Linie autobusowe we Wrocławiu

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Linie autobusowe we Wrocławiu – linie, po których jeżdżą wrocławskie autobusy.

[edytuj] Linie autobusowe normalne

100 – jedna z niewielu linii, na których spotkać można jedyny „uśmiechnięty” autobus: Jelcza Salusa, już nie można, dwa wozy trafiły do Dzierżoniowa a drugie tyle do Świdnicy. Z Tarnogaju na Mokry Dwór.

103 – Wsiobus. Z Placu Solidarności na Pracze Odrzańskie/Janówek. Najczęściej jeszczą na niej przegubowe Volva, cholera wie po co, skoro wystarczy tutaj bezprzegubowy pojazd.

105 – jeździł sobie z Sołtysowic na Kromera, dopóki planistom nie przyszło do głowy zmienić w niego 116. Teraz posuwa na Kromera ze Świniar.

107 – nie jesteś w stanie na tej linii wykrztusić ani słowa, bo cholernie telepie. Pełno kanarów! Z Dworca Świebodzkiego jedzie na pętle Klecina Stacja. ostatnio na KS jeżdżą tylko niektóre kursy, bo onezeroseven wydłużono do Krzyków.

109 – niemal dokładna kopia linii 609 łączy Dworzec Świebodzki z Jarnołtowem.

110 – nie ma przystanku końcowego. Napisali, że jeździ do Iwin, ale to bujda: tylko do Jagodna!

112 – nie ma, bo urzędaskom się nie spodobało, że wyjeżdża poza cesarstwo

113 – łączy Dworzec Główny i Krzyki, typowa linia dla żuli.

114 – Galeria Dominikańska-Bieńkowice. Dzięki niej przekonasz się jak różne kultury są we Wrocku: kibole z Brochowa, mieszkańcy Bermud oraz sklepoholicy z centrum.

115 – Pl.Grunwaldzki - Wojnów. Niegdyś obłsugiwana przez DLA, obecnie zagarnęła ją IX-tka. Potajemnie DLA postanowiło zgłosić protest. Głównie obsługiwana przez solowe volviaki.

116 – przy odjeździe z Placu Grunwaldzkiego produkuje więcej spalin, niż inne autobusy razem wzięte. Mnóstwo żółtków (czyli Jelczy M121M). Kiedyś na Świniary przez Kosz(m)arową, a teraz na Sołtysowice.

118 – Rędzin-Sępolno. Linią tą zwiedzisz Wielką Wyspę, Kromera, oraz Lasy Osobowicki i Rędziński. A jak będziesz miał szczęście to nawet zobaczysz fabrykę Volvo.

119 – Blacharska – Sołtysowice. A trasa nie mieści się na ekranie w Mercedesach!

120 Galeria DominikańskaTrestno. I tak połowa kursów jest skrócona do Opatowic, a jeździ raz na godzinę. Jak chcesz się dostać na Trestno w godzinach 15, 16, 19 – masz pecha.

122 – Nowy Dwór - Dworzec Główny. Kiedyś zahaczała o Magnolię i Galerię Dominikańską - zatem pełno w nim było pokemonów, ale obecnie przekierowano ją na Popowicką, coby więcej dziur tam zrobić oraz na plac Orląt Lwowskich, żeby był większy korek. Zwany też widokówą, gdyż objeżdża całe miasto, cholera wie po co. Można spotkać tam autobus łudząco podobny do Volvo z numerem bocznym #5000, choć po wykonaniu jednego kursu jedzie na pętlę „Autobus Uszkodzony”. W sumie fajny zastępczak za 135.

125 – możesz sobie wyjść z domu 10 minut wcześniej, bo on i tak się spóźni. Ma przystanki rozplanowane tak, żeby było ci najmniej wygodnie dojść do celu. Ponoś z Brochowa na Aleję Piastów.

126 – kiedyś była fajna, teraz stoi wszędzie w korku. Łączy Kozanów i Krzyki, niemal całkowicie omijając Kosmos. Nie wiadomo po jaką cholerę jeździ przez Gajowicką i Grabiszyńską, zanim wbije się wreszcie na Klecińską.

127 – Następna linia z Kozanowa w okolice Krzyków. Napisane jest, że druga pętla do Pułtuska, ale to bujda, bo autobus dojeżdża do pętli tramwajowej pętli donikąd. Jest to skrócona wersja 126 - przejeżdża prosto, zamiast robić zakrętów 90, 120, czy 360stopni jak linia 126

128 – w godzinach szczytu na Krzywoustego stoi z dziesięć brygad 128. ZakrzówPilczyce, z brygadówkami na Kromera.

129 – Linia rehabilitantów :) Poswięcka-Jerzmanowo (po wywaleniu 139)

130 PolanowicePawłowice, ale okropnie dużo brygadówek na Krzyżanowice. Warto się przejechać, chociażby nawet w celu spotkania watahy żuli.

131 – łudząco podobne do 141, ale zawsze to inny numer. Łączy Reja ze Zgorzeliskiem(Litewska na Zadupiu), kursami nawet dojedziesz na Cmentarz, a jak masz szczęście to na taryfie miejskiej wyjedziesz poza cesarstwo.

132 – Łączy eNDecję z Placem Daniłowskiego. To tak naprawdę 142 z małą korektą. Kiedyś 132 nie było, a ludzie też byli szczęśliwi.

133 – objeżdża po kolei wszystkie dzielnice, nim dojedzie na pętlę. BrochówAuchan/Zabrodzie. Co ciekawe, i to Wielkie Centrum Handlowe, jak i Zabrodzie leżą poza granicami Cesarstwa, to wszyscy mogą dojechać tam taryfą miejską jeździć bez biletu, bo kanarów i tak w autobusach tej linii kanarów nie ma.

134 – Łączy eNDecję z Tarnogajem i Księżem Wielkim. Przeważnie kursuje co 20 minut stadami złożonymi z 3 autobusów. Bardzo spóźnialska.

135 – Nie istnieje, bo włodarze uznali, że mieszkańcom Kozanowa tramwaj PLUS wystarczy. Częściowo na jego trasę skierowano 122. Miała szansę stać się wspomagaczem dla tramwaju MINUS (bo nie jeździ przez Szczepin, znany też jako Szpecin i Popowice).

136 – Kiedyś łączyło Mc Donald'sa na Bardzkiej z Kozanowem,ale teraz z powodu dawno zakończonego remontu i przebudowy Bardzkiej dojeżdża do pętli Tramwaju +… Kozanów - Tarnogaj.

139 – wywalona do śmieci. I dobrze, koniec trasy na Jana Pawła to była totalna porażka.

140 – Schronisko przy(prawo)Ślazowej - Kwiska. Muchowóz typowy.

141 – Reja– Osiedle Sobieskiego. Na drugiej z tych pętli przyjemnie można spędzić czas, dołączając do gromadki fanatyków jaboli w pobliskiej knajpce, na pobliskiej ławce lub w pobliskim śmietniku.

142 – Łączy eNDecję z Zawalną. Kiedyś do Placu Daniłowskiego, ale decyzją urzędników powstało 132, które zabrało pętlę. Na tej trasie można spotkać ikarusa (yeah!).

144 – Jedyna taka zwariowana linia we Wrocławiu. Bardziej pokręcona niż 126. Wojszycka - Szpital przy ulicy Kamieńskiego (sam szpital jest kilka metrów bliżej),przejeżdżając przez Hallera, Gajowicką, Pl.Legionów, Pl.Orląt Lwowskich, Pl.Jana Pawła II i jeden z najgłupszych pomysłów urzędników-multimodalny węzeł Dworzec Nadodrze. Pozostała w niezmienionej trasie zapewne, żeby umożliwić wymianę pacjentów, którzy mają dość MPK pomiędzy szpitalami MSWiA, 40-lecia i Wojskowym.

145 – Sępolno - Tarnogaj. Kończy tam gdzie 136.Kiedyś kursowała do ogródków działkowych przy Buforowej.Okazjonalnie tam zajeżdża podczas Święta Zmarłych.

146 – Kiedyś w ciekawszej formie Bartoszowice-Orzechowa, ale ponieważ 145 skierowano do Tarnogaju, to bliźniaczka też musiała zostać obcięta.

147 – Kłokoczyce - Kromera.Do Hydrala zajeżdża także 5 razy na dzień.

149 – Plac Grunwaldzki - Nowy Dwór. Zrobili jak zrobili, a po wywaleniu 139 bez przerwy nabita.

[edytuj] Linie autobusowe przyspieszone-szybsze i w tej samej cenie

403 – Z Kozanowa jeździ na Leśnicę, oczywiście zahaczając o Pracze. Skrócona oczywiście przez wspaniałe PLUSy.

406 – Jedyna linia MPK na lotnisko, a także jedyna z dwoma piktogramami. Łączy Dworcową z Lotniskiem

409 – Łączy Dworcową, eNDecję i Leśnicę. Taka linia dla lubiących korki, dziury i nagle jebiące się autobusy.

435 – Łączy Plac Jana Pawła II z ujściem Ślęzy. Szybki dostęp do sypialni wrocławskich mieszkańców maślic, pilczyc, kozanowa itp. Właściwie nie wiadomo po co ta linia istnieje, skoro jeździ nim średnio 1 mieszkaniec Wrocławia dziennie. Jedyna pozostałość po poczciwej 135 (numer).

[edytuj] Linie autobusowe szczytowe prawdziwe

kursują tylko w szczycie w dni robocze

305 – Dawne 316. Zmieniło numer bo urzędnicy pozamieniali pętlami 105 i 116. Łączy Plac Kromera (posiada najnowocześniejszy System dezInformacji Pasażerskiej) Centrostal i Pracze Widawskie.

319 – Takie obustronnie skrócone 119. FAT-Bałtycka.

331 – Z Grunwaldu na Litewską. Kursuje tylko w dni robocze. Często stoi w korkach przed Grunwaldzkim.

346 – Grunwald - Bartoszowice. Szczytówka za E, ale na co to komu, skoro w tamten rejon i to po tej trasie jeździ od cholery tramwajów…?

[edytuj] Linia autobusowa pseudoszczytowa

Pseudoszczytowa, bo kursuje w porannym szczycie i od 12 do 22, także w dni wolne i święta!!

325 – Z początku wariantowe 125, potem po wielu pismach do WTr oraz naciskach Poczty Polskiej przemianowano je na 325. Łączy pole (Poczta Polska na Ibn Siny Avicenny, zobacz w google) i Brochów.

[edytuj] Linie pośpieszne

Linie pośpieszne charakteryzują się nadzwyczaj wysoką ceną biletów, których 88% pasażerów i tak nie zauważa.

A – z Kosz(m)arowej na Aleję Piastów. Płacisz 1,80 za bilet na autobus pośpieszny, który i tak jedzie wolniej niż normalny. Lipa!

C – jest, ale go nie ma. W sumie niewiele przydatny, Plac Grunwaldzki – Kozanów. Szybciej byle jakim tramwajem pojechać na pl. Jana Pawła II, i przesiąść się w którykolwiek autobus (bo i tak 3/4 tam jeżdżących jedzie docelowo bądź przejeżdża przez Kozanów) bądź na PLUSa.

D – Osiedle Sobieskiego – Giełdowa. Teraz lipnie, bo kiedyś jeździł jeszcze na Klecinę Stację, co dawało nieograniczone możliwości rozrywki przy jeździe tą linią. Po libacji na Sobieskiego można podziwiać sztukę nowoczesną na Klecinie, której autorzy powołani zostali, by przekazać innym szalenie ważne informacje, w stylu „WITAJ NA KLECINIE!”, „HWDP”, „KLECINA PANY” i tak dalej. Dopóki najnowszy Mercedes Citaro nie przyjechał do Wrocławia, to takich wozów po prostu na tej linii nie było.

E – zlikwidowana, bo PLUSy jeżdżą. Tyle że 33PLUS nie dojeżdża nawet na Sępolno, a co dopiero o Biskupinie…

K – Kamieńskiego-Szpital - GAJ-pętla. Cóż można o niej powiedzieć, szybciej dojedziesz tramwajem 15 (nawet z klkoma przesiadkami), gdyż jeździ przez W-Z.Kończy tam gdzie 145 i 136.146 kończy fragment dalej.

N – najczęściej jeżdżą tam przegubowe Volva, fajnie, dresy lubią się wygodnie oprzeć o 'harmonijkę' przegubu. Pośpieszna tylko z nazwy, bo co to za pośpiech, który mija tylko Koronę (czyli największe skupisko ludzi), a na wszystkich innych przystankach (na których zbiera tylko meneli) się zatrzymuje… Lepiej byłoby ją puścić jako 431, ale władzom Cesarstwa widać kasy mało. Litewska - Dworzec Główny.

[edytuj] Linie podmiejskie

602 – patrz 607, tyle że przez Krzyki

607 – znikający autobus[1]! Zajezdnia na Grabiszyńskiej - Biskupice Podgórne LG Electronics przez Plac JPII Legnicką, Gądowiankę i Oporów. Jeździ z Grabiszyna dwa razy po godzinie 5 rano, raz po 6, raz po 13. Z Biskupic raz po 15, raz po 17 i raz po 21. Bez sensu! Zatrzymuje się tylko na trzech przystankach, mimo, że jego trasa liczy jakieś pięćdziesiąt kilometrów. Wyjeżdża za Wrocek! Jeśli jesteś MKM i pojedziesz nim na pętlę, to gdy wysiądziesz na chwilę by zrobić zdjęcie okolicy, autobus zniknie, jak tylko się odwrócisz[2]. W dodatku na przystankach nie ma rozkładów jazdy! Ale nie martw się, autobus przyjedzie… za półtorej godziny. Głównym zadaniem kierowcy 607 jest uważanie, by nie wpaść w dziurę na ulicy.

609 – Linia kiedyś obsługiwana przez przewoźnika DLA, obecnie jeżdżą tam Mercedesy z Grabiszyńskiej. Dworzec Świebodzki – Samotwór (od 109 różni się tylko jednym przystankiem no i tym, że wyjeżdża poza Cesarstwo).

612 – dawne 112. Teraz przez urzędasów musisz płacić więcej bo to przecież już linia podmiejska i wyjeżdża za granice Cesarstwa. Jeździ przez różne zadupia Wrocławia, co godzinę przez Bielany (dwa razy przecina autostradę - po co za drugim mostem w pobliżu Wysokiej przystanek na żądanie, to chyba nawet najstarsi górale nie wiedzą), a jak natrafisz na jakiegoś mercedesa to lepiej idź po jeździe tym gównem do lekarza bo możesz być głuchy.

[edytuj] Linie autobusowe nocne

240 – autobus kręcący się w kółko, kiedyś jeździł tu „uśmiechnięty” autobus Jelcz Salus, ale teraz tylko te badziewne Volvo i Volvo i Volvo.

241 – Linia turystyczna, w dodatku jak rzecze tabliczka na przystanku - różowa, ble. Po libacji na Sobieskiego możesz niejeden raz rzucić wulgarne słowo, jak autobus zamiast jechać prosto, wjeżdża na jakieś Pawłowice. Żeby jeszcze bardziej umilić pijakom przejażdżkę, dołożono jeszcze przejazdy przez mega metropolię Kowale, co by w autobusie mniej telepało i smaczniej się w nim spało w czasie jazdy na eNDecję.

243 – Długa jak jasny pierun, łączy pole na którym stoi wiata ze słitaśnego Ikaruska z mega wypasionym węzłem na Pilczycach. Koło Rynku do tego autobusu wejdziesz tylko przez okno, albo przez dach.

245 – Jeszcze jedna krótka linia, tym razem wyjeżdżająca czasem poza cesarstwo. Łączy Sracze Odrzańskie, mylnie zwane czasem Praczami, z Brochowem i Bieńkowicami. Od czasu do czasu wyjeżdża do ronda za Jagodnem, nikt nie wie po co i dlaczego.

246 – Taka jakaś pokręcona linia, niby jedzie daleko, a tak blisko. Nie polecamy tej linii, gdyż szybciej z Kozanowa na Świniary, czy na Sołtysowice zajdziesz piechotą przez Milenijny mostek.

247 – Właściwie nie wiadomo co to. Taka pokraczna linia o kształcie podpisu pawiana ze sławnej kreskówki o wiewiórce i Czerwonym. Kursuje tylko dwa razy na godzinę i za każdym razem gdzie indziej niż poprzednio.

249 – Jeszcze jedna linia na eNDecji. (Po cholerę ich tam tyle?) Trochę podobna do 139 i 113, jakiś czas temu plątał się tam jeden i ten sam żółtek, czyli Jelcz M121M.

250 – Prawie to samo co 240, tylko kręcące się odwrotnie. Mało kto tym jeździ, więc pewnie dlatego nigdy jej na przystanku nie widzisz.

251 – Linia łącząca Centrum Świata, będące polem z kościołem i kilkoma blokami, z autostradą kończącą się w połowie drogi na Rezystancjowie. Kiedyś była świetnym środkiem lokomocji na libację, dzięki krajoznawczej trasie przez Kowale. Ale jednej osobie to nie pasowało i zamienili to z 241, przez co straciła swój przaśny klimat.

253 – Jeździ to wzdłuż jak tramwaj 10, co by miłośnicy tramwajów nie mieli za dobrze. Raz jeździ na Bartoszowice, a raz do zegara z kukułką, inaczej zwaną całodobowym kioskiem ze szczurami.

255 – Koty zaprotestowały przeciwko zagryzaniu szczurów na Sępolnie, to miasto zrobiło dla nich kolejną linię, łączącą wspomniany wyżej zegar z kukułką z torowiskiem tramwaju z krzyżykiem na osiedlu Gaj (nie mylić: Gej)

257 – Taka sobie podróbka linii 14. Łączy zadupie z pustym skrzyżowaniem, będącym daleko od czegokolwiek. Dojdziesz do niej tylko kosmodromem Brainiac'ów.

259 – Jeździ z Wojnowa na Wojszyce. Łatwo pomylić pętlę, a zwłaszcza wracając z libacji. Na szczęście dzięki tej linii możesz także otrzeźwieć, pomogą ci w tym dresy grasujące na pętelce w Łanach.

[edytuj] Linie autobusowe tymczasowe i w tej samej cenie (za tramwaj)

702 – Linia tymczasowa z Krzyk na Arkady na tej linii możesz zobaczyć jak jedzie stado autobusów ze 3 minimum, jak czekasz na pętli Krzyki to stoi z 7 autobusów. MPK dba o myślenie ludzi czyli zgadnij który jedzie pierwszy =)

704 – Linia tymczasowa nieistniejąca aktualnie, łącząca Oporó oraz wielkie skrzyżowanie na Klecińskiej ogólnie F A T, muchowóz totalny

715 – Linia tymczasowa zlikwidowana, Ponoć z Tarnogeju na Dworzec PKS, linia ta była atrapą ponieważ mnóstwo autobusów bardzo mało pasażerów

717 – Linia „tymczasowa” kursowała przez cały rok szkolny 2013/14 podczas remontu ulicy Przyjaźni. Jeździła przez małe uliczki, a więc była obsługiwana przez busiki Trako. Oznaczało to olbrzymie zapchanie w porannym szczycie, w innych godzinach był muchowozem.

Przypisy

  1. Że co?!
  2. Aa, to dlatego znikający!
Nasze strony