In Extremo

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Masters of Rock 2007 - In Extremo - Michael Robert Rhein - 3

Jeden z ludowych strojów z Muzeum Ziemi Podlaskiej znalazł nowego właściciela

In Extremo (łac. W Erekcji Ekstremum) – niemiecki zespół folk-metalowy założony przez sześciu bezrobotnych Berlińczyków w 1995 roku. Podczas koncertów muzycy przywdziewają stroje, których nie powstydziłby się Zespół Pieśni i Tańca Mazowsze. Przewodnim instrumentem większości utworów są dudy, które przejmują rolę gitary solowej. Stanowi to próbę zamaskowania faktu, że gitarzysta, który jest też samozwańczym liderem zespołu i wokalistą, zna tylko jeden riff, co nawet jak na metalowca jest marnym osiągnięciem. Niewątpliwie nie można mu odmówić jednak talentów lingwistycznych, gdyż śpiewał już utwory w językach (oprócz ojczystego): angielskim, łacińskim, szwedzkim, hiszpańskich, francuskim, hebrajskim, islandzkim, estońskim oraz kilku innych, których nazwy i tak nikomu nic nie powiedzą w rodzaju okcytańskiego czy gaelickiego. Należy przy tym zaznaczyć, że za każdym razem akcent pozostawał niezmiennie niemiecki.

[edytuj] Twórczość

Zespół wykonuje głównie covery znanych średniowiecznych przebojów autorstwa takich gwiazd estrady jak Francois Villon, Walther von der Vogelweide czy Jean de Beaumont. Polscy fani nie doczekali się jednak wciąż na wykonanie Bogurodzicy, choć może to ze względu na negatywne konotacje.

Tematyka tekstów utworów dotyczy [1] zazwyczaj piwa, tego co leżało na sercu przeciętnemu rycerzowi, piwa, niemieckiej biedoty, piwa, Boga oraz piwa. Instrumentarium stanowią głównie dudy i charakterystycznie brzmiąca perkusja, warto jednak poświęcić nieco miejsca wokalowi. Na początku wokalista miał głos zbliżony wysokością do Lemmy'ego, ale z czasem tanie niemieckie piwo zrobiło swoje i zaczął się stopniowo obniżać.

[edytuj] Skład zespołu

Muzycy wstydzą się swojej twórczości więc wszyscy ukrywają się pod pseudonimami. My jednak znaleźliśmy zaginione centurie Nostradamusa, w których ujawnione zostały ich prawdziwe nazwiska i inie omieszkamy ich przytoczyć.

  • Das letzte Einhorn (Ostatni NosoJednorożec, Michael Robert Rhein) – wokal, gitara, flet.
  • Van Lange (Długi[2], Sebastian Oliver Lange) – gitara, cytra.
  • Die Lutter (Lutter[3], Kay Lutter) – gitara basowa, kocioł (taki bęben).
  • Dr. Pymonte (Dr Pymonte, André Strugala) – dudy, szałamaja [4], cymbały, harfa, miksowanie utworów.
  • Flex der Biegsame (Elastyczny Przewód Elektryczny, Marco Ernst-Felix Zorzytzky) – dudy, szałamaja, lira korbowa.
  • Yellow Pfeiffer (Żółty Dudziarz, Boris Pfeiffer) – także dudy, szałamaja i dla odmiany skrzypce, ale ich prawie nie słychać.
  • Specki T.D. (Szpetny Turbodiesel, Florian Speckardt) – perkusja.

[edytuj] Dyskografia

  • In Extremo (1996) – debiutancki album, który dał nazwę zespołowi.
  • Gold (1997) – In Extremo i parę piosenek więcej.
  • Hameln (1998) – nagrywany chyba w jakimś przedszkolu, bo cały czas słychać śmiejące się dzieci.
  • Weckt die Toten (Budząc Zmarłych, 1998) – pierwszy album z prawdziwego zdarzenia, zawiera co lepsze kawałki z Gold oraz trochę nowych piosenek.
  • Verehrt und angespien (Révéré et craché sur[5], 1999) – zawiera między innymi cover Merseburger Zaubersprüche, utworu stworzonego na potrzeby hołdu Bolesława Krzywoustego wobec cesarza Rzeszy Lotara III w 1135 r. Oj, nieładnie panowie, nieładnie.
  • Sünder ohne Zügel (Żądza bez zahamowań[6], 2001) – nastrój tego albumu z kolei najlepiej wyraża tytuł jednej z tamtejszych piosenek (werble): Le 'Or Chichuyech.
  • 7 (Septem, 2003) – siedem, siedem, siedem, siedem, siedem, siedem, siedem, siedem, siedem, a nie, bo osiem.
  • Mein Rasend Herz (El meu Cor Salvatge, 2005) – najbardziej odtwórczy ze wszystkich albumów stara się nadrobić to zmasakrowanymi zwłokami na okładce.
  • Sængerkrieg (żaden inny język nie oddaje demonicznej mocy tego tytułu, więc tłumaczenia nie będzie, 2008) – najlepszy, najcięższy i tak dalej album zespołu.
  • Sterneneisen (Star-järn, 2011) – nie do końca udane próby wprowadzenia elementów elektroniki, zdjęcie kobzy z piedestału, całkowity zanik zdolności wokalnych u wokalisty oraz piosenka o ukraińskich stalkerach.
  • Kunstraub (Taide Ryöstö, 2013) – podobnie jak poprzednio eksperymenty z elektroniką, ale więcej dudów. Pojawiają się też chórki, które mają ukryć, że Ostatni jednorożec ledwo już dycha. Potem gatunek wymrze, przez co ekolodzy już płaczą.

[edytuj] Ciekawostki

  • Wszystkie studyjne albumy zajmowały pierwsze miejsce na niemieckich listach przebojów.
  • Panowie w przypływie upojenia alkoholowego popełnili cover piosenki I Disappear Metalliki. Usłyszeć kobzę zamiast gitary Kirka Hammeta – bezcenne.
  • Panowie podają też Bathory jako zespół, który wywarł na ich twórczość największy wpływ. Dość to ciekawe, zwłaszcza w konteksćie nagrania przez In Extremo nowej wersji Ave Maria, a w Bathory próżno szukać kobzy czy czystego (niech będzie, że tak) wokalu.
  • In Extremo występują w niemieckiej wersji gry Gothic, gdzie wykonują utwór Her Mannelig w wersji bez gitary, pomimo, że wizualizacja postaci Einhorna takową gitarę posiada. W polskiej wersji In Extremo zobaczyć legalnie nie możemy z powodu niemożności dogadania się z nimi CD Projektu w sprawie praw autorskich, ale spryciarze potrafią przywołać ich za pomocą kodów, czym chwalą się na Youtube'ie w filmikach typu JI|\| J≡XtRe|\/|O w GoThiKu.

Przypisy

  1. Tak naprawdę tematyka może dotyczyć czegokolwiek, bo kto w dzisiejszych czasach zna gaelicki?
  2. Czyżby kompleksy związane z długością... domyśl się sam, czytelniku, czego?
  3. Luter?
  4. Nie, ja też nie mam pojęcia co to jest
  5. Chciałoby się polskiego tłumaczenia, co?
  6. Już niech ci będzie, czytelniku, masz to swoje tłumaczenie
Nasze strony
Przyjaciele