Kim Ir Sen

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

(Przekierowano z Kim Ir-Sen)
Skocz do: nawigacji, szukaj
Jaruzelski i Kim Ir Sen

Kim Ir Sen na obrazku z Jaruzelskim

Zwykły dzień w Korei ;-)01:05

Zwykły dzień w Korei ;-)

Kim Ir Sen na paradzie ku jego chwale

Kim Ir Sen pije

Kim Ir Sen degustuje wino wraz z zagranicznymi kolegami z fachu

Kimowie

Tata, patrz! Tam są ci kretyni co wierzą w nasze boskie moce!

Ceaucescu i Kim Ir Sen

Nicolae Ceaucescu podczas potańcówek z Kim Ir Senem

Bouncywikilogo10 Dla tych bez poczucia humoru, eksperci od Wikipedii posiadają nudniejszy powiązany artykuł.
Zobacz: Kim Ir Sen

Kim Ir Sen (właściwie Kim Ir Sen, Wieczny Wielki Wódz, Wielki Prezydent i Ukochany Przywódca najjaśniejszej Korei Północnej, wolnej od burżuazji, ur. 15 kwietnia 1912 w Mangyŏngdae koło Pjongjangu przepięknej górze Pektu-san [1], zm. 8 lipca 1994 w Pjongjangu)koreański wódz, najsłynniejszy przeciwnik nepotyzmu na świecie, który w ramach walki z nią zabił wujów zabierając całą władzę sobie i synowi (w końcu ograniczył nepotyzm, a że synek pozostał...).

[edytuj] Biografia

[edytuj] Przed władzą

Na górze Pektu-san powstał swego czasu obóz. 16 lutego 1942 pojawiło się nowe słońce dla umęczonego narodu. Narodził się Kim Ir Sen. Co prawda, nie było Kacpra, Melchiora i Baltazara, ale wiele skał płakało rosą, z nieba spadały gwiazdy, które zapowiadały przyszłego Kima (nie wiedzieć czemu, te spadające gwiazdy wylądowały na Pearl Harbor. Pojawiła się nowa gwiazda na niebie, pojawiła się wielka tęcza, zajączki srały kupki o zapachu różanym. Istny raj zawitał na umęczonych Koreańczyków.

Młody Kim zawsze wygrywał pojedynki ze swoimi kolegami. Walił karabinem w GTA Japończyków, później także w Chińczyków i imperialistyczną wSZĘ. Dzięki swojemu talentowi do walk z wrogiem (siedząc w domu i pijąc ziołową herbatkę) wygrał konflikty. A że Korea rodziła się na nowo, tyle że rozbita, to Kim wykorzystał okazję i zawitał w skromne progi w Pjongjangu.

[edytuj] Rządy

Jak już na mapach pojawiła się rozbita Korea, Kim zapieprzył jej północną część. Pierwszą rzeczą była odbudowa obszarów po II wojnie światowej. Wszystko rozdał biednym Koreańczykom w ramach pięknej ideologii komunistycznej, a że po wojnie było gCenzura2 wszystko warte, to poziom życia Koreańczyków stanął w miejscu. Kim także pomyślał o zupełnie nowej ideologii. Stworzył od podstaw dżucze, które także uwzględniało artystów. Jako, że Kim Ir Sen był wielkim geniuszem, to dżucze w 100% zadziało. Poziom życia społeczeństwa gwałtownie wzrósł, ponieważ każdy dostaw zestaw małego Koreańczyka, który stanowił: paręnaście figurek z wizerunkiem Kima, obrazki z wizerunkiem Kima (po 2 na każdą ścianę, z czego każdy musiał być umieszczony na przeciwnej stronie ściany), kubek z wizerunkiem Kima, 100 wonów koreańskich z wizerunkiem Kima i inne rzeczy przydatne dla obywateli. Korea Północna bardzo szybko się rozwijała. Wielki skok gospodarczy nastąpił zaraz po objęciu władzy, gdy miliony Koreańczyków rozpoczęło pracę nad budowaniem pomników z wizerunkiem Wodza.

Kim w polityce zagranicznej był bardziej skuteczny niż Churchill i Roosevelt raz wzięci. Olał Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich podczepiając się do Chin. Jako, że od 1978 roku w Chinach rządził Deng Xiaoping i rozpoczął powolne otwieranie Chin na gospodarkę światową, to Kim Ir Sen uznał, że Korea nie może z burżuazyjnym państwem realizować dżucze. Korea Północna wróciła do współpracy z Związkiem Radzieckim. Poza Chinami i Związkiem Radzieckim, Kim Ir Sen lubił pić piwko z Honeckerem oraz robić sobie obrazki i sweet focie z Nicolae Ceaușescu. W roku 1984 Kim Ir Sen zawitał do Wojtka. Podejrzany jest rok 1984, przypomina on utwór Orwella pod względem ideologii i daty... Ale niestety w 1989 roku wszystko zaczęło się pieprzyć. Wałęsa objął władzę, Ceaușescu dostał 500 kulek na płuca, Honecker polubił Buenos Aires mieszkając tam na stałe i nie mając dostępu do władzy... Kim został sam. Korea Północna pozostała w pełnej izolacji. No, ale później w 1994 roku Kim Ir Sen kopnął w kalendarz, więc Korea znów była na uwagę państwa.

Pierwsze czystki w opozycji rozpoczęły się w latach 60. Wówczas w Kaesong i w Yodok pojawiły się nowe obozy, a że jej możliwości były większe niż obóz w Oświęcimiu, to szkoda było marnować miejsce. Na pocieszenie powiemy, że opozycja głównie była brudna (dosłownie), a Kim prowadził czystki w zakresie higieny.

[edytuj] Śmierć

Koniec w końców Kim Ir Sen kopnął w kalendarz. Pierwszą decyzją jego synka było wywołanie nowej wojny, ponieważ Korea Południowa olała kondolencje. Kima zabalsamowano i zmumifikowano, włożono do plastikowego wieczka do transportu gabarytowych mebli i wystawiono na widok publiczny. Wielu Koreańczyków mocno płakało nad jego ciałem, ponieważ go kochano mocniej niż żonę/rodziców/Boga/Bogów/kochanki/Claudie Schiffer. Władzę szybko objął jego ukochany synek.

[edytuj] Kim Ir Sen a sport

Kim bardzo uwielbiał sport. Jeżeli jednak jego ludzie nie dokonywali wielu sukcesów, a Koreanki nie ćwiczyły przy jego oku w odosobnionych miejscach na zajęcia sportowo-biologiczne, to Kim wysyłał wszystkich do obozu pracy szkoleniowego. W 1966 roku, w Anglii, reprezentacja Korei Północnej w piłce nożnej dostała się awansem na Mundial, gdy z turnieju wycofały się wszystkie drużyny afrykańskich Murzynów. Tam zaszli do ćwierćfinałów, gdzie przegrali z Portugalią 3:5, mimo prowadzenia 3:0. Po powrocie do kraju Wielki Wódz, szanowny towarzysz Kim Ir Sen zamknął całą drużynę w więzieniach, a po odpowiedniej pokucie zawodników ogłosił bohaterami narodowymi. Po raz drugi reprezentacja bierze udział w MŚ 2010.

[edytuj] Zobacz też

Przypisy

  1. Relacja od propagandy KRLD


Nasze strony