FANDOM


Linkara

Linkara ocenia kolejny komiks

I am The Man!

Kiedy fani Niekrytego powątpiewali w jego płeć

Ten komiks ssie, Linkara!

Ocena o zagadnieniu pada już we wstępie

Linkara – internetowy recenzent komiksów. Pracuje w tym samym miejscu co Nostalgia Critic, lecz jego praca jest o tyle gorsza, że on jeszcze musi czytać badziewne dialogi. W przeciwieństwie do NC, nie jest masochistą. Niektórzy powątpiewają w jego płeć, przez co co pewien czas wygłasza hasła, które mają potwierdzić kim jest. Zwrot Udzielę ci lekcji, której nie zrozumiesz może sugerować, że każdy odcinek jest zakodowanym wykładem o ekonomii politycznej socjalizmu. Jako, że zwykle nie używa wulgaryzmów, może być jednym z amerykańskich słuchaczy Jedynego Słusznego Radia.

U szczytu czwartej ściany

Program prowadzony przez niego to recenzje słabych komiksów zakończonych zwykle rytualnym spaleniem ich w ofierze bliżej niezidentyfikowanego bóstwa (scena ta jest najczęściej ocenzurowana) u owego szczytu czwartej ściany (robi to na piętrze tam, gdzie w jego pokoju zaczyna się ściana). Prowadzi je w ubraniu, które ukrywa jego nadprzyrodzone zdolności Czasem do programu zawita dr. Insano – jego największy wróg. Zwykle owa towarzyska wizyta kończy się prezentacją argumentów.

Przyszłość

Przez zakrzywienie czasoprzestrzeni, jakie spowodował dr. Insano przeniósł się o 30 lat w przyszłość, gdzie się okazało, że wyrósł na dokładną kopię swojego ojca. Kiedy zauważył, że nadal recenzuje kiepskie komiksy, mieszka z rodzicami i zgubił czapkę postanowił zmienić przyszłość. Udało mu się to, jako że ostatecznie nie zgubił kapelusza.

Bliżej niezidentyfikowane bóstwo

Jako, że nie wiadomo jakiego wyznania jest Linkara, nie można też powiedzieć jaka jest rzeczywista nazwa tego boga, o ile w ogóle jakąś ma. Wiadomo jednak, że jest wielkim fanem komiksów. Z bliżej nieznanych przyczyn zesłał na Sybir niego karę recenzowania kiepskich komiksów. Aby go przebłagać recenzent składa mu regularnie ofiarę z kiepskich komiksów, przez co jeszcze pogarsza swoją sytuację. Bóstwo ma ponoć chrapkę na edycję kolekcjonerską Garfielda, jednakże jako że to najcenniejszy komiks w jego kolekcji nie ma zamiaru go oddawać.