Hell's Kitchen. Piekielna Kuchnia

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Hells Kitchen 3

Typowy uczestnik Piekielnej Kuchni

Gotowe niczym haker na dostęp do Wifi

Menadżer kuchni Paweł rzucił dowcip

Po chCenzura2j lejesz tyle oleju?! To patelnia nie Passat!

Wojciech Amaro wścieka się

Jestem gotowy jak zupka chińska na wodę

Menadżer Paweł podpada Wojciechowi Amaro

Hell's Kitchen. Piekielna Kuchnia (ur. 8 kwietnia 2014 roku) – powstała na Polskiej Szmacie zrzyna z angielskiej wersji, służąca do obrażania innych uczenia o gotowaniu. Przez kilka sezonów prowadził program Wojciech Basiura ze Sosnowca, ale wolał reklamować farbę malarską. Jego obowiązki przejął Michał Ptyś Bryś.

[edytuj] Przebieg programu

Hells Kitchen

Amaro grozi Ogińskiemu, który chciał zatruć szefa kiełbasą z Sokołowa

[edytuj] Pichcenie szkoleniowe

W tym etapie wszyscy nieubezpieczeni od wypadków w kuchni zawodnicy robią danie na zamówienie dla szefa (tylko w pierwszym etapie) lub dla gościa (zazwyczaj są nimi znani Youtuberzy lub aktorki reklamujące płyny do mycia naczyń). Obie drużyny są dzielone na grupy (raz mogą to być kobiety vs ludzie lub też mieszanki trzyosobowe). Zawodnicy pichcą wyszukane dania (np. kotlety schabowe polane sosem z wietnamskich jarzębin) i podają je. Jeśli szef nie wypluje dania do kosza, to ekipa dostaje punkt. Zwycięzcy w nagrodę idą wylegiwać się na wiślańskiej plaży, a przegrani muszą próbować smażone bycze jądra lub sprzątać kuchnię.

[edytuj] Niemiec

W środku odcinka przychodzi jakiś germański kucharz i uczy wszystkich zawodników wielu ważnych rzeczy. Są to na przykład:

  • sztuka gotowania wody w czajniku;
  • sztuka picia bez zakąski i bez popitki;
  • sztuka wiązania kaczek;
  • sztuka jedzenia łyżką;
  • sztuka pierdzenia po grochówce;
  • i wiele, wiele innych rzeczy, praktycznych w nowoczesnej polskiej kuchni (w sumie to trochę zabawne, że Niemiec lepiej uczy gotowania polskich potraw od szefa kuchni).

[edytuj] Suchar

Podczas przygotowania kuchni menadżer Paweł opowiada suchar, nawiązujący do LTE oferowanego przez Polsat. Szybko o Pawle zapominamy, gdyż szef w tym samym czasie jedzie po zawodnikach, którzy jeszcze nie nauczyli się menu.

[edytuj] Obóz pracy

W tym etapie niebiescy i czerwoni muszą przygotować dania dla gości. Co jakiś czas ktoś w grupie jest kapitanem (zwykle tylko na trzy minuty, bo szef widząc jego poświęcenie, pozwala mu odpocząć i daje opaskę kapitana komu innemu). Po ucieczce wszystkich klientów, szef zamyka restaurację i sumuje plusy (1 procent) i minusy (99 procent) obu grup. Następnie mówi co zrobiły źle, a co dobrze[1]. Następnie chwali dwie osoby z dwóch grup, które poradziły sobie najlepiej i pozwala im wybrać dwoje ludzi ze swoich grup, których uważają za potrzebnych do wywalenia. Następnie szef wygania obie grupy. Kiedy znowu każe im przyjść, pyta się, kogo wybrano do wygonienia. Kandydaci z obu grup zostają przedstawieni przez dwoje najlepszych w tym odcinku, a szef Amaro decyduje co zrobić. Zwykle wygania co najmniej jedną osobę (nie musi być ona jednym z kandydatów) z programu[2].

[edytuj] Edycje i uczestnicy

Hells Kitchen 2

Gość Bilguun Ariunbaatar dostaje wskazówki, jak długo należy gotować ratlerki

Pierwsza edycja była jak pierwsze odcinki Big Brothera – wszyscy widzowie Hell's Kitchen potrafią wymienić uczestników show, beztalencie Grześka, śmiesznego Włocha słynącego z obierania ziemniaków, wrednego Arka, Łukasza, który wygrał, jego narzeczoną Paulinę (która strzeliła focha na Sylwię i Amaro, bo ta chciała w finałowym odcinku, by pichciła z nią, a nie z Łukaszem), Agatę, która rzuciła szkołę średnią dla Amaro i parę innych osób. No i w tej edycji pojawiła się żona Wojciecha (ale zrzyna od Ramseya…).

W drugiej edycji brał udział youtuber Piotr Ogiński, który w finałowym odcinku zrobił karpia, gdy dowiedział się, że wygrała Monika. No cóż, Ogiński podpadł firmie Sokołów i myślał, że wygra główną nagrodę, by zapłacić 150 tys. złotych kary (brakujące pieniądze zdobył sprzedając towar z kuchni szefa). Oprócz nich wielu zapamiętało Renatę, która miała parcie na szkło i po dwudziestu latach wróciła do telewizji. Widać w programie Czar Par samochód jej nie starczył. No i jeszcze była Beata, która połknęła gumę do żucia i Waldek, który ubijał jajka podczas recytacji Hamleta.

W trzeciej edycji pojawiły się same nonejmy, o których wielu zapomniało. Wygrała Katarzyna Domańska.

Czwarta edycja tak samo – odgrzewany kotlet (w sumie Polsat lepiej odgrzał tego kotleta niż połowa uczestników tej edycji). Wygrał Damian Marchlewicz.

Piąta edycja podobnie – kolejny raz Polsat lepiej odgrzał kotleta. Wygrał Wojciech Bartczak. Tylko przez chwilę gimbaza podnosiła oglądalność, gdyż jednym z zaproszonych gości był szanowany przez Amaro youtuber.

Jako że widzowie narzekali na Facebooku, że zaczyna to wiać nudą, to Polsat wyrzucił szefa Amaro z Piekielnej Kuchni (prawdopodobnie to kara za reklamowanie farby do malowania ścian). Nowym szefem został Michał Bryś, który może poszczycić się tym, że zamiast gwiazdki Michelin ma opony tej firmy. Bryś lubi porzucać i pomiatać śmieciami, które wałęsają się po jego kuchni.

[edytuj] Ciekawostki

  • Czasami zdarzy się taki odcinek, że cztery albo pięć osób dostaje czarne bluzy. Oznacza to, że przeszli do dalekiego etapu. Oczywiście szef może im je odebrać.
  • Gdy już każdy z uczestników pozna całe menu to szef wręcza im nowe.
  • Wzrost jakości serwisu jest odwrotnie proporcjonalny do ilości uczestników.

Przypisy

  1. To źle pojawia się częściej niż dobrze
  2. Tak właściwie, to nie było odcinka, w którym by kogoś nie wygonił
Nasze strony
Przyjaciele