Linux
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Kill Bill.
Motto Linuksa
Linux is like a Wigwam – no Windows, no Gates, Apache inside.
Mark Twain o Linuksie
Linux – System operacyjny, który ma jądra, znaczy się jedno jądro, pieszczotliwie zwane KERNELEM. Decydując się na używanie Linuksa, każdy jest zobowiązany dokarmiać sympatycznego pingwinka o wdzięcznym imieniu Tux. Prawdziwi linuksowcy wyprowadzają go nawet na spacery! Powstał gdzieś na mroźnej północy w oparciu o Uniksa, kiedy to wielki prorok Linus wpadł na pomysł stworzenia prawdziwego wojownika walczącego z despotą Billem. Można zatem uznać, że Linux i Mac OS to kuzyni. Linux wyróżnia się nieokreśloną ilością dystrybucji, ich suma dąży do nieskończoności. Przykłady to:
Spis treści |
[edytuj] Czym jest Linux?
Linux jest jednym z wielu systemów operacyjnych. Większość dystrybucji Linuksa jest darmowa, w przeciwieństwie do innego dominującego systemu operacyjnego, Istnieje wiele różnic pomiędzy systemem Linux, a systemem Windows. Główną różnicą jest to, że ten pierwszy działa, co w przypadku Windowsa nie jest konieczne. Wielu ludzi odwraca się od systemu Linux, sądząc, że jest zbyt nudny, argumentując to brakiem jakichkolwiek wirusów, a co za tym idzie walki z nimi, brakiem błędów i najważniejsze: system Linux nie zawiesza się i zmusza to jego użytkowników do ciągłego sterczenia przed ekranem monitora.
Krytycy uważają , że doskonałe efekty graficzne (obecne w systemie Linux) powinny nieść ze sobą potrzebę inwestycji w sprzęt komputerowy (tak jak np. Windows Vista), pomimo że Linux staje się coraz bardziej atrakcyjny graficznie, niestety nie podwyższa poprzeczki dla sprzętu, i użytkownicy nie wspomagają finansowo firm produkujących karty graficzne, procesory itd. doprowadzając do kryzysu gospodarczego.
Inną wadą Linuxa jest to, że nieumożliwia robienia niczego, co chociaż w 0,000001% przypadków powoduje błąd.
[edytuj] Użytkownicy
Większość dotychczasowych użytkowników Linuksa to zagorzali socjaliści, popierający Open Source lub zagorzali komuniści popierający Wolne Oprogramowanie. Powyższe grupy różnią się od siebie, jednak łączą ich również podobieństwa, które Z powodu troski o stan psychiczny czytelników tego artykułu ten tekst został ocenzurowany przez NorrisPolicję
[edytuj] Wrogowie
- Wrogiem #1 Linuksa jest jedyny prawdziwy system operacyjny - Microsoft Windows.
- Mniej groźnym przeciwnikiem jest bękart - BSD, uważany powszechnie za Szatana.
- Ostatnim z wrogów jest ukrywający się w nikomu nieznanym miejscu przeciwnik, znany pod kryptonimem QNX.
Na polu bitwy, gdzieś wśród trupów można dostrzec jeszcze szczątki:
Możliwe, że w przyszłości (ok. 3498 roku Ery Windowsa) do konkurencji na rynku systemów operacyjnych wkroczą:
- Haiku – niby coś japońskiego, dziecko kazirodcze BeOS-a - ponoć jego jądereczko po czesku jest gdzieś na Nonsensopedii jako stub, warto poszukać i rozbudować
- DOS Rewoluszyn – kontynuacja DOS Reaktywacja – ponoć twórcom Matriksa ostatnio się nudzi
[edytuj] Przykładowa bitwa Windowsowców i Linuksowców
- Windows się wiesza!
- Zakładając że masz rację, i tylko Windowsy się wieszają... To jakim cudem mi się Slackware w trybie tekstowym tnie?
- Windows ma wirusy
- Oczywiście że na Windowsa są wirusy skoro użytkownicy Linux nie mają niczego co byłoby godne starań hackerów.
- Windows... ma głupią nazwę
- Masz prawo na własne zdanie.
- Windows jest głupi
- Może nie zauważyłeś, ale Windows, jako system operacyjny, nie jest istotą żywą, więc i myśleć nie potrafi - tak że głupota nie może stanowić elementu charakterystyki Windowsa.
- Windows to g..no.
- Pingwin to nielot.
- Pie..prz.
- A Linux nie jest w stanie otworzyć większości popularnych aplikacji, takich jak Adobe Photoshop czy Flash.
- Error Error Error
- Linux potrafi się sam skasować a Windows nie
- Jak włożysz CD/DVD z Windowsem to na jedno wychodzi, a przy okazji tak się nie zapycha komputera, a linux by coś uruchomić musi mieć zainstalowane, windowsowi wystarczy plik exe którego wcale nie trzeba instalować, co najwyżej wystarczy rozpakować
- Ale i tak wszystko trzeba instalować
- Bo pliki instalacyjne to najłatwiejsza (dla odbiorcy) droga rozpowszechniania programów, ale jeśli ktoś zamiast tworzyć instalatora stworzy plik zip to niema problemu z uruchomieniem bez instalacji (nie będę pisał o szczegółach bo by było za długie).
Jak widać poziom inteligencji żywiołowego i prostackiego użytkownika Linuksa nie dorównuje poziomowi intelektualnemu przeciętnego użytkownika Windowsa.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki Zawnętrzne
The Bill myśli o Linuksie wg wujka Google? (patrz po prawej).



