Gwiezdne wojny (ang.Star Whores) – saga opowiadająca o losach dzielnych wojowników Jedi, którzy wojują za pomocą mieczy świet(l)nych przeciwko zakonowi Sithów mających prąd i szubienicę w łapie. Produkcja filmowa (6 części) zajęła producentom, bagatela, 28 lat, co daje 9 lat kręcenia i 19 picia gorzały. Autor scenariusza zaczął pić 2 lata przed rozpoczęciem produkcji. Z tego powodu łapy mu strasznie latały i poprzekręcał kolejność odcinków sagi.
Przez wiele lat George Lucas pytany, czy powstaną kolejne części, odpowiadał tylko Panie, daj pan spokój. Jednakże kiedy w roku 2012 jego organizacja mafijna studio filmowe zostało kupione przez Disnej Entertejment, ogłoszono wszem i wobec, że i owszem, powstanie 7, 8, a nawet 9 część gwiezdnej sagi. Reżyserem będzie koleś od Zagubionych – Dżej Dżej Abrams. Jako, że produkcją kieruje Disney, prawdopodobnie w nowych epizodach wystąpią takie asteroidy gwiazdy jak Miley Cyrus czy Demi Lovato.
Yoda – choć w radzie najwyższy, to najniższy swym wzrostem był. Na Dagobah zamieszkał, gdzie jego mieszanie zdania składni, końca nie miało. Słynne potrawy gotował opisane w programie „Gotuj z mistrzem Dżedaj”, czasem też Luke'owi kiełbasę zabierał.
Obi-Sam Se Robi – jeden z niewielu Jedi, którzy przeżyli. Raz miał okazję zabić Darta Vadera, ale tego nie zrobił, czego skutki pojawiły się w postaci trzech kolejnych części sagi. Po bohaterskiej śmierci łączył się z Ziemią za pomocą hologramu.
Mace Windu – czarny brat, mistrz Rady, który miał fioletowy ultra-mega świecący baseball. Zginął porażony przez Palpatine'a , który najpierw sfagocytował baterię do miecza, po czym poraził Windu prądem.
Luke Skywalker – niezbyt rozgarnięte emo z Tatooine. Miał problemy ze znalezieniem genetycznego ojca, nawet test DNA zawiódł. Niedowiarek, nie umiał wyginać łyżek i wyciągać X-Wingów z bagien Dagobah.
Anakin Skywalker – chłopiec, który wziął się ze związku Shmi Skywalker i midichlorianów, adoptowany przez Jedi. W wieku 9 lat startował do trzynastolatki. Potem odciął Murzynowi rękę i został rasistą. Ostatecznie zdecydował się na czarne ciuchy, na skutek utraty dwóch nóg, ręki i poparzenia piątego stopnia, podczas kręcenia biograficznego filmu o sobie samym.
Darth Maul – czerwono-czarny brat. Miał podwójną latarkę, ale niewiele mu to pomogło. Jako, że głupio umarł w pierwszej części, w drugiej już nie zagrał. Z niemieckiego maul oznacza ryj, co świetnie odpowiada jego specyficznej urodzie. Niemniej jednak ciekawie musiało to zabrzmieć na niemieckiej premierze kinowej „das ist mein Schüler Darth Maul”
Darth Vader – czyli inaczej Anakin Skywalker z astmą i plastikowym nocnikiem na głowie, który okazał się być genetycznym ojcem Luke'a, który szukał go przez całą IV część.
Imperator Palpatine (a.k.a. Miszczu) – mistrz mhrocznej strony mocy, kanclerz, lewy elektryk, porażony prądem, przez co doznał stałego uszczerbku na zdrowiu (białaczka, żółtaczka i ogólna brzydota). Popełnił samobójstwo skacząc z parteru podobnie jak Dart Mol.
Hrabia Dooku – został uczniem (w młodym wieku 76 lat – jak widać na naukę nigdy nie jest za późno) Palpatine'a, chociaż nie był mu specjalnie wierny, gdyż w swoim czasie wygadał się ze wszystkiego Obi-Wanowi. Na szczęście Obi-Wan nie uwierzył, mimo że Dooku mówił prawdę. Traci głowę dla Anakina.
Han Solo(ny) – człowiek pochodzący z Koralii, o uśmieszku tak krzywym i wkurwiającym, że aż zniewalającym. Nie dość że zoofil to jeszcze homo. Pilotuje statek zwany Sokołem Millenium, który wygrał z ziomem zwanym Lando Carlissianem w grze Sabak.
Leia Organa Solo (czyt. Leje Orgazm Solony lub Lewe Organy Solone albo Fleja Organizm Solny) – pochodząca z planety o nazwie Alderaan. Tak czy inaczej, jej planeta została rozpirzona w pył przez laser wystrzelony z latającej kulki o nazwie „Gwiazda śmierdzi Śmierci” z głośnikiem przy północnym biegunie. Później żona Hana Solonego, który i tak ożenił się z nią tylko po to by zapewnić przykrywkę swoim homoseksualnym zapędom. Ma super pamieć. Pamięta swoją matkę (tą niżej), choć umarła, gdy ją rodziła.
Padmé Amidala (czyt. Padmé A mi dała) – królowa, a potem senator planety Naboo. Starsza o cztery lata oblubienica Anakina Skywalkera, z którym raz na jakiś czas się puszczała (bez antykoncepcji). Jest ogólnie współwinna przejścia Anakina na ciemną stronę mocy, choć pewnie nie była tego nawet świadoma. Urodziła bliźniaki, Luke'a i Leię, którzy zamierzali wyprostować ojca, gdyż podobno jeszcze był dobry.
Chewbacca – jakiś futrzak do niczego niepodobny pochodzący z planety Kaszy. Jego siła jest odwrotnie proporcjonalna do intelektu. Zawsze, kiedy się denerwuje, wydaje okrzyki a'la stado orangutanów.
Shmi Skywalker – matka Anakina "Vadera" Skywalkera. Matka Boska z kosmosu. Będąc dziewicą urodziła dziecko poprzez Ducha Świętego, eee, znaczy Moc.
Boba Fett – łowca głów i innych części ciała. Osoba, która ma w dupie całą tą opowieść – ważne żeby dobrze zarobił. Nigdy nie rozstaje się ze swoją zbroją, przez co tak śmierdzi bigosem, że wszyscy wolą go unikać. Został pokonany przez ślepego Hana Solonego, wydając przy tym takie śmieszne dźwięki. Lata statkiem o nazwie Niewolnik I.
Wiadomo, że jak są kosmiczne opowieści, to muszą też na czymś latać. Statki można podzielić na:
Myśliwce – mała kupka złomu, która atakuje duży złom zgodnie z zasadą „W Kupie siła”. Separatyści sterowali tymi złomami za pomocą jeszcze mniejszych złomów, imperium miało jeszcze mniejsze lub większe (w zależności od punktu widzenia) złomy, za to w tak dużej ilości, że mogą się same o siebie w locie rozwalać, a rebelia miała złomy robione u polskich mechaników, co widać na filmie (dobra odporność i skuteczność).
N1 – żółto-srebrne (niczym zęby) złomki zrobione, żeby mieszkańcy Nabuta mogli się pochwalić, jakie słabe, ładne złomy odzyskują z recyklingu. Jakimś cudem jeden z nich rozwalił cały okręt, co się nie udało całemu szwadronowi.
Droid-sęp – złom kierowany przez złoma – słaby, ale nieziemsko szybki.
Delta-7 – jeszcze szybszy i słabszy złom dla Jedi, żeby mogli poszpanować refleksem, potem zastąpiony przez Eta-2, bo był jeszcze szybszy.
TIE Fighter – złom w pełnej postaci - kula do kręgli z kijami od szczotki, na którego końcach zamontowano po desce klozetowej. Są tanie, szybkie, tanie, zwrotne i co ważne - tanie.
TIE Interceptor – jeszcze szybszy, zwrotniejszy, droższy tańszy, ale i tak złom.
TIE Bomber – wolny – zamiast kuli do kręgli zamontowano dwie rury kanalizacyjne, żeby mogło to atakować i złomować większe złomy.
X-wing – myśliwiec wyjy w kosmos. Szybki, zwrotny, odporny. Jeden może zezłomować Największy W Filmie Złom. W ataku skrzydła rozwalają się w przekroju i dzielą na dwie pary skrzydeł.
Y-wing – złomek, który może zezłomować efektywnie większy złom, ale z tym małym już sobie nie radzi.
A-wing – złom bardzo szybki, bardzo zwrotny, bardzo mocny (jak na myśliwiec), bardzo trudny w naprawach i jeszcze droższy. Kilka krążowników nie może zniszczyć superniszczyciela, a jeden myśliwiec wbija się w mostek i powoduje podwyżki wśród złomiarzy.
B-wing – następca Y-winga, złom nad złomy, w dodatku asymetryczny. Atakuje, lecąc bokiem, ląduje też na boku.
Alpha 3 (V-wing) – słaby złom używany przez klony. Nie ma się co równać z zajefajnymi złomami Jedi.
ARC 170 – starsza wersja X-winga, szybka, zwrotna, tania, ale jeszcze nie tak szpanerska.
Sokół Millenium – na smukłego sokoła nie wygląda, ale jest "najszybszą kupą złomu w galaktyce". Potrafi prześcignąć wszystko, ale proces naprawy jest niesamowicie żmudny i trudny (apropos polskich mechaników)
Lucrehulk – bardzo duża kula do kręgli z dyskiem wokół. Ma ukrytą broń i sporo złomków.
Venator – trójkątny złom stosowany w misjach dyplomatycznych. Przenosi dużo małych złomków.
Star Destroyer – po Venatorze pozostał kształt i funkcja. Potrafi niszczyć wszystko (ale i tak potrzebne mu myśliwce).
Executor – większy kolega tego wyżej. Był niezniszczalny, dopóki jakiś pijany pilot A-winga nie wpierniczył się w jego mostek.
Gwiazda śmieci Śmierci – dyplomacja w szczepionce, która złomuje wszystko tak, że złomiarze nawet nie zdążą się ucieszyć. Poradzi sobie z supermegahiperpotężnymi flotami, ale kilka myśliwców to dla niej aż nadto.
Gwiezdne Wojny stały się fenomenem w Stanach Zjednoczonych. Istnieją fankluby i tajne organizacje wyznające praktyki ciemnej strony mocy. Istnieją też maniacy, którzy wierzą, że wszystko „dawno, dawno temu w odległej galaktyce” działo się naprawdę i systematycznie uczęszczają na nauki walki mieczem świetlnym, czy też przebierają się za filmowych bohaterów.