też przypisać każdej grupie pewne stereotypy, np. że prawak to zacofany katol słuchający Radia Maryja, itd. Jako nonsensopedyjny prawak chciałbym zdementować to, że chodzi mi jedynie o ilość. Chodzi o pewien balans, bo usuwać łatwo, ale spróbujmy napisać coś, co za rok nie zginie na SDU lub w TRE. Żadna ze skrajności nie jest dobra oczywiście, ale to aborcja usuwanie powinno być ostatecznością. Dlatego na przykład chciałbym, żeby TRE ruszyło po przekroczeniu symbolicznego 18k (albo chociaż 17900), do którego się mimo wszystko zbliżamy, a nie oddalamy. Serscull 12:20, paź 12, 2016 (UTC)
Naprawdę trzeba wszędzie mieszać politykę? Poza tym, co da odkładanie TRE do usranej śmierci? Chyba tylko opadnięcie zapału do wyszukiwania słabych artów i w ten pokrętny sposób ich ochronienie. Usunięcie tych 100-200 słabych artów nikogo nie zabije, a wyolbrzymiacie to tak, jakbyśmy usuwali połowę Nonsy. Expert 3222 15:37, paź 12, 2016 (UTC)
Wyolbrzymienie może nie, ale trzeba mieć na uwadzę fakt, że na Nonsie nigdy nie będzie idealnie. Gdy usuniemy te gorsze, to automatycznie kolejne arty staną się gorsze wobec tych lepszych. Kolejny TRE znowu wyeliminuje najgorsze (które teraz są średnie). Koniec końców, jeśli chcemy dojść do perfekcji, to powinny zostać jedynie artykuły medalowe i ewentualnie mała grupka pozostałych. = °ZelDelet ° = 15:57, paź 12, 2016 (UTC)
Ale my robimy tylko jedno TRE, dzięki któremu usunięte zostaną najgorsze z najgorszych artów, a nie serię. Expert 3222 16:02, paź 12, 2016 (UTC)
Nie zabraniam, ale nie będzie to jedyny TRE organizowany w przeciągu następnych 365 dni. = °ZelDelet ° = 19:59, paź 12, 2016 (UTC)
A czy ja pisałem, że zabraniasz? Może i TRE będzie więcej, ale na pewno nie w serii. Expert 3222 22:20, paź 12, 2016 (UTC)
Więc tak.
  • Odwieczna walka – tu się nie wypowiem, bo rozwiązania nie znam.
  • Chronienie niszowych artów? Jeżeli mamy trzymać gunwo tylko dlatego, żeby lepiej parodiować Wikipedię, to przestańmy ją parodiować. Nonsa to mimo wszystko encyklopedia humoru, nie stowarzyszenie parodiowania Wikipedii i ochrony niszowych artów. Takie śmieci to jak naturalny nawóz na stercie złotej biżuterii.
  • Czekanie na TRE spowoduje wyłącznie wyższą eksploatację SDU. To chyba oczywiste.
  • Uniwersalny humor to właśnie ten prosty. Każdy ma swój gust, np. mi nie podobają się niektóre arty ze względu na przesadzony humor (np. porównywanie Secure Boot z Windowsów do buta mnie nie śmieszy), jednak myślę że 99 % jednak lubi ten prosty. Najprawdopodobniej dla każdej grupy wiekowej.

Tyle, może coś jeszcze dopiszę. Pozdrawiam, Sir Polskacafe 14:24, paź 12, 2016 (UTC)


To, że dla kilku osób w danym czasie nie podoba się dany artykuł nie znaczy, że wyrażają oni wolę ogółu czytelników.

Owszem, ale czy ktoś twierdził inaczej? Jak wyobrażasz sobie SDU, w którym społeczność nie decydowałaby o losie artykułów? Kto miałby decydować?
Pewnie te 150-200 tysięcy osób, które generują wyświetlenia tygodniowo. (Średnio jest ich 300-400 na tydzień, a przyjmując, że gdzieś połowa to wyświetlenia użytkowników Nonsensopedii, a jeden czytelnik = jedno wyświetlenie, wychodzi właśnie gdzieś tyle.) Poza tym, według mnie, to zdanie neguje istnienie wszelkich głosowań typu SDU, ANM czy GNM, gdzie to społeczność (a więc zarejestrowani użytkownicy) decyduje o usunięciu czy przyznaniu medalu artykułowi/grafice. Alvgjerd (dyskusja) 18:11, paź 12, 2016 (CEST)

Należy pomyśleć nad uniwersalizmem naszego humoru bez względu na wiek czytelników i upływ czasu. Rzecz niezwykle trudna ale konieczna.

Ja powiedziałbym, że niemożliwa. No bo co mamy zrobić – usuwać nieodpowiednie arty? Nie, bo zaraz hejty, że delecjonizm, że usuwają połowę Nonsy itd. Przepisywać nieodpowiednie? To wysiłek porównywalny, jeśli nie większy od pisania zupełnie nowych artów, a z samym pisaniem są problemy.
Ale uniwersalny humor nie istnieje, bo i tak zawsze coś będzie kogoś śmieszyło, a to samo inną osobę już nie. Poza tym i tak usuwamy treści niezgodne z Kanciapą, tak, aby artykuły były w miarę, hm, obiektywne. Alvgjerd (dyskusja) 18:11, paź 12, 2016 (CEST)
Tu chodzi chyba o taki humor, żeby śmieszył jak największą liczbę osób. Expert 3222 22:20, paź 12, 2016 (UTC)

Warto jednak pomyśleć o tym, co zrobić, aby raz na zawsze wyeliminować okresy kryzysów pisarskich, bowiem tylko w ten sposób podniesiemy jakość Nonsensopedii.

Nie, nie tylko w ten sposób. A kryzysów pisarskich wyeliminować się nie da.

Innego rodzaju artykuły niszowe są kalką analogicznych artykułów na Wikipedii.

Nonsensopedia nie jest Wikipedią.

Skoro oni mają arty o wszystkich wsiach i miescowościach, albo o każdym pierwiastku chemicznym, to i my musimy je mieć po to, abyśmy jak najwierniej parodiowali Wikipedię. W przeciwnym razie stracimy swój odwieczny cel istnienia.

Pierwsze słyszę o tym, żeby odwiecznym celem istnienia Nonsy było parodiowanie Wikipedii. Owszem, jest to jakiś tam element, ale na pewno nie na tyle, żeby tracić jakość kosztem wiernej parodii (która i tak nikogo nie rozśmieszy, a taki jest zasadniczy cel parodii).

Jeszcze dodam, że uniwersalizm humoru może być trochę polepszony przez… nieograniczanie żadnymi dodatkowymi zasadami usuwania niszowych artów, które śmieszą tylko nieliczne grono osób, o ile w ogóle. Expert 3222 15:37, paź 12, 2016 (UTC)

To ja jeszcze tylko dopowiem, że moim zdaniem spowodowałoby przerost ilości nad treścią. Chodzi mi o to, że byłoby to swego rodzaju zapełnienie, tylko po to, żebyśmy mieli artykuły takie, jak na Wikipedii. Ponadto Wikipedia ma często artykuły o tytułach, o jakich młodsi czytelnicy zapewne nigdy nie usłyszeli. Czystonaukowo. Nawet jeśli to byłoby przetworzone na żart, jako tak nie śmieszyłoby. Albo bronimy uniwersalizmu, żeby śmieszyło wszystkich, albo tylko osoby bardziej wykształcone w danej dziedzinie, o której jest artykuł. Alvgjerd (dyskusja) 18:11, paź 12, 2016 (CEST)
A moim zdaniem, siłą nonsensopedii jest różnorodność fakt że niemal każdy z odrobiną otwartego umysłu znajdzie coś dla siebie. Nie wszystko musi się każdemu spodobać i nie wszystko musi być idealne jak pośladki Azteckich Bogów Fitnessu. Usuwanie dla samego usuwania jest dla mnie bezcelowe. Ostatnio doszedłem do wniosku, że ostatnio kasujecie zbyt chętnie natomiast pisarzy nie ma ani trochę. Proponuję taką gentlemańską zasadę: Każdy art skasowany na SDU to obietnica napisania w jego miejscu nowego artykułu który będzie śmieszniejszy od poprzednika. Ta zasada ma aż dwie zalety, raz, kandydaci na SDU będą dobierani w o wiele bardziej przemyślany sposób. A drugi, kasacja artu nie będzie wiązała się z stratą dla naszych zasobów. Co wy na to? 禅.氮. 17:22, paź 12, 2016 (UTC)
Nie. To doprowadziłoby do pisania artykułów na siłę, czyli ogólnego spadku jakości Nonsensopedii. A artu o Kocidupiach Dolnych raczej nie potrzebujemy. Sir Polskacafe 17:31, paź 12, 2016 (UTC)
Jakie to ma znaczenie, skoro i tak nie płacimy za serwery? A kilka nowych artykułów zdecydowanie nie zaszkodzi! Ideą jest to, podnoszenie jakości a nie chudnięcie w pośladkach. 禅.氮. 17:42, paź 12, 2016 (UTC)
Podnoszenie jakości nie oznacza dobicia do 200000000000000000000000000000000000000000000000000000 artów podobnych do tego:
Kocidupia dolne – miasto gdzieś w Polsce. Albo i nie. Zresztą, mam to gdzieś, ide sę, nie wiem. Wy też nie wiecie, ale tego nie usuniecie, bo to jest niszowe hasło.
Lecz arty z naprawdę dobrą treścią, przynajmniej na średnim poziomie, spełniające standardy. Sir Polskacafe 17:47, paź 12, 2016 (UTC)
Ale gdzie jest problem? Jak widać, nawet Karol Strasburger napisze śmieszniejszy artykuł niż takie coś. Osoba która z łatwością wskaże brak, na pewno bez wysiłku napisze przynajmniej zabawnego stuba lub poprawny artykuł. 禅.氮. 18:23, paź 12, 2016 (UTC)
Wątpię i mam do tego powody. Pamiętasz iPada? To wisiało całkiem długo. Chcesz takich artów? Jeśli tak, to pozdrawiamy, ale może myślmy racjonalnie, a nie inkluzjonistycznie na siłę. A takie będą skutki tej zasady. Cholerny konflikt edycji! Sir Polskacafe 18:32, paź 12, 2016 (UTC)
Ziew, to jak kto pisze to zależy od autora, i tego jak się czuje w temacie. Jak ktoś będzie produkował odpady byle przepchnąć swoje SDU to jego problem. 禅.氮. 18:40, paź 12, 2016 (UTC)
Ale to chroni właśnie takie arty, które wiszą, bo nikt ich nie napisze. A to, że są beznadziejne, nikogo nie obchodzi – cyferki muszą się zgadzać. Sir Polskacafe 18:44, paź 12, 2016 (UTC)
Ty tak na serio z tą zasadą? Polskacafe już napisał, że to doprowadziłoby do pisania artów na siłę. Poza tym, ja proponuję, żeby za możliwość wejścia na Nonsę każdy musiał napisać nowy art. Rozwiąże się problem zarówno ilości, jak i jakości, a Nonsa zyska nowych pisarzy! Same zalety. To ironia, jak coś. SDU zostawmy do usuwania, po to zostało stworzone, a my nie łamiemy zasad, zawsze możecie zagłosować za zostawieniem. Expert 3222 22:20, paź 12, 2016 (UTC)
Tak jak powiedziałam, na Wikipedii są często artykuły, o tytułach których nie ma pojęcia przeciętny czytelnik i byłoby to nieśmieszne, nawet starając się przetworzyć to na coś żartobliwego. Najlepiej sprawdza się wiedza powszechna (mam na myśli np. tematy, o których jest w jakiś sposób głośno). Uważam, że powinno być jak najwięcej artykułów właśnie z wiedzy powszechnej, trochę w mniejszym stopniu o na przykład wsiach czy miastach, ale wiadomo, o nich też się przydadzą artykuły. Należy jednak pamiętać, żeby nie iść na ilość, a stawiać na jakość. A co do pisania o wsiach czy miastach i dobijaniu do 18 tysięcy artykułów - może brakuje czegoś o jakimś (niekoniecznie dużym, ale zazwyczaj o tych większych bardziej słychać) mieście i można to fajnie opisać? No a poza tym, jak powiedział Magik, mogą być to nawet średnie artykuły. Nie mówimy tu przecież o medalowych, ale też nie o takich, które wyleciałyby na SDU jak najszybciej.
Swoją drogą, od dawna myślałam o wznowieniu starych akcji, na przykład Platynowe Pióro czy GrafoManiak. Contentu w ostatnim czasie przybywa i mamy kilku pisarzy, więc może zorganizujemy jakąś akcję tego typu? To też pomogłoby w dobiciu do 18k. Alvgjerd (dyskusja) 20:30, paź 12, 2016 (CEST)

Jako, iż nie posiadam aktualnie dużo wolnego czasu do napisania szerszej wypowiedzi (wynikającą z czegoś, co się zwie Życiem), postaram się napisać krótko i w miarę na temat. Wypowiedź ZelDeleta oraz Zen.Xen.ni'ego są czymś, co nieumiejętnie staram się przekazać co niektórym osobom od dwóch, może trzech tygodni. Twierdzę, że jakość powinna mniej więcej iść na równi z ilością i na odwrót. O co mi chodzi? Że nie powinniśmy usuwać tych marnych zalążków (podkreślam: zalążków) artykułów, które można rozbudować (kto się za to weźmie? To już inna sprawa). Dlatego też uważam, że pomysł kolegi Zenka, że „Każdy art skasowany na SDU to obietnica napisania w jego miejscu nowego artykułu który będzie śmieszniejszy od poprzednika” wydaje mi się nawet dobrym pomysłem. A arty w stylu wymienionych już Kocidup Dolnych powinny... hm, no cóż... sam jeszcze nie wiem, ale wydaje mi się, że nowe arty tego typu powinny być dumnie odznaczane szablonami EK. Znowuż o humorze – w niektórych głosowaniach SDU ktoś stawiał za powód usunięcia "Nieśmieszne", kiedy to przykładowo ja odpisywałem, że "Zależy, dla kogo". Dodam jeszcze tak szybko od siebie, że popieram również pomysł koleżanki Runouw odnośnie Platynowego Pióra czy też GrafoManiaka. Jak na razie tyle ode mnie. Nnvist Miejsce pogawędek 18:58, paź 12, 2016 (UTC) Uff! Ale żem się rozpisał!

Że nie powinniśmy usuwać tych marnych zalążków (podkreślam: zalążków) artykułów, które można rozbudować
Tak, a potem to będzie wisiało przez kolejne 5 lat… Jak ktoś chce rozbudować, żeby ocalić arta od SDU (chociażby Magik), to proszę bardzo. Jak nie, to usuwamy i do widzenia, nie ma co na siłę trzymać chłamu.
nowe arty tego typu powinny być dumnie odznaczane szablonami EK
Czyli przyznajesz, że są na tyle marne, żeby wylecieć od razu. Czemu zatem nie mamy usuwać starych o podobnej jakości?
Znowuż o humorze – w niektórych głosowaniach SDU ktoś stawiał za powód usunięcia "Nieśmieszne", kiedy to przykładowo ja odpisywałem, że "Zależy, dla kogo"
No to chyba oczywiste, że w SDU każdy głosuje według swoich upodobań i tego, czy art go śmieszy, czy nie.
Expert 3222 22:20, paź 12, 2016 (UTC)
Ja także dołożę swoje 3 grosze: nie będzie nigdy rozwiązania braku pisarzy – co jakiś czas wpadnie do nas ktoś utalentowany, a inny z różnych powodów zrezygnuje z tworzenia fajnych treści dla Nonsensopedii. Zaspakajanie czytelników pisaniem na siłę jest złym pomysłem – wielu czytelnikom nie robi różnicy co zobaczy na SG – byle było to coś innego niż wczoraj. Wcześniej proponowano rotację AnM i GnM – lepsze to niż pisanie na siłę. No ale wracając do głównego wątku. Część artykułów trafiających do SDU nigdy nie powinno tam trafić, bo naszym obowiązkiem jest ich poprawa. Wylądował artykuł o Lindzie. Kit z tym, że aktor występuje nadal. Kit z tym, że podpadł mieszkańcom Łodzi. Kit z tym, że tutaj każdy znajdzie pole do popisu. Zgłosić na SDU i czekać za wynikiem. Wiele zgłoszeń uważam jednak za zasadne, bo widać jak być, że były pisane na siłę lub autor nie miał dobrego pomysłu. Trend może jest nagły, ale zapewniam, że jest tylko tymczasowy. Szybko wróci to wszystko do normy.
Co do propozycji Zenka – warto wprowadzić to jako zalecenie a nie nakaz. Nie oszukujmy się, nikt tej zasady nie będzie respektował. Spośród 50 nowych haseł, ok. 36 sam zapoczątkowałem. Już to widzę jak na miejscu jednego zgłoszenia ktoś pisze w zamian inne hasło.
No i jeszcze jedno – jak już koniecznie musi to być artykuł na siłę, to interesujący dla czytelników. Po co komu np. artykuły o znakach interpunkcyjnych, jak nikt nie pośmieje się tutaj z Nawałki czy Fabiańskiego, skoro oni nie mają haseł. Pomysł, by chociaż zmusić siebie do napisania przeciętnego (ale na aktualny temat) artykułu na miejscu nieinteresującego dziadostwa jest dobry. Ale nic na siłę.
Magik Windows logo - 2012 Dyskusja 19:03, paź 12, 2016 (UTC)
Zabrzmię może jak Ptok, ale co tam. Zabawne jest to, że nikt nie przeczytał mojego posta ze zrozumieniem. To była propozycja gentlemańskiej zasady. Która prawnie nie będzie karana, ale jej łamanie będzie brzydko wyglądało. Moim zdaniem, nie ma przeciwwskazań. Mordka 禅.氮. 19:12, paź 12, 2016 (UTC)
Dopóki nie znajdziemy rozwiązania dla usuwania starych artów o jakości podobnej do Kocidup Dolnych, proponuję wstrzymać się ze wszelkimi tego typu zasadami. Ja osobiście jestem zdecydowanie przeciwko tworzeniu zasady – nawet gentlemeńskiej – która będzie zachęcała do pisania artów na siłę. Sympatycznym stubom o jakości Kocidup Dolnych i pisaniu na siłę powinniśmy powiedzieć stanowcze NIE. Sir Polskacafe 19:21, paź 12, 2016 (UTC)
Piszę o tym cały czas. Nie możemy stawiać na ilość, zamiast na jakość. Z drugiej strony musimy się jednak jakoś rozwijać i nie można tylko usuwać, bo następuje regres, a nie progres, a nie o to przecież chodzi. Alvgjerd (dyskusja) 22:40, paź 12, 2016 (CEST)