FANDOM


Tux

Logo Linuksa przedstawia objedzonego i otyłego pingwina, jednak nie ma to na celu sugerować (jak sądzą niektórzy) ociężałości tego systemu.

Tux Born to Frag

Tux – pingwinek mieszkający w Linuksie

Linux at Google

Co wyrocznia wie o Linuksie

Kill Bill

Motto linuksiarzy

Kolego, a co to jest Linux?

Nauczyciel informatyki o Linuksie

Windows daje okna, a Linux cały dom.

Linuksiarz o Linuksie

Linux is like a Wigwam – no Windows, no Gates, Apache inside.

Mark Twain o Linuksie

Linógz jezt gópi bo nie da sie na nim zainztalować GG i Metina!!!!!

Dziecko Neostrady o Linuksie

Na Linuksa nie ma wirusów!

Pan Jerzy o Linuksie

Bo na nim nic nie działa!

Dziecko Linuksa

I'd just like to interject for a moment…

Anonimowy (oczywiście) czytelnik 4chana na widok tego artykułu

Linux – system operacyjny, to znaczy jądro, to znaczy rodzina systemów operacyjnych stworzona po to, żeby nie płacić za Windowsa. Linux ma jądra, znaczy się jedno jądro, pieszczotliwie zwane kelnerem kernelem – technicznie mówiąc, to jest właśnie Linux, a działający system na ogół składa się z jądra Linux i userlandu GNU. Decydując się na używanie Linuksa, każdy jest zobowiązany dokarmiać sympatycznego pingwinka o wdzięcznym imieniu Tux. Prawdziwi linuksiarze wyprowadzają go nawet na spacery i grają z nim w gry wyścigowe.

Cechy systemu

  • Główną cechą systemów Linuksowych jest to, że aby zainstalować jakikolwiek program należy wpierw przez kilka godzin czytać anglojęzyczne fora internetowe, a następnie wklepać w swojej konsoli obszerne wypracowanie, które nam podyktowali bardziej doświadczeni użytkownicy;
  • Można też instalować programy z repozytoriów, jeśli producent systemu dał nam taką możliwość, ale to nie odpowiada części użytkowników, gdyż ich zdaniem jest z kolei zbyt proste, zupełnie jak ze sklepu z aplikacjami;
  • Sam system jest znany głównie z tego, że każdy jego użytkownik bohatersko walczy z problemami niewystępującymi na innych systemach…
  • …ale w zamian za to nie zobaczy BSoDa
  • …bo Linux nawet przyzwoitego BSoDa nie posiada, a jedynie jego rzadko spotykaną[1] namiastkę w postaci „kernel panic”;
  • W Linuksie, jeżeli już zainstalujesz odpowiednie kodeki, nawet filmy oglądać będziesz w tekstowym oknie terminala, a przy olbrzymiej ilości szczęścia w framebufferze;
  • Można go lepiej dostosować, instalując motywy, środowiska graficzne i inne, przez co Linux nie ma jednego rozpoznawalnego wyglądu;
  • Linux, jako system darmowy, kierowany jest do biedoty oraz nizin społecznych, względnie osób które nie potrafią zainstalować sobie klienta torrent i pobrać jakiegoś normalnego systemu, co się gryzie z faktem, że dostępne na nim są te najlepsze klienty Sexmission i qRwittorrent;
  • Zamiast Internet Explorera domyślnie zainstalowany jest Firefox. Szkoda, że nie pomyśleli o tym w Windowsie;
  • Z kolei w większości dystrybucji Google Chrome trzeba wgrywać zewnętrznie, a w repozytoriach jest turbo-dymo-Chromium, szybsze i bardziej prywatne, ale bez wbudowanego Flasha i możliwości oglądania Netflixa;
  • Ale oprócz liska można znaleźć odpowiednik Explodera. Jest nim tak zwany Epiphany[2].

Powłoka

Narzędzie zła oryginalne stworzone przez informatyków z NASA Bell Labs. Jest podobna do wiersza poleceń z Windowsa, ale niestety się nie rymuje.

Co o niej wiadomo

  • Można na niej wykonać tysiące miliony miliardy pierdyliardy poleceń. Nikt ich nie ogarnia.
  • Możemy zrobić na niej WSZYSTKO – przenosić pliki, przeglądać Internet, oglądać pornole, grać w gry, a nawet włamywać się do komputerów Pentagonu (choć do hakowania bardziej pełni rolę lepszej skrzynki z narzędziami niż lepszego mózgu).

Kilka komend

  • rm -rf /* – jak sama nazwa wskazuje – dodaje RAMu do Linuksa;
  • chown -R user /* – inna komenda na przyspieszanie kompa;
  • dd if=/dev/zero of=/dev/mem – zwiększa ilość wolnej pamięci;
  • rm -rf /sys/firmware/efi/efivars – aktualizuje oprogramowanie UEFI;
  • wall – wysyła wiadomość wszystkim zalogowanym podpisaną twoim loginem, wpisz tekst i wciśnij Ctrl+D lub podprowadź wyjście innej komendy, najlepiej działa na serwerach używanych przez wiele osób naraz;
  • sumo – powoduje zmianę w innego użytkownika, jeśli zna się jego hasło lub jest się rootem, co pozwala na wykonanie polecenia echo 'TWOJA STARA' i zrzucenie winy na kogoś innego;
    • sudoku – umożliwia wykonanie jednej komendy jako inny użytkownik lub z parametrem -i otwiera powłokę tego użytkownika, bez potrzeby znajomości jego hasła, pozwalając na wiele sprawniejsze wpisanie echo "TWOJA STARA" | wall i zrzucenie winy na kogoś innego;
  • finger – wbrew pozorom nie pokazuje nam środkowego palca, tylko wyświetla szczegółowe informacje o innych użytkownikach – gdzie są i co robią, a nawet czasem prawdziwe imię i nazwisko. Taki NSA w Linuksie;
  • cd – odtwarza płyty CD/wysuwa napęd;
  • chmod -x chmod – hakuje serwery Pentagonu.

Terminale

Jak już jest środowisko graficzne, to by z niego używać powłoki, potrzeba mieć do niej terminal, który pełni swoistą funkcję klienta. Różnych terminali mamy całkiem sporo, o to kilka z nich:

  • GNOME Terminal – terminal dla ludzi, którzy mają zgnomione mózgi;
  • Konsole – używają go tylko Koksy, bo działa w KDE;
  • xterm – terminal, który początkowo miał służyć do pobierania pornoli z RedTube, a nazywać się xxxterm;
  • Terminator – fork GNOME Terminala, z wbudowaną funkcją dzielenia okna na kafelki jak w tmux, który na pewno nie jest morderczym robotem z przyszłości zabijającym ludzi;
  • Guake – terminal, na którym odpalimy Quake'a. Istnieje jego inna wersja – Kuake. Nadal nie wiadomo, jaka jest między nimi różnica.

Dystrybucje

Info Główny artykuł: Dystrybucja Linuksa

Istnieje kilka tysięcy milionów miliardów dystrybucji Linuksa. Większość z nich różni się od siebie nazwą i logiem. Wynika to z jednej z zasad wolnego oprogramowania, według której każdy może zaszpanować, że ma własny system operacyjny. Najlepszymi linuksowcami są lwy afrykańskie, bo zjadają gnu na śniadanie.

Galeria

Zobacz też

Przypisy

  1. Z wyjątkiem Gentoo
  2. Albo Konqueror, albo coś innego, zależnie od dystrybucji i środowiska graficznego