Istvan Pungor

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Istvan Pungor

Én megyek

Istvan Pungor, brat Denesa (ur. 13 lipca 1991 roku gdzieś na Węgrzech, najpewniej w Szombathely) – węgierski antytalent narciarski prezentujący kompletny brak umiejętności sportowych podczas zawodów niskiej rangi w skokach narciarskich.

[edytuj] Kariera

Istvan został członkiem reprezentacji za namową brata, który powiedział mu, że to fajna zabawa, a poza tym będzie dostawał rządowe stypendium, dzięki któremu będzie go stać na colę, cukierki i dziwki. Istvan podłapał pomysł i został skoczkiem.

Co prawda jego brat zakończył karierę 10 sierpnia 2008 roku, ale skakali razem w kilku zawodach, gdzie wzajemnie rywalizowali ze sobą o miejsca w granicach siódmej i ósmej dziesiątki. Bratu odechciało się skakać, gdyż Istvan zaczął go przeskakiwać i to nawet o parę metrów (co uświadamia nam jak kiepskim skoczkiem był Denes). Różnica między braćmi polegała jednak na tym, że Denes podchodził do skoków w miarę poważnie, natomiast Istvan skacze dla jaj. Przykładem luzackiego podejścia do skoków był występ Istvana w Zakopanem na Mistrzostwach Świata Juniorów, gdzie przegrał z Thomasem Thurnbichlerem, który omal nie zrobił Mazocha w powietrzu i z trudem lądował na buli. Tylko dzięki Istvanowi i jego koledze z reprezentacji Thomas Thurnbichler nie był ostatni.

Zasadniczo eksperci twierdzą, że Istvan Pungor, podobnie jak reszta reprezentacji Węgier zapisała się już w historii skoków, gdyż osiągnęła kilka rezultatów, które być może nigdy nie zostaną pobite. Otóż Istvan Pungor był członkiem drużyny, która na Mistrzostwach Świata Juniorów zajęła 18. miejsce na 18 ekip. Nie byłoby to aż takie dziwne, gdyby nie fakt, że w czwórkę uzbierali notę niższą niż jeden austriacki czy niemiecki skoczek. Ponadto Węgrzy mają na swoim koncie nieoficjalne rekordy na najniższe noty w zawodach przy ustanym skoku czy najkrótszy ustany skok. To wręcz niesamowite, że skoczkowie upadający po fikołku w powietrzu są w stanie dolecieć dalej niż Węgier, np. Istvan Pungor, który oddaje teoretycznie poprawny skok.

Sam Istvan może się natomiast poszczycić rzadkim wynikiem. Był 91. (dziewięćdziesiąty pierwszy) w Villach podczas FIS Cupu. Co ciekawe, jego kolega z kadry był 92., ostatni i przegrał z Istvanem o 10 metrów. Istvan skoczył dalej tylko dlatego, że miał wiatr pod narty.

[edytuj] Trening

Tajemnica sukcesu Istvana Pungora tkwi w treningu, który zmienił się odkąd Denes Pungor odszedł z reprezentacji. Otóż Istvan, podobnie jak reszta Węgrów nie trenuje, tylko startuje w zawodach. Dzięki temu mogą grać w domu na kompie przez wiele godzin, nie muszą marznąć, a przede wszystkim zbierają rządowe stypendia. A podczas wyjazdów na zawody Węgrzy mogą sobie trochę pozwiedzać.

[edytuj] Przyszłość

Czekamy aż Istvanowi odechce się skakać, podobnie jak bratu. Jednak w przeciwieństwie do niego nie ogłaszał startów na Igrzyskach. W sumie jak mu się nie uda, nikt nie będzie mieć do niego pretensji, a jeśli mu się uda, potwierdzi się, że lepiej jest podchodzić do rywalizacji na luzie.


Nasze strony
Przyjaciele