I Want Out EP

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
I Want Out
Wykonawca Spadający Młotek
Wydany 31 sierpnia 1999
Gatunek power metal
Długość za krótki
Wytwórnia Wybuch Jądrowy Records
Producent Jak to kto? Hansen! I młotki.
Następny Album Zdrajca
Poprzedni Album Słuchanie Wezwań (do Zapłaty)
 

I Want Out EP – extended play wydany przez HammerFall, po którego premierze świat już nigdy miał nie być taki sam. Rzeczony HammerFall bezpardonowo umieścił swoją piosenkę pośród trzech coverów legendarnych zespołów związanych z power metalem. Co dziwne, nie brzmiała ona źle, co potwierdziło jakość zespołu. Aby jednak nie sprofanować przy tym klasyków[1], zaprosili sobie do pomocy żywe legendy. Co ciekawe, każda z piosenek nagrywana jest jednak w nieco innym składzie.

[edytuj] Lista utworów

[edytuj] I Want Out

I Want Out – na początek poszedł klasyk Helloween. Chociaż starano się uchronić go przed profanacją, zatrudniając Hansena, to i tak go sprofanowano, zatrudniając Hansena. Po delikatnym, gładkim śpiewie Kiskego próżno szukać nawet śladu. Mamy za to niezwykle wysilone piski Hansena i Cansa. Muzycznie brzmi to nawet podobnie, bo Hansen na szczęście grać umie lepiej niż śpiewać.

[edytuj] At the End of the Rainbow

At the End of the Rainbow – próba połączenia we wspólną całość tego, co nad nim i tego, co pod nim na liście odtwarzania. Wyszło średnio, bo na tle pozostałych utworów jest to ledwie wyrób piosenkopodobny. Należy przy tym zauważyć, że w innym towarzystwie brzmiałby zapewne przyzwoicie, i to pomimo nieudolnych prób rehabilitacji Roséna za I Want Out.

[edytuj] Man On The Silver Mountain

Man On The Silver Mountain – w wersji pierwotnej ten utwór był stosunkowo niespójny. Delikatna gitara Ritchiego Blackmore'a kłóciła się nieco z agresywnym śpiewem Ronniego Jamesa Dio. Należałoby się więc spodziewać tutaj czegoś porównywalnego z oryginałem. A jednak nie. Niby zaczyna się tak, jak powinno – śpiew Cansa dobrze wpasowuje się w dźwięk gitary, osiągamy nirwanę, gdy nagle… Tak! Pojawia się chórek, w którym wokal prowadzący przejmuje Hansen. No dobrze, lecimy dalej. Mordujemy się z chórkowym refrenkiem po drugiej zwrotce i następuje solówka. Solówka, która pozwala wybaczyć wszystkie błędy. W wersji Blackmore'a, gdy ten grał solo, utwór sprawiał wrażenie dziwnie pustego, tutaj dzięki nałożeniu gitary rytmicznej nie ma tej wady. Po solówce HammerFall raczy nas kolejnym refrenem i ma miejsce ładne zakończenie krótkim solo Hansena na gitarze.

[edytuj] Head Over Heels

Head Over Heels[2]to im wyszło, każdy trzeźwo myślący człowiek musi to przyznać. Udo wspiął się na wyżyny swoich możliwości głosowych, a Cans nie pozostał mu specjalnie dłużny. Piosenkę otwiera basowy dźwięk, po którym słychać ryk Dirkschneidera, potem następuje zwrotka śpiewana przez Cansa i kolejna w wykonaniu Udo. Solo gitarowe jest bardziej rozbudowane niż w oryginale.

Przypisy

  1. Co zdarza się bardzo często, wystarczy obejrzeć pierwsze z brzegu X Factor czy Mam talent, żeby się o tym przekonać
  2. Istnieje też wersja zawierająca zamiast niego teledysk do jednego z wcześniejszych utworów HammerFalla, ale ja nie o teledysku chciałem
Nasze strony
Przyjaciele