Load
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Load – szósty album Metalliki. Przez „fanów-dla-których-Metallica-skończyła-się-na-Kill 'Em All” jest całkowitym odejściem w komerchę i muzykę dla czytelniczek Bravo.
Spis treści |
[edytuj] Geneza tytułu
Tym razem żaden z członków zespołu nie miał absolutnie żadnego pomysłu na tytuł nowego albumu. Wiedzieli tylko, że musi on być żałośnie prosty, zawierać tylko jedno słowo, ale i równocześnie być cholernie chwytliwym; tak jak poprzednia płyta nazwana chytrze... (werble[1]) Metallica!
Więc kiedy Jason Newsted siedział pewnego popołudnia i patrzył znużony na napis Load na monitorze podczas ładowania się zapisu gry Pacman 96 doznał olśnienia. Tytuł nie ma oczywiście żadnego związku z treścią którejkolwiek z piosenek, ale brzmi przezajebiście, jest krótki i chwytliwy, więc spełnia wszystkie normy BHP, UE i PTS.
[edytuj] Tracklista
- Ain't My Bitch - Piosenka napisana przez Urlicha podczas słuchania nowego materiału Oasis. Stwierdził, że to nie jego problem.
- 2 x 4 - mityczna kontynuacja One. Tutaj Hetfield przechodzi na wyższy poziom i uczy się mnożyć. Niektórzy mówią, że jest to kontynuacja "Cztery razy po dwa razy"
- The House Jack Built - Chłopaki nawiązują tu do tragicznej sytuacji na polskim rynku nieruchomości.
- Untill It Sleeps - Hammetowskie refleksje na temat kaca.
- King Nothing - Kawałek dissujący King Crimson a także bluesmana B.B. King'a.
- Hero of the Day - Spekuluje się iż podczas pisania tego utworu Hetfield i Urlich wypili tyle, że zapomnieli, że Metallica gra METAL a nie pop rock.
- Bleeding Me - Kolejny odcinek serialu "Jak nagrać ośmiominutowy kawałek o niczym.
- Cure - Tym razem pięciominutowy utwór, który jest tak dwuznaczny, że nie wiadomo czy jest o śmierci czy o prochach na ból głowy.
- Poor Twisted Me - Niestety serialu ciąg dalszy. Kompletny brak weny albo jej nadmiar, popchną Hetfielda do napisania utworu o chorobie, albo o tym, że za oknem pada.
- Wasted My Hate - Urlicha refleksje o mikrofalówce. A raczej o niemożności jej obsłużenia.
- Mama Said - Coś jak album rodzinny. W stylu country. Prawdopodobnie najgor...ekhm... najbardziej udany utwór na płycie.
- Thorn Within - Serial powraca. Tyle tu dwuznaczności, że nawet Prof. Miodek by się nie połapał. Z jednej strony brzmi jak przeprosiny a z drugiej jak płacz dziecka w rękaw matki.
- Ronnie - Hetfield zali sie, ze rzucil go facet.
- Outlaw Torn - Koniec sezonu pierwszego serialu. Wybierajcie: kawałek o miłości albo nienawiści. Wielki popis wokalny Jamesa. Tym razem dziesięciominutowy.
[edytuj] Ciekawostki
- Zagadkowa okładka płyty przedstawia tak naprawdę żółtka indyczych jaj pryskające pod wpływem strzału z AK 47. Zdjęcie to zrobiono w kuchni babci Hetfielda, podczas specjalnej sesji zdjęciowej.
[edytuj] Przypisy
- ↑ Wyobraź sobie ten efekt dźwiękowy.
To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny muzyki. Jeśli wytrzymasz 10 minut w słuchawkach – rozbuduj go.


