FANDOM


Staruszka patrzy na Ciebie z namysłem. Odkłada broń.


-Ach... to ty, Dante.


Czyżby była dla Ciebie nadzieja...?


- Nie dość, że znowu żeś się zgubił, baranie jeden, to jeszcze opowiadasz takie bzdury mojej wnusi. Chyba ci Pegaz zdrowo prCenzura2ł, że takie klechdy opowiadasz. No, zmykaj stąd, ale już!

Zmykasz zatem...edytuj