Greferbergerstan

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Uwaga!
Warning / Achtung / Attention / Attenzione / Advertencia / Pozor / Atenção / Внимание / Увага / Προσοχή / Figyelem / Advarsel / Įspėjimas / გაფრთხილება / Զգուշացում / 危ない / 警告 / 注目 / 경고 / אזהרה / चेतावनी / คำเตือน / تحذير !
W dalszej części artykułu znajdują się tajne informacje.
Kontynuowanie czytania może poskutkować odwiedzinami smutnych panów w garniturach.
Miej się na baczności, jeszcze nie jest za późno i zawsze możesz pominąć tę sekcję.
Wielki Brat Patrzy
Greferbergerstan
Stolica nie ma, bo państwo nie istnieje.
Król Ten kto je wypowiedział
Ludność 1% turysta, reszta to nic
Język urzędowy nie ma
Religia nie ma (bezwierni)
Waluta każda się liczy
 

Greferbergerstan? A owszem, byłem...

Wojciech Cejrowski o Greferbergerstanie

Greferbergerstan (ang. Grrfurjiclestan[1]) – nieistniejące[potrzebne źródło] i niewymawialne państwo położone w nieistniejącym kontynencie. Byłby właściwie prawdziwym państwem, gdyby nie to, że nie istnieje[2]. A nie istnieje z tej prostej przyczyny, że wymyśliły go Pingwiny z Madagaskaru.

[edytuj] Kwestia istnienia państwa

Właściwie, gdyby spojrzeć na to obiektywnie, Greferbergerstan jest najmniej istniejącą z nieistniejących rzeczy. Takim UFO zrobiono chociaż zdjęcia, taki Yeti zostawił chociaż ślady, Albania jest na mapie, nawet dowody na istnienie kulturalnych Polaków się znajdą. A czy Greferbergerstan widnieje na jakiejkolwiek mapie? Przestań szukać, od razu powiem ci, że nie. Reasumując, państwo to naprawdę nie istnieje, ale to tak nie istnieje przez duże NIE. Nie ma nawet cienia wątpliwości, ani cienia cienia wątpliwości, można orzec z całą stanowczością, że Greferbergerstanu nie ma.

[edytuj] Gdyby Greferbergerstan istniał...

Greferbergerstan jest miejscem, w którym ukrył się Czerwony Wiewiór. Większość mieszkańców to biali Murzyni. Jego prezydent to młody starzec w średnim wieku. Państwo graniczy z Albanią i Nowym Garafrygiburgiem, mając powierzchnię √99 km² i Greferbergerstan City jako stolicę. Panuje w nim klimat typowy dla obszarów nad Morzem Suchym i płyną w nim stojące rzeki. Jego mieszkańcy to dumni Greferbergerstańczycy. Jest miejscem tajnych spotkań Onych. Jego wywiad ustalił tożsamość Smugglera. Produkuje się w nim bezbarwne pisaki oraz białe kredki. Rosną w nim kuloodporne brzozy, których Putin użył do strącenia Tupolewa. Nie występuje w nim bozon Higgsa, a Sauron zaopatrywał się tam w metal do produkcji Pierścieni. Organizowane są tam przerzuty Obcych ze strefy 51.

Nie zapominaj jednak, że to wszystko FIKCJA! Greferbergerstan nie istniał, nie istnieje i raczej istnieć nie będzie. Ale, czytelniku, pamiętaj, że autor artykułu może być opłacany przez Onych, Obcych lub Pingwiny z Madagaskaru. Jeśli chcesz poznać prawdę, to sam wyrusz na poszukiwania Greferbergerstanu![3]

Spokojnie!
Smutni panowie w garniturach nie przyjdą, jeśli nie przeczytasz informacji wyżej.
Te niżej możesz czytać.
Wielki brat przebacza

Przypisy

  1. To nasza nazwa nie jest jeszcze taka zła...
  2. A to ci dopiero.
  3. Nie no, poważnie, on naprawdę nie istnieje.
Illuminati Seal FNORD! 
Ten artykuł jest zbyt bliski PRAWDY!
Zapomnij o tym co tu przeczytałeś lub przygotuj się na pranie mózgu bądź eliminację.
Nasze strony
Przyjaciele