Hemp Gru

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Wilku

Przyczyna ubytków w uzębieniu Roberta Darkowskiego, jednego z członków Hemp Gru

Hempgru http

Członkowie Hemp Gru wręcz kochają protokół http

Krzywo

Nonsensopedia znalazła się w posiadaniu autentycznego loga labela

Krzywo

Alternatywna wersja

Hemp Gru – polska grupa hip-hopowa z warszawskiego Mokotowa. Idole gimnazjalistów i blokersów, ponieważ w swoich piosenkach używają wulgaryzmów jako znaków przestankowych, a w co drugim zdaniu pojawia się coś o policji i chędożeniu. Głównym tematem ich tekstów jest najczęściej ulica.

[edytuj] Członkowie

  • Robert „Wilku” Darkowski – znany warszawski raper, współpracował z Molestą. Jego ksywa wzięła się z tego, że za małolata przypominał wilka. W międzyczasie stracił zęby. Był ministrantem jednak po tygodniu pokłócił się z księdzem i ułożył na niego dissa, którego śpiewał przed kościołem – został wylany. Zanim zaczął palić zioło jarał siano.
  • Maciej „Bilon” Bilka – kolega Wilka z bloku. Z początku ziomy wołali na niego Bulion, ponieważ w szkole na przerwie wpierdalał buliony Knorra. Pewnego dnia przewiercił dziurę w złotówce, założył ją na łańcuch od roweru i powiesił se na szyi, udając 50 Centa. I tak Bulion stał się Bilonem. Naukowiec. Wynalazca nerwów w płynie.
  • DJ Steez – fan kabaretu Ani Mru Mru, a szczególnie skeczu z Tofikiem.
  • Marek „Żary” Omelańczuk – najmłodszy członek zespołu, w przeciwieństwie do kolegów z grupy, ukończył gimnazjum (gdyby nie ściągi na egzaminie gimnazjalnym, to by siedział tam do dzisiaj). Zna całą ekipę PROSTO i szpanuje tym przed kolegami. Absolwent Harvardu Ulicznego.

[edytuj] Hity

  • Największym przebojem zespołu Hemp Gru jest ballada 17. Zjedz skręta (feat. Żary). Utwór ten zajmuje drugie miejsce na komórkowej liście przebojów młodzieży gimnazjalnej (pierwsze miejsce obecnie zajmują piosenki Firmy o dupie maryny).
  • Drugim przebojem zespołu jest protest-song „Nienawiść”, będąca hymnem zbuntowanych dzieci ulicy, wyznawców ideologii JP, którzy policję znają tylko z telewizji, bądź ze szkoły, gdy pan policjant podczas odbywających się co jakiś czas spotkań ostrzegał młodzież przed zagrożeniami, które czają się na ulicy.
Nasze strony
Przyjaciele