Gra:Stona 101,94

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Mówisz panu grzeczne „Dzień dobry”. On patrzy się na ciebie jak na idiotę i milczy. Próbujesz zacząć rozmowę:

– Eeee... Ładna pogoda... – Zaczynasz, chociaż na dworze leje. Facet nadal się na ciebie patrzy z jednakowym wzrokiem.

– Dlaczego w tym pociągu jest takie skupisko Tibijczyków? Ktoś w to gra jeszcze? – Podejmujesz drugą, nieudolną próbę.

– Tak. – Odpowiada krótko, po czym odwraca wzrok w stronę okna.

[edytuj] Próbujesz coś jeszcze zrobić?

  • Narzekam na Tibię tutaj.
  • Narzekam na pogodę tutaj.
  • Odchodzisz, bo to nie ma już sensu tutaj.
  • Próbujesz rozerwać sztywnego pana, tańcząc z nim makarenę tutaj.
  • Zabijasz się, ponieważ straciłeś wiarę w swoje umiejętności do podejmowania rozmowy tutaj.
Nasze strony
Przyjaciele