FANDOM


Głowno – miasto w województwie łódzkim, powiecie zgierskim, gminie Głowno. Miasto to leży u zbiegu dolin trzech rzek: Mrogi, Mrożycy i Brzuśni. Dzięki temu latem ciszę i spokój zakłócają chmary dzikich i krwiożerczych komarów. Jego nazwa brzmi jak gówno.

Atrakcje

  • Głowno to terytorium kibiców Widzewa Łódź – ludzi w szalikach Legii i ŁKS Łódź spotykają mało przyjemni członkowie Patrolu Pokoju i Czystości Łysej Pały z patriotycznymi kijami bejsbolowymi.
  • Mieszkańcy i turyści mają w zwyczaju wylegiwać się na plaży przy zalewie „Mrożyczka” nazywanym również „Smródką”. Zalew posiada „wody gładkie i czyste jako dziewicze jagody”, jak mawiał wieszcz Adam, stojąc po łydki w jakże mięciutkim i puszystym mule i rozkoszując się aromatem rozkładającej się materii.
  • Droga krajowa nr 14, łącząca między innymi autostradę A2 w Strykowie z drogą krajową nr 2 w Łowiczu, nadająca subtelnego zapachu spalin. Przebiega obwodnicą przez środek powyższego zalewu – aby plażowicze mieli czym oddychać.
  • Muzeum Głowna, które porównywany jest do Luwru, ze swoim bogatym zbiorem eksponatów umieszczonym na dwóch metrach kwadratowych powierzchni. Klub Przyjaciół Miasta Głowna kilka lat walczył o przejęcie obiektu – gdy już go przejęli okazało się, że nie ma komu płacić. W ten sposób muzeum zamknięto.
  • Transformator w pobliżu Gimnazjum Miejskiego. Ulubione miejsce uczniów z powodu palonych tam papierosów i picia alkoholu niewiadomego pochodzenia.
  • Z głowieńską młodzieżą wiążą się Urban Legends (minus urban, bo to sugeruje rozwój miasta; legendy lepiej określać w języku polskim, gdyż milcząca po angielsku większość pomyśli że ich obrażasz). Ludzie z Zespołu Szkół Miejskich regularnie tną sobie nawzajem przedramoina i leją się kwasem. Dokładne informacje do pozyskania w Punkcie Informacji Turystycznej na komendzie.
  • Dwa puby.
  • Hala sportowo-widowiskowa, przeznaczona głównie dla dzieci do lat jedenastu, kobiet 40+ przychodzących na siłownię i księży (nie to, żeby ćwiczyli, ale mogą sobie na ćwiczących popatrzeć).
  • Fantastyczny stadion piłkarski super IV-ligowej drużyny Stal, składającej się głównie z kominiarzy, wuefistów i księgowych, którzy grają i tak lepiej niż dawny skład zawodowy. Widzew Łódź tylko cudem nie przegrał meczu z głowieńską ekstraklasą. Jest także boisko Iskra. Niewyobrażalna ilość miejsc (dwie ławki, w tym obie uszkodzone) sprawia, że trybuny zawsze są pełne. Oczywiście stan murawy jest świetny – sztuczna nawierzchnia na połowe boiska. W 2012 odbywało się tu Euro 2012.
  • Szkoła Specjalna zwana częściej NASA lub Wyższą Szkołą Lotów Kosmicznych.
  • Nowoczesne kino „Racjonalizator”, w którym można obejrzeć nowości filmowe już po pół roku od ukazania się ich w Polsce.
  • Dwa hipermarkety – Biedronka vel Stonka i Delikatesy. Centrum handlowe (mieszkańcy określają je galerią) – prawdopodobnie najnowszy budynek w mieście. Konstruktorzy ustawili go izolując od zalewu, bo klient i tak przyjdzie, to po co się starać. Atrakcją jest druga Biedronka i cztery sklepy mięsne obok siebie. Jedyny obiekt w Głownie otwarty po 17.00.
  • Dwa supermarkety – Plasterek i Gocek.
  • Bar u Chińczyka – danie główne – „Kurciak hau hau” bezsierstny.
  • Przebiegające przez środek miasta wydmy.
  • Toaleta publiczna czynna od pon. do pt. w godzinach od dziesiątej do trzynastej.
  • Linia kolejowa do Łodzi ze stacją oddaloną o trzy kilometry od drugiego największego osiedla mieszkaniowego w mieście, z pociągami zatrzymującymi się po sześć razy dziennie w każdą stronę. Ostatni powrotny z Łodzi o 18:30 (to i tak lepiej niż ostatni PKS o 17:45 zatrzymujący się tylko na przystanku w centrum Głowna).
  • Busy do Łodzi, będące alternatywą dla pociągów i PKS-ów. Znane też jako puszki na sardynki (ale gdyby nie to, że są zatłoczone, jazda na stojąco groziłaby upadkiem podczas przyspieszania i hamowania) i jeżdżące trumny. Ze względu na rozkład jazdy powyższych, zazwyczaj jedyna możliwość dostania się do tegoż miasta. Sprawiają wrażenie będących w lepszym stanie technicznym, ale to tylko pozory, co udowodniono szóstego października 2011 podczas nalotu krokodyli z przenośną stacją kontroli pojazdów. Wtedy to, po zabraniu im pięciu dowodów rejestracyjnych, busy nagle się ulotniły. Dziwnym trafem zmaterializowały się wieczorem (po zakończeniu kontroli), umożliwiając ludziom czekającym od południa na powrót do domu. Dzielą się na Kasze, Łosie, Transbusy i Nicole vel Expressbusy. Kaszy jest najwięcej, to im też zabrano te pięć dowodów. Rozkład jazdy niby jest (na końcowych przystankach), ale żeby mieć z niego użytek, trzeba wiedzieć, która godzina jeździ, a która nie jeździ. Łosie rozkład mają, ale tylko na papierze. Zmiany kierowców: osiem godzin w czarnym busie, następnie zamiana i osiem godzin w białym – zapewnia to równowagę ducha. Na szczęście konsumenta, irma zbankrutowała po utracie drugiego z dwóch busów w kolizji z żywym łosiem. Transbus – na końcowych przystankach ma rozkład zgodny z prawdą, ma też stronę internetową. Ale żeby tego dobrego nie było za dużo, prawdopodobieństwo spotkania wolnego miejsca siedzącego dalej niż Fabryczny w Łodzi i Plac Wolności w Głownie jest bliskie zeru. Poza tym nawet jeśli takie miejsce się trafi, w przypadku pojazdu w kolorze niebieskim, skorzystanie z niego grozi bólem kolan (w przypadku tych w kolorze białym, niewiele do tego brakuje). Nicol – podobno jeździ, ale jak dotąd nie udało się nikomu na niego trafić podczas oczekiwania na przystanku. Strona internetowa jest, ale wiecznie nie działa.
  • Miejski Zakład Komunalny w Głownie, prawdopodobnie najmniejszy przewoźnik autobusowy w Polsce. Główny tabor i jeszcze niedawno jedyny autobus – Autosan H9 o numerze trzydzieści pięć, zbudowany w większości z tlenku żelaza, rocznik 1981. Objeżdża miasto robiąc całe cztery kursy w jedną stronę i pięć w drugą. Niektóre po „trasie krótkiej” omijającej Zabrzeźnię, czyli sporą część miasta.
  • Głowieńska młodzież, jest jedną z najbardziej rozpitych w Polsce, oznakami tego są ogromne ilości butelek po piątku/sobocie, które znajdują się na grobli (tzw. Głowieński Awinion lub Avignon).

Historia

  • XV wiek – dziedzicami dóbr była rodzina Głowieńskich vel Głowińskich
  • 24 październik 1427 – książę Ziemowit Mazowiecki nadał osadzie Głowno prawa miejskie na zasadach prawa chełmińskiego dzięki czemu przestaliśmy być chłopkami małorolnymi.
  • 1430 – pierwsze dni Głowna. Źrodła donoszą że grały tam takie zespoły jak : Rożowa Podróba, Kombajn, Viagra (o dziwo ten zespół przetrwał do XXI w. lecz pod nazwą Virgin). Od tego czasu disco polo króluje w regionie Głowna i Łyszkowic.
  • 1504 – pożar miasta, spowodowany przez niejakiego Ędwarda Ąckeego dla uwolnienia mieszkańców miasta z obowiązku płacenia podatków na co najmniej dziesięć lat.
  • 1522 – ponowny pożar miasta wywołany z wyżej wymienionych przyczyn i kolejny przywilej wolnizny na okres dziesięć lat, nadany przez króla Zygmunta I; potwierdzenie przez króla nadania praw miejskich.
  • 1676 – Głowno nawiedziły potop szwedzki i rokosz Lubomirskiego, na skutek których miasto liczy zaledwie trzydzieści cztery mieszkańców.
  • 1710 – miasto nawiedziła zaraza kiły, Głowińscy sprzedali Głowno Baltazarowi Ciecierskiemu, dzięki czemu stał się on właścicielem nie tylko głupiego imienia, ale i całego miasta.
  • 1730 – Baltazar Ciecierski sprowadził do miasta Żydów; następuje rozwój miasta – od nowo przybyłych mieszkańcy rdzenni uczą się budować domy z kominami zmaiast dziur w dachach.
  • 1730 – w Głownie mieszkało 300 osób, piętnaście krów, czterdzieści jeden kur, jedna koza i ślepy koń.
  • 1821 – u zbiegu ulic Cmentarnej i Łowickiej powstała szkoła elementarna.
  • 1864 – car odbiera Głownu prawa miejskie za wsparcie powstania styczniowego. Za ten czyn powinien dostać medal za zasługi dla regionu.
  • 1908 – utworzenie Straży Pożarnej w Głownie, by już nigdy nie trzeba było zdejmować z mieszkańców podatków.
  • 1925 – Głowno odzyskuje prawa miejskie. II Rzeczypospolita to okres błędów i wypaczeń również w tych okolicach.
  • 1996 – założenie potęgi polskiej piłki kopalnej MKS Stal Głowno. Na początku funkcjonowania klub opierał się na emerytowanych piłkarzach. Później został on kupiony przez właściciela innego klubu zwanego ŁKS niejakiego Daniela G. Od zakupu Stali obywatel Daniel G. traktował ją jak rezerwy.
  • 2013 – mieszkańcy pobliskiego Dmosina nie pozwalają na budowę zjazdu z autostrady – tej decyzji Głowno zawdzięcza utrzymanie jakiejkolwiek populacji. Cieszą się również Dmosiniocy którym samochody nie straszą buraków i cebul. Również roślin.