Grzegorz Schetyna

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Disambug Ten artykuł dotyczy polskiego polityka. Zobacz też hasła o innych osobach o tym imieniu.
Grzegorz Schetyna (cropped)

Schetyna cieszy się, że poparcie dla Platformy wzrosło o 2 punkty procentowe

Schetyna plakat

Hasło Schetyny

Secretary Kerry Presents Polish Foreign Minister Schetyna With a Signed Boston Celtics Basketball Before Meeting at NATO Headquarters in Belgium (15903894306)

Wielki (i) mały człowiek

FM Keit Pentus-Rosimannus met with Polish Foreign Minister Grzegorz Schetyna in Warsaw (17055144420)

Schetyna chwilę po opowiedzeniu żartu

Bieda, tak?

Grzegorz Schetyna do wyborców w 2009 roku

Bieda, tak?

Grzegorz Schetyna do wyborców w 2015 roku, gdy zobaczył dokonania Tuska i Kopacz

Lubię pani poczucie humoru

Grzegorz Schetyna do Palikota

On jest z żulii lwowskiej

Radosław Sikorski o Schetynie

Grzegorz Juliusz "Zniszczę cię" Sacharyna Schetyna (ur. 18 lutego 1963 w Opolu) – polski polityk, historyk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, trzecia osoba pod względem znaczenia w Komitecie Obrony Demokracji. Przez chwilę radiowiec.

[edytuj] Biografia

W latach 80. działał w opozycji antykomunistycznej. Studiował początkowo prawo, ale po drodze stwierdził, że prawo na uniwersytecie to nie bycie osobą z poglądami na prawo tylko kucie kodeksu prawnego. W 1990 roku Schetyna ukończył historię. Rok wcześniej podpadł całej Solidarności, krytykując obrady Okrągłego Stołu. Za takie podejście dostał ofertę współpracy z katolickim AWS-em, ale poznał Kaczora Donalda, który przyciągnął go do Kongresu Liberalnego-Demokratycznego.

W 1997 roku zrobił sobie test IQ – zdobył tam 115 punktów. W wyniku tego nie mógł znaleźć się w partiach Korwin-Mikkego, gdyż miał o 45 punktów za dużo. Swoją inteligencję wykorzystał później do dalszego rozbijania Polaków na pismaków i kodeinowców. Sam Donald Tusk powiedział o nim, że tylko inteligentna osoba potrafi posprzątać burdel zrobiony przez Ewę Kopacz.

W 1994 roku znalazł się w Unii Wolności. W sejmie znalazł się w 1997 roku i jakoś nie potrafi się tam odnaleźć do dzisiaj. W 2001 roku znalazł się w Platformie. W 2007 roku był ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Tam zajmował się obroną województwa opolskiego oraz skłócaniem Bydgoszczy i Torunia. W 2010 roku aby odnaleźć się w Sejmie, Bronisław Komorowski pokazał mu widok z miejsca marszałka Sejmu. Schetynie tak się spodobało, że pozostał tam na jakiś czas. Nawet przez chwilę sprawował obowiązki prezydenta RP, ale nawet nie wiedział o tym. Nie przeszkodziło mu to jednak zaprosić prezydent Liwy Dalię Grybauskaitė, prezydenta Rumunii Traiana Băsescu i pełniącego obowiązki prezydenta Mołdawii Mihaia Ghimpu oraz wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Brunona Plattera na ustawkę pod Grunwaldem. A gdy Schetyna już się dowiedział, jaką ma władzę, to Bronek objął urząd prezydenta.

Po aferze podsłuchowej i emigracji zarobkowej Donalda Tuska do Belgii, Schetyna objął stanowisko ministra spraw zagranicznych. Ot taki prztyczek w nos dla Sikorski, który powiedział o Schetynie, że jest „z żulii lwowskiej”. Podpadł Angeli Merkel, gdyż ona wolała przystojniejszego i bardziej potulnego Sikorskiego. Gdy Ewa Kopacz skopała całą kampanię wyborczą Platformy, to Schetyna zrobił przewrót w strukturach i objął władzę w PO.

[edytuj] „Wspólnie obronimy Polskę”

W 2016 roku na ulicach polskich miast pojawiły się bilbordy z zdjęciem Schetyny i podpisem „Wspólnie obronimy Polskę”. Plakaty porozwieszano tam, gdzie wcześniej znajdowały się reklamy kandydatów do parlamentu, samorządu, europarlamentu itd. Tak oblepiono Polskę, że Schetyna właściwie miał na nas cały czas oko. Złośliwi twierdzą, że zamiast Schetyny powinna pojawić się twarz Ewy Kopacz, która jako premier i przewodnicząca PO zniszczyła partię od środka, broniąc tym samym Polski. Wkrótce potem wyborcy Prawa i Sprawiedliwości rozwiesili milion plakatów z zdjęciem Schetyny i podpisem „Wspólnie obrobimy Polskę”.

[edytuj] Ciekawostki

  • 8 lat mu zajęło pojechanie do ortodonty w celu wyprostowania zębów.
  • Według Janusza Palikota, Grzegorz Schetyna lubi strzelać palcami w uszy.
Nasze strony
Przyjaciele