Gra:Strona 587

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Wygląda na to, że mamy do czynienia z naprawdę ciężkim przypadkiem. Trzeba będzie odesłać pacjenta do mojego brata. On już uzdrowi *CAŁĄ* sytuację...

[edytuj] Wkrótce...

Trafiasz do dzikiego motelu z gabinetem osobliwości zamiast recepcji. Dokładniej? Jesteś w dziwnym pomieszczeniu wypełnionym butelkami z gęstymi, oleistymi cieczami. W powietrzu unosi się zapach gleby, a na swojej skórze czujesz mrowienie i mimowolnie wzdrygasz się na myśl o robactwie.

Słyszysz nie wiadomo skąd głos mówiący:

Witaj w moim królestwie. Czy wiesz, jak się tu dostałeś?

[edytuj]  ?

Nasze strony
Przyjaciele